Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krwawe wino

Tłumaczenie: Agnieszka Andrzejewska
Wydawnictwo: G+J
7,39 (1035 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
102
9
134
8
200
7
353
6
165
5
52
4
17
3
7
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blood Vines
data wydania
ISBN
978-83-62343-88-1
liczba stron
496
słowa kluczowe
wino,
język
polski
dodała
Dorota_1988

W głowie Alexandry Clarkson pojawiają się przerażające wizje i krwawe sceny. Dziewczyna usiłuje znaleźć racjonalne wytłumaczenie. A może to umysł płata jej figle, przywołując straszliwe obrazy z czasów, gdy badała sekty i rytuały religijne? Jednak gdy jej matka Patsy popełnia samobójstwo, nie zostawiwszy żadnej wiadomości, Alex zaczyna podejrzewać, że prześladują ją zapomniane wydarzenia z...

W głowie Alexandry Clarkson pojawiają się przerażające wizje i krwawe sceny. Dziewczyna usiłuje znaleźć racjonalne wytłumaczenie. A może to umysł płata jej figle, przywołując straszliwe obrazy z czasów, gdy badała sekty i rytuały religijne?
Jednak gdy jej matka Patsy popełnia samobójstwo, nie zostawiwszy żadnej wiadomości, Alex zaczyna podejrzewać, że prześladują ją zapomniane wydarzenia z dzieciństwa. Detektyw Daniel Reed był ostatnią osobą, która rozmawiała z Patsy. Wyjawia Alexandrze przerażającą tajemnicę matki z przeszłości. Razem jadą do Kalifornii, krainy wina, by odkryć prawdę o tragedii sprzed lat. Ledwie jednak tam się pojawiają, Alex zostaje wciągnięta w poszukiwania obłąkanego zabójcy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 608
Katarzyna | 2013-10-12
Przeczytana: 10 października 2013

W stwierdzeniu Alex Kavy, że jest to "znakomita lektura na jedną bezsenną noc", nie ma ani grama przesady. Ja jednak świadomie postanowiłam tę przyjemność dozować sobie w niewielkich ilościach, aby móc dłużej się nią cieszyć i choć jeszcze jeden dzień spędzić w kolorowej, pachnącej najlepszej jakości winem kalifornijskiej Sonomie, gdzie Erica Spindler osadziła fabułę "Krwawego wina".

Książka naprawdę mnie zachwyciła! Erica Spindler po raz kolejny przedstawia nam historię, która wciąga już od pierwszej strony i po prostu nie sposób się od niej oderwać. Wiele thrillerów tej autorki oceniałam dosyć przeciętnie, ponieważ albo były zbyt przewidywalne, albo zwyczajnie nudne, w krainie wina bawiłam się jednak fantastycznie. Zdecydowanie na plus oceniam także wzbudzająca sympatię główną bohaterkę - Alexandrę Clarkson, wychowywaną przez trzymającą ją pod kloszem matkę, Patsy Owens. Alex to trzydziestoletnia rozwódka, która oprócz tego, że pracuje w barze, pisze pracę doktorską na temat sekt i rytuałów religijnych. W ostatnim czasie znacznie częściej prześladują ją we śnie krwawe wizje z udziałem grupy mężczyzn w kapturach i dziecka bez twarzy. Przypuszcza, że albo są one wynikiem zbierania materiałów do pracy, albo wypartym ze świadomości koszmarem z dzieciństwa, który być może przeżyła, albo - co najmniej jej się podoba - pierwszymi symptomami choroby psychicznej, na którą od lat cierpi jej matka i którą Alex boi się po niej odziedziczyć. Młoda kobieta oprócz wspomnianej matki nie ma nikogo, wielokrotnie próbowała dowiedzieć się od Patsy, kto jest jej ojcem, ta jednak każde jej pytanie zbywała irytującym milczeniem. Bohaterka z czasem przestaje naciskać, ponieważ wie, że to na nic. Matka cierpi na chorobę psychiczną i gdy przeżywa spadek formy, jest nie do wytrzymania. Jedno z ich spotkań kończy się kłótnią. Wściekła Alex wychodzi z domu. Wkrótce Patsy Owens popełnia samobójstwo, zostawiając córkę zupełnie samą z masą pytań, na które ta nie potrafi znaleźć odpowiedzi.

Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami. To przykre dla Alex wydarzenie zbiega się w czasie z makabrycznym odkryciem szczątków niemowlęcia zakopanych w drewnianej skrzyni po winie na terenie winiarni Sommerów w barwnej kalifornijskiej Sonomie. Coraz więcej zaczyna wskazywać, że to mały Dylan, syn Harlana i Patsy, który zaginął 25 lat temu. Zakładano wówczas, że został porwany w środku nocy ze swojej kołyski pod nieobecność rodziców. Chłopca nigdy nie odnaleziono ani martwego, ani żywego, nigdy też nie zażądano okupu. Kiedy Alex w rozłożonej na stole gazecie zauważa zakreślony przez matkę nagłówek artykułu na ten temat oraz numer telefonu prowadzącego tę sprawę detektywa, bez wahania decyduje się zadzwonić do Daniela Reeda. Niespodziewanie dla Alex okazuje się, że Reed doskonale ją pamięta z czasów, gdy mieszkała w Sonomie. Kobieta wydaje się być wstrząśnięta, ponieważ nie może sobie przypomnieć nic z tamtego okresu. Owszem, była kiedyś w tej miejscowości na wycieczce po okolicznych winnicach, ale żeby tam mieszkać? Reed jednak uparcie twierdzi, że Patsy Owens była tą Patsy, która nie mogąc sobie poradzić z bolesną stratą synka, zabrała pięcioletnią córkę i uciekła z krainy wina. Wiedziona chęcią poznania prawdy Alex przeprowadza się do Sonomy, by znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Ma również nadzieję, że odnajdzie tam ojca i rozwiąże zagadkę prześladujących ją wizji. Z jej przyjazdem zaczynają się jednak dziać przedziwne rzeczy. Giną kolejni ludzie, ktoś próbuje nastraszyć mieszkańców, budując ołtarze do odprawiania tajemniczych rytuałów, a wśród pozostałych członków społeczności Sonomy panuje zmowa milczenia. W oczach policji Alex staje się główną podejrzaną, a co więcej ona sama również zaczyna się zastanawiać, czy nie cierpi przypadkiem na rozdwojenie jaźni, czy nie jest wariatką jak jej matka. Daniel Reed stara się pomóc jej wszystko sobie poukładać w głowie. W międzyczasie ich znajomość dosyć szybko zaczyna się przeradzać w coś więcej niż w bezinteresowną przyjaźń.

Tymczasem na jaw wychodzą obciążające matkę Alex fakty z przeszłości, sekretne i niezgodne z prawem praktyki, których rzekomo się dopuszczała. Wszystkie wyobrażenia Alexandry na temat swego dzieciństwa i matki legną w gruzach. Czy bohaterka dotrze do prawdy? Czy przerażające tajemnice z przeszłości ujrzą światło dzienne? W końcu, czy Alex znajdzie sposób, by uwolnić się od prześladujących ją wizji?

Pytania można by mnożyć. Na wszystkie jednak znajdziecie odpowiedzi na stronach powieści. Mnie osobiście książka bardzo przypadła do gustu. To typowy dla Spindler thriller romantyczny, którego niewątpliwymi zaletami są wartka akcja, bohaterowie, których nie sposób nie polubić oraz owiana aurą tajemniczości mroczna przeszłość Alexandry Clarkson, którą młoda kobieta nieświadomie, przy pomocy matki wyparła z pamięci. Po tę lekturę naprawdę warto sięgnąć :)

"Krwawe wino" Eriki Spindler najlepiej serwować w zależności od upodobań z kieliszkiem aromatycznego cabernet, pinot noir lub chardonnay. Zdecydowanie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, którego nie widać

To jedna z tych książek o których od razu po opisie mogę stwierdzić, że będzie to coś dla mnie. Niestety... Czytałam ją około rok. Nie szło mi. Zasypi...

zgłoś błąd zgłoś błąd