Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożegnanie z ojczyzną: rok 1793

Wydawnictwo: Świat Książki
6,42 (52 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
5
7
12
6
16
5
8
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-247-2093-4
liczba stron
464
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Alfalfa

Jest styczeń 1793. Do miasta wkraczają rosyjscy żołnierze, przyjeżdża też nowy ambasador Katarzyny II, by przygotować grunt pod drugi rozbiór Polski. Arystokracja jest podzielona. Pozornie zabawowa atmosfera gęstnieje, a kraj znów zbliża się do katastrofy... Czytając tę panoramiczną powieść, pełną szczegółów z ówczesnego życia, ma się wrażenie, jakby autorka osobiście znała Radziwiłłów,...

Jest styczeń 1793. Do miasta wkraczają rosyjscy żołnierze, przyjeżdża też nowy ambasador Katarzyny II, by przygotować grunt pod drugi rozbiór Polski. Arystokracja jest podzielona. Pozornie zabawowa atmosfera gęstnieje, a kraj znów zbliża się do katastrofy... Czytając tę panoramiczną powieść, pełną szczegółów z ówczesnego życia, ma się wrażenie, jakby autorka osobiście znała Radziwiłłów, Branickich czy Potockich. Poznajemy ich charaktery i tajemnice, uczestniczymy w obiadach i chodzimy po dawnej Warszawie..

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (223)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5947
allison | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 12 marca 2014

Było to moje pierwsze spotkanie z powieścią historyczną pani Czarneckiej i na pewno nie ostatnie, bo autorka podbiła moje serce barwną fabułą i wyrazistymi postaciami.
Świetnie ukazane zostało życie obyczajowe i polityczne w Polsce końca XVIII wieku, krótko przed tym, gdy kraj przestał istnieć na mapie Europy.

Szczególnie barwnie pisarka ukazała życie warszawskiej arystokracji, zarówno obozu patriotów, jak i zdrajców. Ciągłe bale, rauty, przejażdżki, towarzyskie wizyty, noce spędzane w szulerniach i burdelach, a także knowania, małżeńskie zdrady i intrygi to codzienność możnych tego świata. Bryluje w nim księżna Radziwiłłowa, która słynie z urody, ale i z wulgarności oraz dążenia do celu po trupach. Na zasadzie kontrastu ukazana jest żona księcia Adama Czartoryskiego – pełna godności matrona, która zmaga się z rodzinnymi problemami i z własną przeszłością.
Prócz tego poznajemy wiele innych znaczących postaci historycznych, np. króla pozostającego na usługach Katarzyny Wielkiej,...

książek: 989
Iwona | 2015-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Bale, rauty, proszone obiady, wyprawy do teatru, opery, przechadzki, gra w karty, klawikord, śpiew, tańce, piękne toalety… Szulernie, wódka, nielegalne domy schadzek, romanse – oto czym zajmuje się polska arystokracja i rosyjscy oficerowie w dniach, kiedy ziemie polskie są rozdrapywane przez Rosję i Prusy, przy milczącym przyzwoleniu dużej części magnatów. Rok 1793, Warszawa, Nieborów, Grodno – II rozbiór polski, sejm w Grodnie. Arystokracja się bawi wraz z rosyjskimi oficerami i posłami, nudzi, a w tle dzieją się ważne sprawy. Gdzieś tam obok działa garstka patriotów, których Kościuszko z oddali mentalnie przygotowuje do powstania.

Ponury jest ten obraz polskiej arystokracji, ponury i żałosny. „Podczas milczącego sejmu zaprzedali swoje dusze, a wypłakawszy się w zaciszu swoich pałaców, teraz robili dobrą minę do złej gry, by w ostatecznym rachunku coś jeszcze wydrzeć dla siebie.” Sam rosyjski ambasador Sievers pisze o nich do córki: „Muszę się uśmiechać i schlebiać pijakom,...

książek: 1621

I tym razem nie zwiodłam się na kolejnej powieści historycznej Renaty Czarneckiej. Tak jak poprzednie jej książki , także i ta wciągnęła mnie od pierwszych stron.
Świetnie ukazany obraz arystokracji , w szczególności Radziwiłłów , Czartoryskich , a częściowo także Czetwertyńskich , Potockich , Poniatowskich i innych rodów magnackich.
Jakkolwiek akcja rozgrywa się w przeciągu tylko jednego roku 1793 , w którym ma nastąpić II rozbiór Polski , to autorka bardzo ciekawie ukazała losy arystokracji , jej codzienne życie oraz jej stosunek do spraw Ojczyzny.

