Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tae ekkejr!

Tłumaczenie: Ewa Białołęcka
Cykl: Najliss (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,72 (238 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
17
8
43
7
62
6
47
5
34
4
4
3
6
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Таэ эккейр
data wydania
ISBN
9788375745887
liczba stron
360
język
polski
dodał
Casthaluth

Nigdy nie był niedźwiedziem - szerokim w barach, potężnie zbudowanym wojownikiem, jak jego ojciec. Z dzieciaka wyrósł dziki kot. Lampart - chudy, muskularny, gibki i zuchwały. Tylko włóczęgą pozostał jak dawniej. Nic nie poradzisz na to, że książę Lermett najlepiej czuje się nie w zamkowej bibliotece, sali tronowej, nawet nie na placu szermierczym, a w drodze. I właśnie w drodze się poznali....

Nigdy nie był niedźwiedziem - szerokim w barach, potężnie zbudowanym wojownikiem, jak jego ojciec. Z dzieciaka wyrósł dziki kot. Lampart - chudy, muskularny, gibki i zuchwały. Tylko włóczęgą pozostał jak dawniej. Nic nie poradzisz na to, że książę Lermett najlepiej czuje
się nie w zamkowej bibliotece, sali tronowej, nawet nie na placu szermierczym, a w drodze.

I właśnie w drodze się poznali. Enneari szedł tak, jak oddychał: lekko, miarowo, prężnie. Niewiele rzeczy jest przeszkodą dla elfa. Ale zabić go można.

Tae Keruin - Umieram! Tae Ekkejr - Nie umrzesz!

Teraz elf ma dług do spłacenia. I to go martwi. Nawet nie podejrzewa, że los już szykuje okazję do rozrachunku. Niejedną. I niejedną do zaciągnięcia nowych zobowiązań.

Bo śmierć już idzie ich tropem. I nic już nie będzie jak dawniej.

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 456
evah | 2013-09-03
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 02 września 2013

Przyznam szczerze, że dość długo zbierałam się za przeczytanie tej książki. Nie będę się rozpisywać na temat jej fabuły itd. Powiem tak: całkiem zgrabne fantasy. Może nie ma tam wiele akcji i mnóstwa "cudów lub potworności", ale jest ciekawe studium relacji pomiędzy dwiema kompletnie różnymi postaciami. I to w tej książce jest najfajniejsze. Zabawne dialogi, mnóstwo niedomówień i swego rodzaju ewolucja w relacji miedzy wydawało by się "zupełnymi przeciwieństwami". Człowiek i elf- niby dwa bieguny, a jednak... "(...)I think this is the beginning of a beautiful friendship."

Książkę polecam tym, którzy szukają czegoś lekkiego na jeden, no maksymalnie dwa wieczory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Minimalizm

Moja opinia będzie bardzo subiektywna, ponieważ jako że mam kilka lektur nt. minimalizmu na swoim koncie, nie uważam bym dowiedziała się z książki Leo...

zgłoś błąd zgłoś błąd