Błękit lawendy

Tłumaczenie: Monika Mróz
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Romanse Classic". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Pol-Nordica
5,29 (7 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lavender blue
data wydania
ISBN
8372641986
liczba stron
309
język
polski
dodała
Dorota_1988

Lady Anthea Wintour ma złamane serce. Jej ukochany, książę Jovian Cathness, jeszcze do niedawna ozdoba towarzystwa, wpada w szpony nałogu. Alkochol sprawia, że ten pełen wdzięku, czarujący dżentelmen zmienia się w cynicznego aroganta. Anthea nie chce go już więcej widzieć, chociaż to pocałunki Joviana niegdyś sprawiały, że uniosła się do nieba. I oto w dzień Wigilii nieoczekiwanie spotkany...

Lady Anthea Wintour ma złamane serce. Jej ukochany, książę Jovian Cathness, jeszcze do niedawna ozdoba towarzystwa, wpada w szpony nałogu. Alkochol sprawia, że ten pełen wdzięku, czarujący dżentelmen zmienia się w cynicznego aroganta. Anthea nie chce go już więcej widzieć, chociaż to pocałunki Joviana niegdyś sprawiały, że uniosła się do nieba. I oto w dzień Wigilii nieoczekiwanie spotkany Jopvian ofiaruje zdumionej dziewczynie bukiecik świeżej, pachnącej lawendy. Anthea przyjmuje kwiaty i czuje się tak, jakby rzucono na nią urok. Urok zwany miłością...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pol-Nordica, 2004

źródło okładki: http://www.polnordica.com.pl/pokaz_ksiazke.php?isbn=83-7264-198-6

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
Jagrys | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Zastanawiało mnie dlaczego przy "Błękicie lawendy" nikt nie wyraża się inaczej jak w gwiazdkach. Teraz już wiem.
To jest ten typ lektury, przy którym zwyczajnie brakuje słów.
Rozpoczyna się całkiem sympatycznie, miejscami pokrętnie (nie szkodzi, lubimy pokrętne klimaty), ale im dalej w las tym większe bagno i kilometry mułu. Nie, nie i jeszcze raz nie! Wiktoriańska Anglia, mity greckie, czary, magia, paranormalne moce a w tym wszystkim para kochanków równie mdłych jak narracja autorki. Starałam się. Kupido mi świadkiem, że starałam się zmóc tę lekturę jeśli nie z uporu to chociaż dla zasady. Nie udało się. Z niekłamaną przyjemnością porzucam tę para-mistyczną ramotę mniej więcej w połowie i nie zamierzam do niej wracać. Nigdy więcej. Czy mimo wszystko "Błękit lawendy" ma jakiś plus? Owszem. Pijacką przyśpiewkę."Lawendowa zupa, jak się urżnę w trupa..." Otóż to.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klucze do więzienia demonów

WYMIOTŁA. W Y M I O T Ł A! Inaczej tego opisać nie umiem. Rewelacyjne zakończenie cyklu. Ogrom akcji, jej zwrotów i kompletnie szokujących wydarzeń je...

zgłoś błąd zgłoś błąd