Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Północne wiatry

Cykl: Norweski dziennik (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,73 (854 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
73
8
97
7
289
6
183
5
111
4
16
3
27
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505571
liczba stron
303
słowa kluczowe
Pilipiuk
język
polski

Inne wydania

Kolejna, trzecia i ostatnia część powieści dla nastolatków w każdym wieku. „Północne wiatry" rozwiewają tajemnice Tomka Paczenki, odsłaniają również rąbek prawdy samego Andrzeja Pilipiuka. Są finałem pisanego przez 20 lat dziennika. Kresem 800-stronicowej włóczęgi autora po zakamarkach jego własnej duszy. Efektem ucieczki zagubionego, zaszczutego przez szkołę nastolatka znad skraju depresji,...

Kolejna, trzecia i ostatnia część powieści dla nastolatków w każdym wieku.

„Północne wiatry" rozwiewają tajemnice Tomka Paczenki, odsłaniają również rąbek prawdy samego Andrzeja Pilipiuka. Są finałem pisanego przez 20 lat dziennika. Kresem 800-stronicowej włóczęgi autora po zakamarkach jego własnej duszy. Efektem ucieczki zagubionego, zaszczutego przez szkołę nastolatka znad skraju depresji, w głąb wyobraźni. A więc nad norweskie fiordy, w wir przygód i brawurowej akcji.

Jeśli nie pamiętasz jak smakuje swoboda, zrób sobie wolne. Czas na pauzę w dorosłym życiu...stanowczo przereklamowanym.

 

źródło opisu: Fabryka Słów

źródło okładki: Fabryka Słów

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2420
onika | 2015-09-15
Przeczytana: wrzesień 2015

Koniec pieśni o dzielnym Tomaszu Paczenko i jego kompanach…Musze przyznać, że „Północne wiatry”, w odróżnieniu od poprzedniej części, miały dość wartką akcję. W zasadzie od pewnego momentu autor po prostu leci na łeb na szyję, by zakończyć i wyjaśnić wątek Equoidae Edoni. Niestety, sam nie wiedział, o co mu tak naprawdę chodziło, więc jego tłumaczenia są dość mętne i ogólnie wiadomo, że nic nie wiadomo.

Zagęszczenie różnorakich agentów w „Norweskim dzienniku” jest po prostu ogromne – w zasadzie tylko Tomasz nie jest zrzeszony w żadnej tajnej organizacji, a tak to wszyscy razem i każdy z osobno albo chcą walczyć z „czerwoną zarazą”, albo są przedstawicielami tejże zarazy. Szczerze mówiąc, było to jak dla mnie za dużo cukru w cukrze. A już chyba największe uniesienie brwi gwarantowały mi wszelkie akcje ukazujące niezwykłą wręcz zaradność życiową, samodzielność, odwagę, mądrość i świadomość nastoletnich bohaterów. W niektórych momentach autor po prostu przeszarżował – jego prawo, ja mogę tylko wzdychać.

Andrzej Pilipiuk w posłowiu wyjaśnił genezę „Norweskiego dziennika”. Gdybym od początku wiedziała, że powieść ta powstała na kanwie młodzieńczej pisaniny, w którą pisarz uciekał ze swoimi nastoletnimi problemami, pewnie bardziej skupiałabym się na pozytywach kolejnych części. Z drugiej strony myślę, że nie zawsze warto publikować coś, co ma dla autora niezwykłą wartość emocjonalną, bo jednak emocje zniekształcają na ogół obraz całości.

„Norweski dziennik” to specyficzna trylogia, która niekoniecznie budzi zachwyt. Mnie najbardziej się podobały wszelkie sceny z uczestnictwem klanu Wędrowyczów i Semena. Główny bohater raczej drażnił niż budził sympatię. Ale Andrzej Pilipiuk ma lekkie pióro i jego utwory czyta się całkiem przyjemnie, choć czasami można nieco osłabnąć przy bardziej misyjnych fragmentach. Na pierwsze spotkanie z Wielkim Grafomanem polecam jednak któryś z tomów jego opowiadań, a nie to wiekopomne dzieło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mazurek dla dwóch nieboszczyków

2/10 - bardzo słaba. Ta książka to odpowiednik zapisu ględzenia koła gospodyń wiejskich po niedzielnym kościółku. Styl pisania przywodzący na myśl plo...

zgłoś błąd zgłoś błąd