Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski (pod)różne

Wydawnictwo: G+J
7,41 (1053 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
102
8
261
7
360
6
158
5
53
4
9
3
6
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
200
słowa kluczowe
Podróże
język
polski
dodała
Lady_B

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór...

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór felietonów, w których opisuje swoje przygody; czasami wesołe, czasami smutne, zawsze jednak uczące nas czegoś nowego o świecie, w którym żyjemy, a który widziany jej oczami jest tak niesamowicie inspirujący i piękny.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1107
Magdalena Paź | 2012-01-27
Na półkach: Przeczytane

Znana dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska udostępnia fragmenty swoich listów oraz dzienników z podróży. Książka napisana jest cudownym, lekkim językiem. Czytałam ją jednym tchem i czułam się tak jakbym była w miejscach, które są ukazane w książce. Poznałam fakty o których nigdzie indziej nie czytałam.
Ekwadorskiego, myślącego tylko o seksie, szamana; kobiety w Namibii i Mongolii. Wędrowałam przez Japonię, Indie, Alaskę, Islandię. Dzięki tym zapiskom poznałam tradycję, obyczaje, kuchnię innych narodowości. Zwyczaje ludzi i zwierząt, trudności w porozumiewaniu się bez znajomości języka. Dowiedziałam się jak ważne są dla niektórych kultur rzeczy, gesty, słowa, które dla mnie są w ogóle nieistotne. Razem z Martyną poznałam ludzi z prawdziwą pasją, polowałam na anakondę i na rekina ludojada, malowałam twarz ochrą, jadłam jądra byka i świnki morskie. Przebierałam się w piękne ślubne sari, wspinałam się na szczyty. Choć to ostatnie to zajęcie akurat nie dla mnie.
Zapiski przeplatane są pięknymi, kolorowymi zdjęciami. W pamięci utkwiło mi zdanie z którym w 100% się zgadzam: "...Kończ każdy dzień, jakby miał być Twoim ostatnim...Nie odkładaj na jutro tego, co chcesz zrobić lub powiedzieć, bo jutra nie być."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zombie

Książka zaczyna się zbyt dobrze, żeby się to mogło udać. Gdyby można było, to pewnie ktoś gdzieś w Ameryce lub Skandynawii wykorzystał taki myk. Tak w...

zgłoś błąd zgłoś błąd