Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klan wilczycy

Tłumaczenie: Marcin Sarna
Cykl: Wojna czarownic (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
6,62 (1251 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
82
9
107
8
178
7
360
6
224
5
162
4
43
3
61
2
15
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La guerra de las brujas. El clan de la Loba
data wydania
ISBN
9788360010655
liczba stron
382
język
polski

Od niepamiętnych czasów białe czarownice z klanów Omar żyją, ukrywając się przed okrutnymi czarownicami Odish. Czekają cierpliwie, by wypełniło się proroctwo. Wszystko wskazuje na to, że wybranka, która ma zakończyć konflikt, jest rudowłosa Selene z Klanu Wilczycy. Gdy kobieta, porzuciwszy nastoletnią córkę, znika, nikt nie ma wątpliwości ekscentryczna czarodziejka opowiedziała się po stronie...

Od niepamiętnych czasów białe czarownice z klanów Omar żyją, ukrywając się przed okrutnymi czarownicami Odish. Czekają cierpliwie, by wypełniło się proroctwo. Wszystko wskazuje na to, że wybranka, która ma zakończyć konflikt, jest rudowłosa Selene z Klanu Wilczycy. Gdy kobieta, porzuciwszy nastoletnią córkę, znika, nikt nie ma wątpliwości ekscentryczna czarodziejka opowiedziała się po stronie mroku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2008

źródło okładki: Wydawnictwo Jaguar, 2008

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 285
Yossa | 2011-02-13
Przeczytana: 12 lutego 2011

Od tak dawna chciałam przeczytać tę książkę, że po pewnym czasie już nawet o niej zapomniałam.
Anáid kąpie się się w blasku księżyca i tańczy w wiosennym deszczu, a wszystko w towarzystwie swojej matki - ekstrawaganckiej, pięknej, nieco egoistycznej Selene. Mimo to życie czternastoletniej Anáid nie jest łatwe, w szkole wyzywana od "karlicy cotowszystkowie", nigdy niezapraszana na przyjęcia, samotna i brzydka, wspominająca czasy za życia jej ukochanej babci Demeter. Czy będzie jej łatwiej, kiedy matka nagle zniknie, a w domu zacznie roić się od czarownic? Co to za tajemnice skrywała rudowłosa Selene i z jakiego powodu to zrobiła? Nic nie jest takie, jakie wydaje się być. Czarownicom z klanu Omar brakuje powoli kryjówek przy zuchwałości okrutnych Odish - bardzo wszystkich zastanawia, dalczego stały się tak silne i pewne siebie.

Chyba najbardziej podobał mi się klimat tej książki, który moim zdaniem jest przedstawiony w absolutnie niesamowity sposób - powietrze znad Pirenejów, romańskie kościoły i doliny, a potem jeszcze Taormina na Sycylii wraz z zapachem lawendy, tymianku i jałowca, a wszystko to jest tłem dla tajemniczych konwentów, legend i magicznych zbrodni.

"Nie walcz z bólem ani hałasem, one są częścią ciebie. Nie odrzucaj ich, odczuwaj ból, oddychaj głęboko, wsłuchuj się w dźwięki, jakie rozbrzmiewają w twoim wnętrzu. Zaakceptuj je i połącz w jedno"

"Klan wilczycy" jest odskocznią od wszystkich paranormalnych romansów. Rzadko kiedy przewinie się jakaś męska postać, tutaj mamy do czynienia z kobietami znającymi swoją wartość, silnymi, samowystarczalnymi, dla których mężczyzna był jakimś tam krótkim epizodem w dawnym życiu. W razie problemu albo zwołujesz konwent, albo bierzesz sprawy w swoje ręce, kiedy gnuśniejesz i napada cię uczucie apatii, to oznacza, że pozbawione skrupułów Odish rzuciły na ciebie urok zwany "kloszem". Wszystkie czarownice pojawiające się w książce mają swoje oryginalne cechy, są barwne i z charakterkiem,momentami czułam się, jakbym znajdowała się obok nich i gotowała potrawkę z królika.

Na szczególną uwagę czytelnika zasługują Valeria, mocno stąpająca po ziemi czarownica z sercem na dłoni oraz Selene, która wydaje się mieć wszystko czego pragnie, a jednak - nie jest idealna. Jak już napisałam wyżej, każda postać ma w sobie coś, z czym możemy się utożsamić.

"(...) że czarownica tak roztropna, wyważona i rozważna jak Demeter miała siostrę pokroju Criseldy. Chociaż, jeśliby się tak dobrze zastanowić, Demeter już nie żyła, a Criseldzie...jakoś się udawało"

Co mogę ogółem powiedzieć o tej pozycji? Jest to lektura przede wszystkim ogromnie przyjemna. Mimo że jestem już trochę "za stara" na taką książkę i zakończenie nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia bardzo się przy niej zrelaksowałam, a co więcej, mam straszną ochotę na kupno kolejnej części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Warto bylo czekac tyle lat, aby przeczytac ostatni tom Cmentarza Zapomnianych Ksiazek. Dla mnie arcydzielo.

zgłoś błąd zgłoś błąd