Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko piątku

Cykl: Jeżycjada (tom 9)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,97 (4838 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
270
9
489
8
665
7
1 832
6
866
5
549
4
52
3
99
2
3
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387463493
liczba stron
176
słowa kluczowe
Jeżycjada, Aurelia, Genia
język
polski

Inne wydania

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada, sagi przedstawiającej rodzinę Borejków i jej przyjaciół. Kończy się rok szkolny. Nie wszyscy jednak spieszą się do domu. Aurelia Jedwabińska wątpi, aby ktokolwiek interesował się jej świadectwem (mama od roku nie żyje, a tata wydaje się zbyt zajęty nową rodziną), Konrad Bitner zaś woli przygotowywać przedstawienie swojej jednoosobowej trupy...

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada, sagi przedstawiającej rodzinę Borejków i jej przyjaciół.

Kończy się rok szkolny. Nie wszyscy jednak spieszą się do domu. Aurelia Jedwabińska wątpi, aby ktokolwiek interesował się jej świadectwem (mama od roku nie żyje, a tata wydaje się zbyt zajęty nową rodziną), Konrad Bitner zaś woli przygotowywać przedstawienie swojej jednoosobowej trupy teatralnej aniżeli biec z cenzurką do starszej siostry, Beaty. Tak poznaje się ta dwójka on, młody, niespokojny artystyczny duch, i ona, troszkę zagubiona, z poczuciem osamotnienia, ale samodzielna i zaradna osóbka. Czas wakacyjny spędzony w Pobiedziskach pozwala im lepiej się poznać, daje też Aurelii szansę spotkania z niewidzianą od lat babcią i przynosi nową znajomość z Arturkiem Gburkiem. Oczywiście ta nowa znajomość niezbyt mile odbierana jest przez Konrada...

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-40-Dziecko_piatku

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8688)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1209
Monika | 2016-10-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Słodko-gorzka. Melancholijna. O samotności, o szukaniu siebie, o uciekaniu od siebie. O łapaniu i zatrzymywaniu krótkich chwil światła. O prostych wartościach.
W tym momencie mojego życia ta książka jest właśnie o tym. Jako nastolatka odbierałam ją inaczej. Tak to jest. Dorastamy z książkami, książki dorastają z nami.

książek: 720

No toż to opowieść o mojej ulubionej Geniusi z "Opium w rosole". Jakże więc miałaby mnie nie zachwycać. Geniusia jest już nieco strasza, nieco smutniejsza i bardziej chyba jest już Aurelią niż Genowefą, ale nadal ja kocham. Ot i co.

książek: 1590

Poznań i Pobiedziska, początek wakacji 1993 roku.

Główną bohaterką tej części jest Aurelia Jedwabińska (Genowefa Bompke vel Pompke vel Zombke vel Sztompke vel Lompke), teraz już nastoletnia panna. Bardziej już Aurelia niż Geniusia. Rok po śmierci jej mamy, Aurelia próbuje jakoś dojść do siebie. Niby mieszka z ojcem i macochą, ale ojciec jest kompletnie zamknięty w sobie i jakby jej nie dostrzega, a macocha jej zwyczajnie nie lubi. Na skutek pewnych okoliczności Aurelia wyjeżdża do babci (matki ojca) do Pobiedzisk. Tam dopiero odzyskuje spokój, poznaje trochę samą siebie, doświadcza babcinej miłości i uczy się starej, banalnej prawdy: że warto jest zrobić pierwszy krok do kogoś nie oczekując zbyt wiele dla samej siebie, że warto jest dawać zamiast czekać aż ktoś ci coś da.

Poza tym pokazana jest również rodzina Borejków: życie małżeńskie Gabrysi z Grzesiem, a także problemy wychowawcze jakie sprawia najmłodsza Pyziakówna - Laura. Ponadto pojawia się również Kozio (brat Bebe z...

książek: 1072
Dominka1 | 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Nie ma chyba polskiego czytelnika ,który nie słyszałby o serii Jeżycjada autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Cykl ten rozpoczął się od wydanej w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku "Szóstej klepki" i jest nadal kontynuowany . Pierwotnie w każdej części poznawaliśmy inną bohaterkę .Na drugim planie pojawiały się postaci znane z wcześniejszych części. Późniejsze tomy to w zasadzie saga o rodzinie Borejków. Dzięki temu wiemy o nich więcej niż o innych bohaterach. Czasem brakuje jednak powiewu świeżości ,kogoś kogo los i światopogląd jest inny niż Gabrysi i jej bliskich. Wielu fanów Jeżycjady tęskni za czasami gdy głównym wątkiem powieści była historia młodej dziewczyny a nie perypetie małych chłopców czy dorosłych kobiet."Dziecko piątku" to właśnie opowieść o nastolatce ,którą wierni czytelnicy od razu rozpoznają.
Pamiętacie sympatyczną Geniusię czy raczej Aurelię ,która w "Opium w rosole " wpraszała się do wszystkich na obiadki? W "Dziecku Piątku" to już...

książek: 537
Degamisz | 2016-04-30
Na półkach: Jeżycjada, Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2016

„Dziecko piątku” to dla mnie taki odgrzany kotlet, powtórka z rozrywki. Może nie dosłownie, ale to kopia „Opium w rosole”. Znowu główną bohaterką jest Aurelia, pamiętna Genowefa Sztombke vel Bombke. Tym razem jednak troszeczkę starsza.

