Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sklepik z Niespodzianką. Bogusia

Cykl: Sklepik z niespodzianką (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,03 (1540 ocen i 276 opinii) Zobacz oceny
10
168
9
130
8
269
7
455
6
290
5
111
4
46
3
37
2
13
1
21
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310120250
liczba stron
320
słowa kluczowe
miłość, marzenia, sklepik
język
polski
dodała
Sabinka

Inne wydania

Nie wiem, dlaczego mój wybór padł na to miasteczko. Może spowodowała to sympatyczna nazwa - Pogodna - miejscowości między Kołobrzegiem a Koszalinem, przez którą dziwnym trafem przejeżdżałam? A kto nie chciałby mieszkać w Pogodnej? Może mały, zadbany ryneczek, otoczony przedwojennymi kamieniczkami, a może czarny kot na parapecie okna jednej z nich, okna, w którym widniała odręcznie napisana...

Nie wiem, dlaczego mój wybór padł na to miasteczko. Może spowodowała to sympatyczna nazwa - Pogodna - miejscowości między Kołobrzegiem a Koszalinem, przez którą dziwnym trafem przejeżdżałam? A kto nie chciałby mieszkać w Pogodnej? Może mały, zadbany ryneczek, otoczony przedwojennymi kamieniczkami, a może czarny kot na parapecie okna jednej z nich, okna, w którym widniała odręcznie napisana tabliczka "Do wynajęcia - wiadomość w spożywczym" - sprawiły, że zaparkowałam wynajętego golfa pod kamieniczką, trzasnęłam dziarsko drzwiami i udałam się do wskazanego sklepu dopytać o warunki najmu.

Tego dnia zaczęła się moja wielka przygoda, choć oczywiście nie miałam o tym wtedy pojęcia.

Bogusia otwiera w małej nadmorskiej miejscowości sklepik z różnościami - aniołki, akwarelki, porcelanowe figurki zapełnią półki, a oprócz tego dla przyjaciół i gości na stolikach staną talerzyki z domowymi wypiekami i filiżanki z gorącą czekoladą - oto marzenie Bogusi. Sklepik z Niespodzianką i jego urocza właściciela przyciągają najciekawsze osobistości Pogodnej: piękną i humorzastą tap madl - Konstancję, energiczną femme fatale - Adelę, zagubioną panią weterynarz - Lidkę, dobrą duszę miasteczka - Stasię... Wkrótce tworzy się krąg kobiet, które smakując na pięterku sernik królewski i aromatyczny napój, dzielą się smutkami i radościami życia. Oprócz barwnych losów mieszkańców Pogodnej autorka gwarantuje wzruszenia, emocje, miłość i nienawiść. Poszukiwanie własnej drogi i własnego miejsca w życiu. Problemy zwyczajne i niezwyczajne. Małe radości i smutki. I oczywiście dużo, dużo słodkości..

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
toska1982 | 2013-02-09
Przeczytana: 23 kwietnia 2012

Po książki pani Kasi sięgam w ciemno, nie trzeba mnie zbytnio namawiać, a właściwie wcale, bo ja uwielbiam historie stworzone przez tą autorkę. Na początku była „Poczekajka” i to za nią pokochałam wszystko to, co daje mi autorka, a daje mi niesamowite poczucie humoru, wiarę w lepsze jutro, i niesamowite historie, może czasami zbyt naiwne, ale nie wszystko w życiu przecież musi być skomplikowane.

Bogusia wracając z Holandii do domu, postanawia najpierw przejechać się wzdłuż wybrzeża, i sama nie wie kiedy, ale nagle znajduje się w Pogodnej i wynajmuje sklep i mieszkanie, które znajduje się nad nim. Taka okazja nie trafia się często, a czynsz jest tak niski, że wprost nierealny. Dziewczyna całkiem sporo zaoszczędziła pracując dość długi czas na obczyźnie i choć planowała przeznaczyć te pieniądze na otwarcie jakieś interesu w swoim rodzinnym mieście, to jednak teraz jest całkowicie przekonana, że Pogodna to jest jej miejsce na ziemi.

Po konsultacjach z rodziną, bo Bogusia kocha bardzo swoich rodziców, decyduje się na „kurzołapki” – czyli wszystkie te bibeloty, które do niczego nam się nie przydają, ale za to jak cieszą oko. Za namową też nowych koleżanek, serwuje w swoim sklepiku ciasta domowej roboty i czekoladę. Ale nie byle jaką, tylko taką prawdziwą, na śmietanie i z imbirem albo czymś mocniejszym, jak kto woli. I tak przy cieście i czekoladzie umacniają się nowe przyjaźnie między Stasią, Lidką, Adelą i oczywiście Bogusią. Te czarownice mają wiele do powiedzenia, i wiele do zrobienia, bo w końcu trzeba rozruszać Pogodne i jego mieszkańców. A do tego zająć się pewnym artystą, pomóc zwierzętom, no i przede wszystkim własnemu ojcu, którego życie w raz z wypadkiem traci sens.

To było niesamowite przedpołudnie, choć za oknem pada to ja czuję, że mam siłę na wszystko. Zawsze się tak czuję, po książkach pani Michalak, nie wiem jak ona to robi, ale humor to poprawia wspaniale. No i to jej optymistyczne patrzenie w przyszłość naprawdę się udziela.

Książki pani Kasi, są przede wszystkim o przyjaźni, miłości, dają dużo ciepła i emocji, tych pozytywnych, i choć ich treść jest dosyć błaha, to autorka świetnie w nią przemyca, ważne tematy. Poprzednio był to problem z przeszczepami szpiku kostnego, tym razem opieka nad zwierzętami, tymi głodzonymi, maltretowanymi, porzucanymi w lesie. Ale też pokazuje jak ważne jest oparcie rodziny w trudnych chwilach, gdy traci się coś ważnego.

Kocham książki pani Katarzyny Michalak, za jej ciepło, miłość i uczucia, a przede wszystkim za te wszystkie wątki związane ze zwierzętami :D No i czekam z niecierpliwością na kolejne Sklepiki z niespodzianką – jestem ciekawa, co w nich znajdę :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miedzianka. Historia znikania

I na tym koniec. ,,... Wiele osobliwych faktów dotyczących stalinowskiej Polski , które wówczas utrzymywał w tajemnicy aparat terroru , nie mogło uj...

zgłoś błąd zgłoś błąd