Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pinokio

Wydawnictwo: Zielona Sowa
5,73 (7971 ocen i 355 opinii) Zobacz oceny
10
178
9
331
8
526
7
1 776
6
1 754
5
1 792
4
559
3
680
2
119
1
256
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374353243
liczba stron
136
język
polski

Inne wydania

Przeżyj niezapomnianą przygodę razem z bohaterami naszych książek. Wprowadzą Cię oni w świat dziecięcych fascynacji, gdzie marzenia się spełniają, a wszystko wokół zachwyca swoją niezwykłością.

 

Brak materiałów.
książek: 198
santanka | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2016

Sięgnęłam po tę książkę ponownie ze względu na pracę - jestem nauczycielką. W innym wypadku na pewno nie wzięłabym jej do rąk, wiedziona pamięcią i oceną z własnej podstawówki. Dlaczego? Bo Pinokio to głupiec.
Historia jest wszystkim dobrze znana - starzec Dżeppetto struga z kawałka drewna pajaca, który ożywa. Jest dla Dżeppetta jak syn. Tylko dlaczego taki niewdzięczny już od pierwszych kart?! Może dlatego, bo przysłuchiwał się kłótni Wisienki i Mamałygi, a może po prostu taki się "urodził"? Dobrze, że nie był człowiekiem, bo jego postać przeczyłaby teorii o tym, że ludzie są z natury dobrzy. A ja przecież w to wierzę!

Książka zaskakuje (pozytywnie) wielością przygód, jakie przeżywa pajacyk. Wszystkie, jak to w opowieściach dla dzieci, są przerysowane i wypływają z nich jasne wnioski, oczywiste dla wszystkich... poza Pinokiem. Przedkłada przyjemności i zabawę nad miłość i poświęcenie rodziców. Nie słucha nikogo, a gdy wydaje się, że nareszcie zrozumiał, znów robi to samo. Opozycja między dobrem a złem jest tak wyraźnie zaznaczona, że każdy głupi by ją zauważył. Każdy poza Pinokiem. No, ale w końcu to baśń, to książka dla dzieci...

Historia miejscami była okrutna, ale nic nie było straszniejsze niż cierpienie porzuconego Dżeppetta, który dla swojego dziecka poświęcił się całkowicie. A ten czym mu odpłacił...?
Jest w tym pewna analogia do przypowieści o synu marnotrawnym, tyle, że w dziecięcych realiach. Oczywiście miłość i dobro wygrywają, Pinokio staje się chłopcem, ale prawdziwym bohaterem jest nie pajac, który w końcu przejrzał na oczy, ale właśnie Miłosierny Ojciec. Ten, który kochał i czekał mimo wszystko. To właśnie ta miłość rodzicielska, której nijak nie da się ocenić. Był głupi, bo czekał? Naiwny? Szalony, bo rzucił się w morze, by go odnaleźć? A Ty, co byś zrobił, gdyby to Twój syn był pajacem bez wyobraźni...?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zombie

Książka zaczyna się zbyt dobrze, żeby się to mogło udać. Gdyby można było, to pewnie ktoś gdzieś w Ameryce lub Skandynawii wykorzystał taki myk. Tak w...

zgłoś błąd zgłoś błąd