Książka warta przeczytania !!!

książek: 1664
Isadora | 2014-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2014

Osiemnastowieczna historia Polski, a zwłaszcza czasy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Konstytucji 3 Maja i rozbiorów - stanowi najmniej przeze mnie lubianą kartę w naszych dziejach i to już od szkoły podstawowej. Nigdy nie udało mi się przemóc swej niechęci ku tej epoce - czy dlatego, że mało chwalebna, bo prostą drogą prowadząca do zniknięcia Polski z mapy Europy na 123 lata, czy też z innych powodów, które jakoś nie prowadziły do głębszej refleksji nad ich genezą - nie wiem. Lektury związane z tym okresem omijałam szerokim łukiem przeczuwając, że straszliwie mnie wynudzą i okażą się stratą czasu. Dlaczego więc sięgnęłam po tę właśnie powieść? Ano głównie dlatego, że jej autorką jest Renata Czarnecka, której styl pisarski tak mnie oczarował na kartach "Barbary i króla" oraz "Signory Fiorelli, kapeluszniczki królowej Bony". Choć fabuła obu powieści osadzona jest w epoce renesansu - czasach, w których odnajduję się dużo łatwiej - a więc od wydarzeń opisanych w "Pożegnaniu z...

książek: 1197
ira | 2016-07-20
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2016

No dobra, pawiment się trafił. ;-) Ale tylko raz!
Powinna co prawda pani Czarnecka (i stado jej korektorów) popracować jeszcze nad składnią, bo z jej zdań nader często wynika, że to stół siedzi przy człowieku, a nie przeciwnie, jednak "Pożegnanie z Ojczyzną" czyta się dość dobrze. Na szczęście odeszły gdzieś w niebyt histeryczne wtręty o kryształowych oczach i czytelnik dostaje do ręki coś, co ze spokojnym sumieniem nazwać można powieścią historyczną.
A tak przy okazji - ciekawi mnie bardzo, czy rzeczywiście Radziwiłłowa przeklinała tak tandetnie, a jeśli tak, to skąd pani Czarnecka to wie. :-)
Z pewnością sięgnę po drugi tom.

książek: 965
LadySea | 2013-11-11
Przeczytana: 10 listopada 2013

Jestem zawiedziona, spodziewałam się polskiej wersji książek historycznych Philippy Gregory, ale niestety to nie to. Przede wszystkim brakuje mi jednego wyrazistego bohatera, którego losy można by śledzić.
Tutaj istnieje tylko tło obuczajowe, opisane są wyższe sfery- może opisane prawdziwie, nie umiem tego ocenić , ale na pewno w nudny sposób.
Nie skreślam jeszcze tej autorki, nuczyłam się nie rezygnować tylko po jednej książce danego pisarza. Zobaczymy.

książek: 1026
Mavericus | 2014-07-18
Przeczytana: 05 maja 2014

W związku z ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie wiele osób przeżywa z traumę, bo jak wyobrazić sobie naród, którego terytorium jest rozrywane na strzępy.

Ruchy separatystyczne zmierzają tylko do jednego by naród ukraiński w oczach opinii międzynarodowej był podzielony.

Wiadomość sprzed doby o zestrzeleniu malezyjskiego samolotu przytłacza i daje do myślenia. Dlaczego dochodzi do tego, że pod wpływem nasilającej eskalacji wojny Ukraińców z separatystami ginie kilka set osób.

Nikt nic nie robi sobie z tego, że nagle zostaje bestialsko odebrane życie osiemdziesięciorgu dzieci, które nikomu nic nie zawiniły.

Można na ten temat debatować, kłócić się i wygrażać sobie nawzajem nałożeniem sankcji.

Czy jednak przywróci to życie ludziom, którzy stali się ofiarami obustronnej wrogości wobec pokoju.

Trzeba przyznać władze na Kremlu osiągnęły swój cel- są na językach opinii międzynarodowej. Separatyści za przyzwoleniem mało aktywniej opinii publicznej niczym epidemię sieją...

książek: 500
Małgorzata | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2013

W książce tej możemy doszukać się jednej z ważniejszych, wewnętrznych przyczyn upadku Państwa Polskiego, mianowicie postawy arystokracji. Widzimy wyraźnie dwa obozy: patriotów, czyli tych którzy nie przystąpili do Targowicy i szukali sposobu na wyrwanie Polski spod opieki Katarzyny II, przygotowywali powstanie i oddawali klejnoty na sprzedaż, aby zakupić broń do obrony kraju oraz prorosyjskiej arystokracji, myślącej jedynie o własnych prywatnych interesach, wpływach, majątku i tym, żeby jak najwyżej ożenić swe córki, najlepiej na petersburskim dworze. Dla nich najważniejsze są bale i nadskakiwanie rosyjskiemu ambasadorowi, aby szepnął dobre słowo imperatorowej.
Podobnie opisany jest tu ostatni sejm Rzeczypospolitej, sejm w Grodnie, gdzie przygotowując traktat II rozbioru Polski, przyjmują go i bawią się na balu, a protestujący podczas obrad zostają usunięci z otoczonego wojskiem rosyjskim miejsca. Ukazana jest także bierna postawa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego,...

książek: 700
Stokrotka238 | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2016

Zawsze byłam zafascynowana życiem polskiej arystokracji, a ta książka wspaniale opisuje jej codzienne życie, bale, wizyty w kawiarni czy u znajomych. Ponieważ powieść jest oparta na prawdziwych wydarzeniach, pojawiają się tam postaci znane z kart historii jak np: Izabella Czartoryska czy Helena Radziwiłowa,o których przy okazji można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Dzięki tej powieści poszukałam też informacji o jej bohaterach w innych źródłach, a to bardzo rzadko mi się zdarza!

książek: 403
pulcinella | 2011-11-20
Na półkach: Przeczytane

No naprawdę, kto by pomyślał, że księżna Radziwiłłowa tak klęła!! Zajmujaco podany fragment naszej trudnej, ojczystej historii. Dla mnie inspirujący do dalszych poszukiwań. To były takie ciekawe czasy!

zobacz kolejne z 213 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd