Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski (pod)różne

Wydawnictwo: G+J
7,41 (1052 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
102
8
261
7
360
6
157
5
53
4
9
3
6
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
200
słowa kluczowe
Podróże
język
polski
dodała
Lady_B

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór...

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór felietonów, w których opisuje swoje przygody; czasami wesołe, czasami smutne, zawsze jednak uczące nas czegoś nowego o świecie, w którym żyjemy, a który widziany jej oczami jest tak niesamowicie inspirujący i piękny.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2124
Hagenti | 2011-12-20
Przeczytana: 03 lutego 2012

Książka pełna krótkich historii i fragmentów z dłuższych wypraw. Już po pierwszej historii z szamanem można się popłakać ze śmiechu. Lecz nie wszystkie są kolorowe i zabawne, niektóre wręcz zniechęcają do wypraw w niektóre miejsca - przynajmniej mnie. Ale szczerze to po przeczytaniu miałam straaaszną ochotę spakowania plecaka i wyruszenia na wyprawę.
mimo iż nie jest to jakaś bardzo gruba książka - jest warta przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Profesor Wilczur

Jesli ktoś uwielbia tak jak ja Znachora,to Profesor Wilczur jest pozycją obowiązkową do przeczytania.

zgłoś błąd zgłoś błąd