Assassin’s Creed: Bractwo

Tłumaczenie: Przemysław Bieliński
Cykl: Assassin''s Creed (tom 2)
Wydawnictwo: Insignis
7,01 (1092 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
111
9
88
8
194
7
305
6
228
5
93
4
35
3
22
2
12
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Assassin’s Creed: Brotherhood
data wydania
ISBN
9788361428374
liczba stron
500
słowa kluczowe
assassin's creed, bractwo, fantastyka,
język
polski
dodała
Vanilla

Wyruszę do czarnego serca zepsutego imperium, by zetrzeć w proch moich wrogów. Rzymu nie zbudowano jednak w jeden dzień i nie odbuduje go samotny asasyn. Jestem Ezio Auditore da Firenze. Oto moje Bractwo. Rzym, niegdyś potężny, dziś leży w ruinach. W mieście pleni się cierpienie i nędza; jego obywatele żyją w strachu przed bezlitosną rodziną Borgiów. Tylko jeden człowiek może ich uwolnić spod...

Wyruszę do czarnego serca zepsutego imperium, by zetrzeć w proch moich wrogów.
Rzymu nie zbudowano jednak w jeden dzień i nie odbuduje go samotny asasyn.
Jestem Ezio Auditore da Firenze.
Oto moje Bractwo.
Rzym, niegdyś potężny, dziś leży w ruinach. W mieście pleni się cierpienie i nędza; jego obywatele żyją w strachu przed bezlitosną rodziną Borgiów. Tylko jeden człowiek może ich uwolnić spod jarzma tyranii – Ezio Auditore, mistrz asasynów.
By sprostać wyzwaniu, Ezio będzie musiał użyć wszystkich swoich sił. Cesare Borgia, człowiek jeszcze bardziej niegodziwy i groźny niż jego ojciec, papież, nie spocznie, póki nie podbije całej Italii. A w tak zdradzieckich czasach intrygi czają się wszędzie, nawet w szeregach samego Bractwa…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2011

źródło okładki: http://www.insignis.pl/book/index/45/Assassin-s-Creed--Bractwo.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2685)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 534
Marcin | 2017-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 23 grudnia 2017

Drugi tom przygód Ezio Auditore. Kolejna odsłona walki dobra ze złem. Duzo akcji walki i intryg. Tyle można napisać.

książek: 855
PonuryDziadyga | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 28 czerwca 2012

Co ja mogę napisać sensownego na temat książki powstałej na bazie gry, którą z maniakalną radochą przechodziłem dwa razy (a to raczej nie koniec)?
Lepiej by było, gdyby książki te czytały osoby które z komputerowym światem AC nigdy się nie zetknęły.
Wyjadacze nie będą czerpać żadnej przyjemności z lektury, bo dokładnie wiedzą co się będzie działo na następnych stronach, jak się zakończą niektóre sprawy jeszcze przed ich pojawieniem się, losy bohaterów są z góry wiadome.
Niektóre dialogi są w całości żywcem zerżnięte z cut- scenek Brotherhooda, tyle że na papier przelane.
Są i fragmenty fabuły, które w grze się nie pojawiły, są tylko wariacjami Bowdena na temat przygód Ezia i jego kamratów. Jedne są przyjemnie skonstruowane, inne bez większego ładu sklecone- tak pół na pół. Dam 5/10, bo pomimo tego, że nie widzę większego sensu w pisaniu tego typu "dzieł" i pod względem czysto literackim "Bractwo" jest rzadko spotykaną porutą, to jednak jako oddany fan serii zwyczajnie muszę...

książek: 348
Adrian Jeżak | 2018-08-27
Na półkach: Przeczytane, Oliver Bowden
Przeczytana: 24 sierpnia 2018

