Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski (pod)różne

Wydawnictwo: G+J
7,42 (1037 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
100
8
260
7
354
6
155
5
51
4
9
3
6
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
200
słowa kluczowe
Podróże
język
polski
dodała
Lady_B

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór...

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór felietonów, w których opisuje swoje przygody; czasami wesołe, czasami smutne, zawsze jednak uczące nas czegoś nowego o świecie, w którym żyjemy, a który widziany jej oczami jest tak niesamowicie inspirujący i piękny.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 217
Orlica | 2011-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2011

To pierwsza moja przeczytana książka Martyny, ale na pewno nie ostatnia! Szalenie spodobał mi się jej styl, humor, podejście do wielu spraw.
Rozdzialiki są krótkie, więc przeczytałam tę książkę siedząc na przystankach albo czekając na zajęcia na uczelni - jestem w ciągłym biegu, ale zawsze parę minut na rozdzialik się znalazło. Może dlatego, że to świetny sposób na chwilową ucieczkę od szarości naszej Polski - wraz z Martyną dzięki pięknym zdjęciom i opisom przenosimy do Indii, Mongolii, Etiopii, Wenezueli, w każdym z tych miejsc znajdując coś, o czym zaraz chce się komuś powiedzieć, zaczynając od słów "A wiedziałeś, że..." :) Ponadto czytanie tej książeczki może powodować dziwne spojrzenia przechodniów... Bo przecież parskanie śmiechem nad książką nie jest u nas normalne! ;)

Serdecznie polecam, a teraz lecę szukać innych książek Martyny! :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć na Nilu

Zbiór świetnie napisanych opowiadań. Nie każdemu zapewne spodoba się styl autorki, ale mnie się podoba. Czasami czułem niedosyt jeśli chodzi o zakończ...

zgłoś błąd zgłoś błąd