Kato-tata. Nie-pamiętnik

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Samo życie". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,31 (955 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
100
8
177
7
348
6
142
5
58
4
16
3
6
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7554-135-9
liczba stron
201
język
polski

Kato-tata odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety. Niechętnie rozmawiamy o molestowaniu dzieci, a już na pewno za wszelką cenę unikamy odnośników do osobistych doświadczeń naszych rozmówców, jakby bojąc się, że niechcący poruszone...

Kato-tata odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety. Niechętnie rozmawiamy o molestowaniu dzieci, a już na pewno za wszelką cenę unikamy odnośników do osobistych doświadczeń naszych rozmówców, jakby bojąc się, że niechcący poruszone wspomnienia zaczną cuchnąć.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/katotat...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/katotat...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1658
lapsus | 2012-02-05
Przeczytana: 30 stycznia 2012

Jeśli jest jakaś książka, którą określiłbym jako potrzebną, to "Kato-tata" jest właśnie taką książką. Być może obok nas są takie dzieci, jak w tej autobiograficznej opowieści. Instynktownie odrzucamy je, czując, że za tym dziwnym, zaniedbanym egzemplarzem kryje się jakaś mroczna tajemnica. Wspomnienia autorki powodują, że będziemy inaczej patrzeć na dzieci z syndromem ofiary. Łatwo jest zrzucić odpowiedzialność na samo dziecko, jako na zaniedbane, niewychowane - właśnie ta warstwa "Kato-taty" uderzyła mnie najmocniej. Tak naprawdę ofiara jest dla nas kimś obcym, niewartym uwagi, zakłócającym nasze dobre samopoczucie. Mamy autorytet ojca, rodzica, który ma prawo używać przemocy; matkę, która uczestniczy w przemocy, odreagowuje na dziecku swoje podporządkowanie; rodzeństwo, które walczy ze sobą, aby nie stać się po raz kolejny ofiarą; szkołę, która zrzuca na dziecko odpowiedzialność za jego fizyczny i moralny obraz. Nie będę oszukiwał - jestem może trochę młodszy od Halszki Opfer, ale moje szkolne wspomnienia to przemoc i poniżanie przez osoby starsze. Było to akceptowane przez rodziców jako środek wychowawczy. Niejednokrotnie pamiętam słowa: "zatłukę albo wychowam". To była straszna norma zwyrodniałego społeczeństwa. Właśnie dlatego w trakcie lektury przechodziły mnie ciary i nie mogłem czytać dalej, bo w tym prostym języku wyrażała się prawda o patriarchalnym systemie represji, który, przynajmniej w prowincjonalnej rzeczywistości, był normą, czymś społecznie akceptowanym. Dopiero dzięki temu zapisowi możemy dostrzec okrucieństwo "kato-taty", który działa na zasadzie - "kocham, więc gwałcę; kocham, więc katuję", by bez problemu iść do kościoła i przyjmować komunię. Zresztą autorka opisuje świat, gdzie przemoc nie jest tylko doświadczeniem dziewczynki. Bicie i upokarzanie chłopców było całkiem oficjalnie przyjętym sposobem postępowania. Później z tych ofiar wyrastali najpierw kaci zwierząt, następnie swoich rodzin. A to wszystko w katolickim sosie i z gorzałą na stole. Myślę, że nie doczekaliśmy się jeszcze w polskiej literaturze, w kulturze w ogóle, oczyszczającego rozliczenia z przemocą wobec dzieci i patriarchalnym systemem opresji. Dlatego "Nie-pamiętnik" był dla mnie taką ważną lekturą, bo musiałem sobie przypomnieć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
1968. Czasy nadchodzą nowe

Znakomity zbiór reportaży, którego autorzy zabierają czytelnika w podróż w czasie, do przełomowego pod wieloma względami roku 1968 - roku przemian kul...

zgłoś błąd zgłoś błąd