Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zapomniałam, że Cię kocham

Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Initium
6,88 (617 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
53
8
103
7
187
6
136
5
73
4
14
3
8
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Memoirs of a Teenage Amnesiac
data wydania
ISBN
978-83-62577-08-8
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Patryk

Gdyby Naomi wybrała reszkę, wygrałaby w rzucie monetą. Nie musiałaby wracać po aparat do redakcji księgi pamiątkowej, nie spadłaby ze schodów i nie uderzyłaby o nie głową. Nie obudziłaby się w karetce z amnezją i z pewnością pamiętałaby swojego chłopaka Ace’a. Może nawet pamiętałaby, z jakiego powodu się w nim zakochała. Rozumiałaby, dlaczego jej najlepszy przyjaciel Will uparcie nazywa ją...

Gdyby Naomi wybrała reszkę, wygrałaby w rzucie monetą. Nie musiałaby wracać po aparat do redakcji księgi pamiątkowej, nie spadłaby ze schodów i nie uderzyłaby o nie głową. Nie obudziłaby się w karetce z amnezją i z pewnością pamiętałaby swojego chłopaka Ace’a. Może nawet pamiętałaby, z jakiego powodu się w nim zakochała. Rozumiałaby, dlaczego jej najlepszy przyjaciel Will uparcie nazywa ją „Szefową”. Wiedziałaby o nowej rodzinie mamy i o narzeczonej taty. Gdyby Naomi wybrała reszkę, może nigdy nie poznałaby Jamesa, chłopaka o wątpliwej przeszłości i niepewnej przyszłości, który już przy pierwszym spotkaniu miał ochotę ją pocałować. A ona może nie chciałaby odwzajemnić jego pocałunku.
Jednak Naomi wybrała orła…

Po spektakularnym debiucie ("Gdzie Indziej") w swojej kolejnej zaskakującej powieści Gabrielle Zevin mówi o miłości, odkrywaniu własnego „ja” i drugiej szansie na prawdziwe życie.

 

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1656
Justilla | 2013-01-30
Przeczytana: 24 stycznia 2013

„Jeśli człowiek sam czegoś nie wie, nigdy nie może być pewien, że to, co usłyszy, jest prawdą.”

Przygodę z książkami Gabrielle Zevin zamierzałam rozpocząć od powieści "Gdzie Indziej", której opis bardziej przemawiał mi do gustu. Jednak gdy wypatrzyłam książkę "Zapomniałam, że Cię kocham" - kupiłam. Może drugiej szansy by nie było, a ciekawość wzięła w górę.

Któż z nas nie zastanawiał się kiedyś, co by było, gdyby stracił pamięć? Ile by zapomniał? Jak wiele by się zmieniło, kogo by nie poznał, co by go zdziwiło? Może remont pokoju? Może się wyprowadził? Może najlepszy przyjaciel jest teraz wrogiem, a liceum już dawno skończone? Czasami się nad tym zastanawiałam, co by było, gdyby...

Tymczasem bohaterka książki "Zapomniałam, że cię kocham" naprawdę straciła pamięć. Z powodu błahego zakładu. Z powodu rzutu monetą, gdzie wypadł orzeł... Zamiast reszki. Naomi musiała wrócić do szkoły. Wziąć aparat. Wyjść i zejść ze schodów. Ale nie zeszła - spadła. W szpitalu okazuje się, że straciła pamięć, całe cztery lata. Nie zna chłopaka obok, który nazywa ją Szefową i jest podobno jej najlepszym przyjacielem Willem. Nie wie, że ma chłopaka Ace'a, że rodzice się rozwiedli i nie rozumie, po co właściwie bierze udział przy tworzeniu księgi pamiątkowej. Wiedziałaby, gdyby pamiętała.... Ale nie pamięta. Szuka więc odpowiedzi. A gdy ich nie znajduje, postanawia porzucić przeszłość - żyć teraźniejszością. Poznaje nowego chłopaka, Jamesa z mroczną przeszłością, którą najchętniej by wymazał z pamięci. Oboje uczą się żyć na nowo.

"[...] chrzanić wszystko to, co było wcześniej. Zamierzałam się skupić na teraz i na jestem."

Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie wypuściła aż do ostatniej. Ciężko mi sobie wyobrazić, co musi czuć osoba, która straciła pamięć. Tutaj mogłam obserwować jak Naomi zmierza się z nową rzeczywistością i na nowo układa swoje życie. Razem z nią przeżywałam kolejne przeciwności. Czasem krzywiłam się, gdy czytałam jak bardzo niektórych rani nieprzemyślanymi słowami. Podziwiałam ją za siłę woli, ganiłam za bezmyślny upór. Podobało mi się jednak, że książka była bardzo... rzeczywista. Jakby naprawdę gdzieś w świecie istniała taka Naomi, Will, James...

Nie zrażajcie się tytułem, bo jest dość nietrafiony. Moim zdaniem to nie miłość jest tu na pierwszym planie, raczej sztuka poznawania siebie na nowo, wartość przyjaźni i przesłanie, że należy żyć teraźniejszością, a nie rozpamiętywać przeszłość. Żyjemy tu i teraz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najbardziej niebieskie oko

Zachęcona piękną okładką i niską ceną, zakupiłam książkę. I BYŁO WARTO! Książka opowiada o rodzinie, która wiedzie marne życie (bieda, brak akceptacji...

zgłoś błąd zgłoś błąd