Przygody jak zwykle niepowtarzalne w stosunku do innych książek. Jednak w stosunku do poprzedniego tomu niestety tak. Wszystko sprowadza się do kolejnych zabójstw, kolejnych drobnych misji i kroczków w celu likwidacji wrogów zakonu asasynów. Książka przytłacza powtarzalnością ale są momenty, których akcja napisana jest wartko, szybko i wciąga jak diabli. Warto więc przetrwać te nudne momenty.
Przeczytajcie sami,
Adrian Jeżak

książek: 391
AisogHIStory | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2016

Jest spoko, ale po pierwszej części liczyłam na coś więcej.
Mam nadzieję, że ta historia się jeszcze rozkręci, bo jest ciekawa i chciałabym poznać jej zakończenie, a Ezio ma jeszcze ma kilka spraw do rozwiązania.
Pojawia się kilka nowych postaci, ale też dowiemy się co dzieje się ze starymi bohaterami.
Autor pisze w sposób jaki lubię - pełno zagadek, dużo opisów które działają na wyobraźnię.
Jest jak uzupełnienie, nowa przygoda na podstawie tego, co już wiemy. Fajna sprawa, ale szkoda, że nie udźwignęła tego fenomenu i zajebistości " Renesansu '.
Mimo wszystko, czytam dalej i liczę, że dowiem się czy zakon odniesie sukces i zniszczy plany wszystkich swoich wrogów.

książek: 451
Tajfun | 2014-01-01
Na półkach: Przeczytane

Dawno nie czytałam tak szablonowej i 'papierowej' książki. Nic nowego, co chwila to samo: bohater wychodzi na ulicę, spotyka kogoś złego, walczy, oczywiście wygrywa z łatwością, nic mu nie jest i idzie dalej. Suche dialogi, nic zaskakującego, chwilami nudząca do tego stopnia, że łatwiej mi było dzięki niej zasnąć.
Gra jest bardzo popularna, sądziłam, że książka mnie chociaż wciągnie, zapewni godziny świetnej lektury, w trakcie których będę mogła się zżyć z głównym bohaterem i razem z nim przeżywać historie, wzloty i upadki, radości i smutki. Dostałam jednak coś przypominające wyrzutą gumę bez jakiegokolwiek charakteru i porywu.
Mimo, ze było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, wątpię, bym kiedykolwiek sięgnęła po inną książkę z tej serii.

książek: 865
Łędina | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane

W "Assassin’s Creed: Bractwo" trup ściele się gęsto, a akcja pędzi na złamanie karku, ale publikacja nie zawdzięcza tego swojemu autorowi, tylko grze, na podstawie której została napisana. Oliverowi Bowdenowi raz jeszcze udaje się prosperować na zbycie wydawniczym, jednakże nie z ówczesnymi sukcesami.

Oliver Bowden to jedynie nazewnictwo twórcze, pod którym zabezpiecza się Anton Gill. Mężczyzna jest cenionym pisarzem i historykiem charakteryzującym się znajomością renesansu. Uważa się za zapalonego gracza oraz szczęśliwca, któremu dano okazję do rozszerzenia postaci uniwersum "Assassin’s Creed" w swoich książkach, a przynajmniej takich informacji udzielił w wywiadzie dla Ubiworkshop.

W krypcie pod Kaplicą Sykstyńską, Ezio Auditore da Firenze pokonuje Rodrigo Borgię, znanego również jako papież Aleksander VI. Będąc pewnym, że ten dogorewa swojego nędznego żywota, pozostawia go na pewną śmierć. Szczęśliwym dla zwyrodnialca zbiegiem okoliczności, jego wróg myli się w osądzie....

książek: 559
Magdalena | 2016-10-29
Na półkach: 2018, Przeczytane, W 2016
Przeczytana: 29 października 2016

Już czytając pierwszy tom, miałam mnóstwo negatywnych wrażeń. Jednak "Renesans" skończył się tak, że musiałam zabrać się za tom drugi.

Może tym razem zacznę od plusa. Dużego, bo zmiana w stosunku do pierwszego tomu ogromna. W "Bractwie" nie miałam wrażenia, iż każdy rozdział to oddzielna misja Ezia. Teraz ze względu na powyższy plus, czytało się w miarę przyjemnie, jednak nadal książka ma duże braki.

Nadal książka jest niezwykle schematyczna. Ezio spotyka tych złych, walczy z nimi - czasem sam, czasem z przyjaciółmi, wygrywa... i od początku - spotyka tych złych, walczy i wygrywa itd. itp.

Przez tą szablonowość fabuły, bohaterów, pomyślałam, że pewnie każda książka na podstawie gry jest pisana w taki sposób. A jednak to nie prawda, bowiem niedawno zaczęłam książkę "Warcraft: Dzień Smoka", która również jest na podstawie gry i póki co jestem miło zaskoczona. Jednak nie wiem jak będzie dalej i kiedy skończę książkę, bo mam też inne ciekawsze do przeczytania.

Ale wróćmy do...

książek: 1392

http://esperazna.blogspot.com/2014/06/assassins-creed-bractwo-oliver-bowden.html


Szczerze mówiąc, dzieło to nie urzekło mnie swoją świeżością, pomysłami czy też elokwencją. Wszystko to znalazłam już we wcześniejszym tomie. Mnóstwo zabijania, żądzy władzy i zemsty. Gdy wszyscy w okół, dwie strony - zła i dobra, zabijają się wzajemnie, skąd wiadomo, która z nich jest dobra? Czy w imię większego dobra można popełniać mniejsze zła? Jeśli ta książka jest tylko i wyłącznie na podstawie gry, to ok. Jeśli natomiast wszystko to jest wizją autora - przesadził. Jeśli książka ma być dobra, musi mieć w sobie umiarkowaną ilość zwrotów akcji i przewidywalnych momentów. Gdy jednego z tych pierwiastków jest za dużo, książka staje się męcząca. I taka właśnie ona dla mnie była. To przykra opinia, ale takie odniosłam wrażenie, czytając.
Coś wspaniałego, jeśli kochasz gry akcji i fikcję, sceny walki i dużo okrucieństwa - dla ciebie książka "Assassin's Creed: Bractwo".

książek: 54
b1art | 2014-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Całkiem dobrze się czytało, grałem wcześniej w grę a książka jest na podstawie gry więc większość zgadzała się prawie w 100% z pierwowzorem, czasami dialogi są żywcem wycięte z gry. Książka wybitną nie jest, takie czytadło dla zabicia nudy... Może jeżeli ktoś nie jest zapoznany z fabułą sprawia ona inne wrażenie.

książek: 236
Estrella | 2018-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Assassin's Creed skradło moje serducho. Od pierwszej minuty gry wiedziałam, że to jest gra dla mnie. Historia Ezio Auditore zatrzymała mnie przed ekranem na kilka dobrych godzin. Dostarczyła mi sporo dobrej rozrywki oraz wiele śmiechu, kiedy okazywało się, że mistrz Ezio Auditore okazywał się gorszy od własnego ucznia. Sięgnięcie po książkę było jedynie kwestią czasu. Jak więc wypadło drugie spotkanie z Asasynami?

Ezio "ciacho" Auditore

Ezio Auditore to bezapelacyjne mój ulubiony Asasyn. Uwielbiam jego charyzmę i zawadiacki charakter. W „Bractwie” udało mu się nawet kilkakrotnie mnie rozśmieszyć rzucanym przez siebie tekstem. Auditore nie jest już niedoświadczonym młodzieńcem, który pragnie jedynie zemsty, teraz staje się zaprawionym w boju mężczyzną i autorytetem dla Bractwa. Po raz kolejny musi stawić czoło Borgiom, których wpływy niszczą Rzym będący niegdyś potęgą. Teraz jego głównym przeciwnikiem staje się Cesare Borgia, który wydaje się być groźniejszym przecinkiem niż jego...

zobacz kolejne z 2675 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd