Non stop

Tłumaczenie: Marek Wagner
Seria: Fantasy & SF
Wydawnictwo: Phantom Press
7,71 (76 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
25
7
22
6
9
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Non-Stop
data wydania
ISBN
8385276408
liczba stron
198
słowa kluczowe
Pokłady, Aldiss
język
polski
dodał
zbr

Plemię Roya Complaina żyje w Pokładach porośniętych wybujałą i dziką roślinnością, walcząc o przetrwanie w nieprzyjaznym świecie. Wrogami są inne plemiona ludzi, flora i fauna. Istnieją też dalsze zagrożenia – mityczni Ludzie z Dziobu, legendarni Giganci czy przerażający Obcy. Inną legendą jest ta, że wszystkie Pokłady są zamknięte w pojemniku zwanym statkiem, który przemierza pustkę od...

Plemię Roya Complaina żyje w Pokładach porośniętych wybujałą i dziką roślinnością, walcząc o przetrwanie w nieprzyjaznym świecie. Wrogami są inne plemiona ludzi, flora i fauna. Istnieją też dalsze zagrożenia – mityczni Ludzie z Dziobu, legendarni Giganci czy przerażający Obcy.
Inną legendą jest ta, że wszystkie Pokłady są zamknięte w pojemniku zwanym statkiem, który przemierza pustkę od jednego świata do drugiego. Complain nie wie, które z opowieści starszyzny są prawdziwe, ale w trakcie swojej samotnej odysei przekona się, że prawda jest jeszcze bardziej przerażająca.

 

źródło opisu: http://lubimyczytac.pl/book/edit/102262

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 833
Marlow82 | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Klasyczny i zarazem piękny przykład socjologicznej science- fiction. Zamknięte społeczeństwo, nie tylko w przenośni. Tworzy, własne mity, zwyczaje. Żyje tak od pokoleń. Według ustalonego rytmu, w ciężkich niesprzyjających warunkach.
Krąży kilka legend o przyczynach takiej sytuacji, jaka jest. Ale trudno, stwierdzić która jest bliższa prawdy. Tymczasem, niemalże pierwotne plemię, bytuje na zarośniętych i zapuszczonych pokładach niegdyś nowoczesnego, międzygwiezdnego statku. Tyle sami wiedzą, ale o nic więcej nie pytają. A są jeszcze wyjątkowo inteligentne, wielkie i krwiożercze szczury, Giganci. I ponoć dwugłowi Dziobowcy. A historie o tym wszystkim sankcjonują rzeczywistość. Ale jest grupa śmiałków, która rusza w podróż, niby ku dziobowi, ale chyba ku poznaniu.
Podobny motyw, typowy dla tego gatunku, wykorzystali później Wachowscy w "Matrixie", z tym, że w "Non stop", prawda jest naprawdę jeszcze bardziej zaskakująca i przerażająca. Może też dlatego, że to nie V.R. Chociaż nikt nikogo nie tu zniewala, z powodu potrzeby energii. Tutaj, raczej problemem jest dość oględnie pojęta nadopiekuńczość. Ale może chęć zabawy w bogów? Odpowiedzialność, ale wykoślawiona. Ja, jak doczytałem, jaka jest prawda, po prostu osłupiałem. Nie chce pisać, wszystkiego, gdyż jest to sytuacja tak jak z "Grą Endera" Carda znajomość zakończenia/wytłumaczenia psuje prawie całą zabawę.
Tym bardziej, że wciąga wędrówka przez opuszczony statek. Obawiamy się wraz z bohaterami szczurów, niepokoją nas Giganci. Aldiss tworzy przerażający, ale barwny świat. Bawią, ale i mrożą krew w żyłach opisy znanych nam rzeczy i tego jak widzą je bohaterowie. Prawda osłania się, powoli, demitologizuje Świetnie są zachowane proporcję między żywą akcją, a warstwą wyjaśniającą. A dokładnie, to są splecione ze sobą.
Powieść można potraktować, jako przypowieść o poszukiwaniu, prawdy. Wyjściu z jaskini cieni. Jednak zgodnie ze słowami Platona może one oślepić, tylko nieliczni potrafią wytrzymać jej blask.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A co wyście myślały? Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi

Książka, którą chętnie przeczytałam, ale bez większego zachwytu. Dużo bohaterek, różne historie. W wielu momentach schematy i poglądy się powtarzały,...

zgłoś błąd zgłoś błąd