Mama Mu nabija sobie guza

Seria: Mama Mu
Wydawnictwo: Zakamarki
7,93 (42 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
14
7
8
6
4
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mamma Mu får ett sår
data wydania
ISBN
9788360963685
liczba stron
28
słowa kluczowe
mama mu, krowa, dzieciece, skandynawska
język
polski
dodała
steffburton

Mama Mu znowu planowała jakąś nową wesołą zabawę, ale wszystko potoczyło się inaczej. Właśnie gdy miała przeskoczyć przez ogrodzenie, by wymknąć się z pastwiska, poślizgnęła się na kamieniu i nabiła sobie wielkiego guza! Czy Pan Wrona spisze się jako pielęgniarka i jaką rolę odegra w tym szpinak? Smakowite dialogi, szybkie zwroty akcji, niebanalny humor, świetna konstrukcja postaci i...

Mama Mu znowu planowała jakąś nową wesołą zabawę,

ale wszystko potoczyło się inaczej. Właśnie gdy miała przeskoczyć przez ogrodzenie, by wymknąć się z pastwiska, poślizgnęła się na kamieniu i nabiła sobie wielkiego guza!

Czy Pan Wrona spisze się jako pielęgniarka i jaką rolę odegra w tym szpinak?


Smakowite dialogi, szybkie zwroty akcji, niebanalny humor, świetna konstrukcja postaci i bogate w szczegóły ilustracje pełne niespodzianek dla spostrzegawczych. Przy książkach o Mamie Mu i Panu Wronie dobrze bawi się cała rodzina.

 

źródło opisu: http://www.zakamarki.pl/show_object.php?id=425&lang=pl

źródło okładki: http://www.zakamarki.pl/show_object.php?id=425&lang=pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 148
Katarzyna_Es | 2017-02-19
Na półkach: Przeczytane

W bajce pojawia się jeden istotny element, który zmusza mnie do przedstawienia Państwu pewnej małej dziewczynki. Obsesją Zosi jest bezpieczeństwo jej paluszków u rąk, bez przerwy przylatuje ze skargą, że ktoś je nadepnął, kolega z przedszkola palec urwał, usiadł na ręce zając, albo że świeci słońce i paluszki spalą się niechybnie. Po czym zawsze pada sakramentalne: „będzie LECIAŁ krew?”.
Domyślają się więc Państwo, że wspólna lektura o przygodzie Mamy Mu zakończyła się na 4 stronie. Samodzielnie podążyłam dalej, ale nie wydarzyło się już nic godnego uwagi. Pomysłu starczyło właśnie na te kilka stron i jedną genialną ilustrację z Panem Wroną w roli głównej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zagram ci to kiedyś. Stanisław Radwan w rozmowie z Jerzym Illgiem

Nie oceniam. Dobrnęłam do setnej strony. Czytałam, ale łapałam się na tym, że nie wiem o czym czytam. Moje myśli fruwały jak dygresje pana Stanisła...

zgłoś błąd zgłoś błąd