I znowu Aurelia ucieka. W „Opium” uciekała przed matką, z którą nie potrafiła się porozumieć, której po części się bała. W „Dziecku piątku” ucieka przed ojcem z podobnych powodów, a dodatkowo przed paroma bliskimi z kilku określonych przyczyn. Całość mniej więcej toczy się podobnie zarówno w pierwszej i drugiej książce, zmienił się jednakże trochę drugi plan i miejsce wydarzeń. Bo siłą rzeczy, nawet zakończenia w obu książkach były podobne.

Ciekawiły mnie dalsze losy Aurelii, ale nie sądziłem, że autorka pójdzie na taką łatwiznę. Jedyne co ratuje „Dziecko piątku” to po raz kolejny Borejkowie, w tym przypadku Pyza i Tygrysek. Są co prawda jak młode Natalia i Patrycja, ale są jakieś takie dużo bardziej wyszczekane, rezolutniejsze i zabawniejsze. I...

książek: 539
Inez | 2015-10-16
Na półkach: 2015, Przeczytane

Jak zawsze u Musierowicz mamy tu jakieś nastoletnie dziewczę i jego problemy, trochę humoru, ważnych tematów i obowiązkowy happy end. W tym tomie poznajemy dalsze losy dobrze nam już znanych bohaterów. Oprócz sztampowych członków rodziny Borejko, znaczącą postacią drugoplanową jest zafascynowany teatrem i lalkami Konrad Bitner (brat Beaty z „Brulionu Bebe B.”), a główną heroiną nie kto inny jak Aurelia Jedwabińska.

Tak, tak.. to ta słynna Genusia z „Opium w rosole”, która lubiła „przyjść na obiadek” do nieznajomych! Tyle tylko, że po 10 latach w tej dziewczynie nie zostało nic z tego rezolutnego, szczerbatego 6-letniego psotnika. Mimo, że od śmierci matki mija już rok, dziewczyna nie potrafi pogodzić się ze stratą, straciła dawną beztroskę, nie potrafi porozumieć się z ojcem (w opozycji do rozpieszczanej Elki Skryby z „Noelki”), który założył nową rodzinę. Jej macocha Monika twierdzi, że Aurelia jest na pewno urodzona w piątek, bo nawet minę ma jak postny śledź. To wszystko...

książek: 1245
Jenny_89 | 2011-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

Uwielbiam w książkach Pani Musierowicz to "ciepło rodzinnego ogniska", które możemy odczuć chyba w każdej jej powieści. Czytając ją pragnęłam przenieść się wraz z bohaterami do wsi Pobiedzisk (pięknie opisaną przez autorkę) i do mieszkania państwa Borejko.

książek: 895
lacerta | 2012-04-16
Na półkach: 2016, Przeczytane

Wielki powrót Aurelii Jedwabińskiej, czyli małej Gieniusiu wpraszającej się do wszystkich na obiadek.
Nie jest to moja ulubiona część Jeżycjady. Dużo tu smutków, spotykamy się tu ze śmiercią, ale dużo też radości. Uwielbiam momenty pobytu Orelki u babci na wsi oraz Nutrię i Tygryska kłócące się kulturalnie i to szczęście, które pachnie ogórkami małosolnymi i koperkiem.

książek: 574
Ola | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 lutego 2014

Mój przyjaciel śmieje się ze mnie, że czytam książki dla dzieci. Wydaje mi się jednak, że książki Małgorzaty Musierowicz nadają się dla ludzi w każdym wieku! Po pierwsze są ponadczasowe, po drugie każdy wyciągnie z nich jakąś mądrość. Z przyjemnością czyta się te lekkie i zabawne opowieści.

książek: 1124
Alicja | 2011-12-30
Przeczytana: 27 grudnia 2011

Genia powraca! I to w jakim stylu, jedna z moich ulubionych bohaterek Jeżycjady, tym razem już jako nastolatka przeżywająca śmierć swojej matki. Mamy okazję zobaczyć Aurelię, jako smutną, zagubioną i przerażoną dziewczynkę, której wydaje się, że została sama na tym świecie i nikt jej nie kocha.

Stopniowo za sprawą najlepszej na świecie babci i pewnego Kozia Bitnera dziewczyna zaczyna odnajdować jasne strony życia i dawne spojrzenie na świat.

Bardzo ciepła historia o sile miłości rodzicielskiej, przebaczeniu i szukaniu drugiego człowieka.

Brawa do Gabrysi za ten cytat:"Szczęście jest chyba czymś takim, jak okulary pana Hilarego."

zobacz kolejne z 8678 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd