Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyjdź do światła! Przesłanie świętego grzesznika

Wydawnictwo: Znak
7,39 (80 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
17
7
31
6
11
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1802-4
liczba stron
128
kategoria
religia
język
polski
dodał
Snoopy

Ojciec Joachim Badeni chętnie korzystał z uroków życia. W młodości nocą balował, w dzień odsypiał. Według tego co mówi, był tak wielkim grzesznikiem, że grzechów swoich wolałby nigdy nie oglądać. Ale Pan Bóg czekał na niego cierpliwie, jak na marnotrawnego syna. Za pośrednictwem Matki Bożej pewnego wieczoru we Lwowie niespodziewanie odmienił całe jego życie. Ten zakonnik, który rozmawiał z...

Ojciec Joachim Badeni chętnie korzystał z uroków życia. W młodości nocą balował, w dzień odsypiał. Według tego co mówi, był tak wielkim grzesznikiem, że grzechów swoich wolałby nigdy nie oglądać. Ale Pan Bóg czekał na niego cierpliwie, jak na marnotrawnego syna. Za pośrednictwem Matki Bożej pewnego wieczoru we Lwowie niespodziewanie odmienił całe jego życie.

Ten zakonnik, który rozmawiał z Bogiem, zmagał się z diabłem, a w ostatnim roku życia nawoływał: „Uwierzcie w koniec świata!”, zostawił nam przesłanie. Przez wiele lat mówił, jak skutecznie rozpraszać ciemności i wątpliwości w życiu. Jak pogodzić niespokojnego ducha z monotonną kościelną liturgią. Badeni przekonywał, że pijacy i prostytutki mogą wejść do nieba przed dewotkami i księżmi. A co najważniejsze, mówił, że każdy z nas ma swoje światło i każdy może poczuć osobową obecność Boga.

Badeni, przeciwny kościelnym schematom, z właściwą sobie prostotą i humorem pokazał, jak Bóg uwodzi człowieka. Mistyk, kochający uroki życia, wiedział na ten temat więcej niż niejeden poważny teolog.

Ta książka jest zbiorem wybranych przez Judytę Syrek wielu nie publikowanych dotąd konferencji, które wyraźnie pokazują przesłanie, jakie kierował ojciec Badeni najczęściej do ludzi młodych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3076,tytu...»

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (207)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 255
BIETKA | 2011-09-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 sierpnia 2011

Swawolny Ojciec Badeni- arystokratycznego pochodzenia - w młodości chętnie korzystał z uroków życia. A Pan Bóg, cierpliwie na niego czekał.
Przełom nastąpił pewnego dnia, wieczorem, we Lwowie. Tam doznał pierwszego przeżycia mistycznego, o którym racjonalista, Einstein, powiedział:" Najpiękniejszym przeżyciem, którego możemy doświadczyć, jest przeżycie mistyczne. Zaglądając w głąb rzeczy największych, nie tracimy poczucia obcowania z tajemnicą".

Ta książka jest perełką z teologii duchowości. Może być wzorem i przykładem dla chrześcijanina ( katolika) - czymś w rodzaju przewodnika.

Nawet, gdy zamknęły się za nim drzwi klasztoru, nic nie było takie proste i dane raz, na zawsze! O.Badeni musiał się zmierzyć z życiem zakonnym, swoim niespokojnym duchem i monotonią kościelnej liturgii.
Poszukując Prawdy uroku słowa-klucza w Piśmie Świętym, odkrył ją i poczuł głód Eucharystii. - "Ale bez tego głodu wszystko jest nudne".
To poszukiwanie było na podobieństwo małej świętej Teresy z...

książek: 2963
jjon | 2011-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2011

Święty grzesznik – tym klasycznym oksymoronem został określony Joachim Badeni, dominikanin, którego refleksje dotyczące spraw wiary zostały zebrane przez Judytę Syrek w niewielkiej objętościowo książce "Wyjdź w stronę Światła". Są to fragmenty konferencji skierowanych do młodzieży ze środowiska duszpasterstwa akademickiego. Judyta Syrek przytacza je, aby przekazać przesłanie ojca Joachima, z nadzieją, że przyczynią się – tak jak kiedyś w jej przypadku – do „wyjścia w stronę Światła”.
Przyznam, że nie słyszałam do tej pory o Joachimie Badenim, zakonniku i egzorcyście, którego określa się również jako ‘mistyka codzienności’. A szkoda, bo to był naprawdę ciekawy człowiek.
Refleksje ojca Joachima zawarte są w prostych, ciepłych wypowiedziach, opatrzonych humorystycznymi wstawkami.

'Jak ja bym zobaczył dzisiaj wszystkie swoje grzechy, to bym się przeraził. Na szczęście już słabo widzę.' [str. 15]

Nie mają one nic wspólnego z nadętymi kazaniami głoszonymi z ambony do ‘niewiernych...

książek: 5099
malineczka74 | 2011-07-07
Przeczytana: 06 lipca 2011

Niewielka objętościowo książeczka , na pierwszy rzut oka niepozorna zawiera dużo mądrej treści. A czym tak naprawdę ona jest? Jak pisze na okładce to "Przesłanie świętego grzesznika". No określenie nieco przeciwstawne, bo albo jest się świętym bez skazy albo grzesznikiem - mógłby ktoś powiedzieć. Ale tymczasem prawda jest inna. Bez grzechu jest tylko Bóg, a Ojciec Badeni sam miał kręta drogę do świętości. Wcale nie usłyszał powołania jako dziecko czy młody chłopiec. Na drogę zakonną wszedł dopiero mając 32 lata. A przedtem wiele przeżył i doświadczył, wiele nagrzeszył, walczył na wojnie, planował małżeństwo. Jako zakonnik - też miał często pod górę - miewał trudności z nauką, nużyło go odprawianie Mszy świętej. A jednak poszedł w stronę Boga, co nie było łatwe. Ta książeczka to zebrane fragmenty konferencji przez słuchaczkę Badeniego zagubioną studentkę znudzoną kościołem, która zmieniła się w kobietę i dojrzale wierzącą katoliczkę. Owe słowa dominikanina skierowane były do...

książek: 361
poznanianka | 2011-08-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2011

Przede wszystkim urzekła mnie okładka. W taki widok można wpatrywać się godzinami. Ale jak wiadomo nie ocenia się książki po okładce. Ważne jest też to co w środku. A wewnątrz same cudności. Dosłownie i w przenośni (rym to tylko wypadek przy pracy).

Dosłownie pochłonęłam ją w trzy godziny. Ale coś mi się wydaje, że jeszcze nie raz do niej zajrzę.

To niewielka książeczka, wydana rok po śmierci autora zamieszczonych w niej tekstów, zawierająca także krótkie komentarze Judyty Syrek. Jest to po części biografia, choć bardzo specyficzna. Mało w niej dat, więcej zabawnych sytuacji, poważnych zdarzeń, decyzji, ważnych postaci. Posługując się językiem bardziej technicznym niż religijnym można określić ją jako instrukcję: "jak żyć po chrześcijańsku i nie zwariować". Albo też jak zostać mistykiem i pozostać normalnym. Można też nazwać ją zbiorem refleksji na różne tematy. Każdy znalazłby w niej chyba coś dla siebie. Osobiście przypadły mi do gustu fragmenty mówiące o tym, że teologia to nie...

książek: 374
Jakub | 2015-01-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Niezwykła lektura duchowa z przekazem niezwykłego człowieka, duchownego, dominikanina, świętego staruszka. Przepowiadanie ojca Joachima, które opisuje i przedstawia J. Syrek trafia do mnie w sposób bezwzględny i zajmuje pokaźne miejsce w mojej duchowości. To są takie dobrotliwe rady świętego staruszka przepowiadane w połączeniu świadectwa jego niezwykłego życia. Ojciec Badeni z wielkim humorem i dystansem, a także zdrową pobożnością wbija się swoim słowem w serca Młodych!

książek: 1
Anna Jach | 2012-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2012

Książka pełna tytułowego światła, może nie zawsze łatwego do bezpośredniego przyjęcia, ale rozświetlającego ciemność. Cenne przemyślenia o sprawach fundamentalnych, podane wprost.

książek: 498
paradoksalna | 2012-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2012

Słowo o. Badeniego, wciąż mocne i aktualne. Czyta się lekko, z zachłannością.

książek: 299
Damian Zabawski | 2012-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kapitalna. Uwodzi i bawi mówiąc o rzeczach Najważniejszych.

książek: 1409
DM1994 | 2011-08-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2011

O. Badeni urodził się w 1912 r.˙jako Kazimierz Stanisław hr. Badeni herbu Bończa. Był potomkiem rodu Badenich, których wpływy polityczne i majątek sprawiły, że Galicję i Lodomerię nazywano niegdyś Republiką Badeńską. Imię Kazimierz otrzymał po dziadku, namiestniku Galicji i premierze Austro-Węgier.
Po ponownym zamążpójściu jego matki za arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga z Żywca, Badeni zamieszkał w tym mieście; tu urodziło się również jego przyrodnie rodzeństwo, m.in. arcyksiężna Maria Krystyna. W Żywcu Badeni zdał maturę, potem skończył prawo na uniwersytecie lwowskim.

Walczył na wielu frontach II wojny światowej, m.in. pod Narwikiem, we Francji i Maroku. Był sekretarzem misji polskiej w Gibraltarze. W 1943 r. trafił do sztabu gen. Sikorskiego w Anglii, był też w brygadzie spadochronowej. W tym czasie poznał Józefa Marię (o. Innocentego) Bocheńskiego, który pogłębił w nim powołanie kapłańskie. Wstąpił do seminarium i nowicjatu dominikanów w Anglii, gdzie w dniu imienin...

książek: 97
Stoczyna | 2015-05-12
Na półkach: Przeczytane

Jak inaczej spojrzeć na Pana Boga, który wymyka się poza gesty i symbole, poza to co widzialne. I przede wszystkim jest Prawdą i Światłem.

zobacz kolejne z 197 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd