Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Harry Potter i więzień Azkabanu

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Harry Potter (wydanie ilustrowane) (tom 3)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8,18 (44147 ocen i 1490 opinii) Zobacz oceny
10
10 727
9
9 055
8
9 872
7
9 588
6
2 767
5
1 675
4
164
3
237
2
20
1
42
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the prisoner of Azkaban
data wydania
ISBN
8372780145
liczba stron
460
słowa kluczowe
Harry Potter, magia, przygoda
język
polski

Inne wydania

Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co go łączy z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznajemy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, oglądamy Hagrida w nowej roli oraz dowiadujemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawiamy się również wraz z...

Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co go łączy z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznajemy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, oglądamy Hagrida w nowej roli oraz dowiadujemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawiamy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.

 

źródło opisu: mediarodzina.pl

źródło okładki: mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 296
Julesxx3 | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2015

Każdemu puściłyby nerwy, gdyby musiał zachowywać się maksymalnie uprzejmie w stosunku do osób, które bezczelnie nim poniewierają i wykorzystują na każdym kroku. Szczególnie wtedy, gdy miałbyś nad nimi niezwyciężoną przewagę w postaci czarodziejskiej mocy, której nie mógłbyś użyć. Wyobraziłeś to sobie? To już wiesz, jak czuje się Harry.

Kolejne urodziny Harry'ego. Kolejne, na które dostał prezenty od przyjaciół i kolejne, o których zapomnieli Dursleyowie. Jemu to jednak nie przeszkadza, bo przecież za miesiąc jedzie do Hogwartu! Po długich tygodniach oczekiwania w końcu dociera do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Na szczęście ten rok zapowiada się spokojniej niż ubiegłe - żadnych domowych skrzatów i węży w rurach, żadnych trójgłowych psów na trzecim piętrze...Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie panika zasiana zarówno w świecie czarodziejów, jak i w świecie mugolskim - zbiegł groźny morderca Syriusz Black, który, jak się okazuje... poluje na Harry'ego.

Ta recenzja może być odebrana za lekko dziwną, bo skupię się tu nie na samej książce, ale również na filmie, który został nakręcony na jej podstawie. Nie wiem, czy wiecie, ale po dwóch pierwszych ekranizacjach zmieniono reżysera i uważam, że filmy o Harrym nie byłyby tak wychwalane, gdyby go nie zmieniono. Nie wiem też, czy wy również to zauważyliście, że dwie pierwsze części były takie... nie wiem, jak to określić... mało realistyczne, bajkowe, dla dzieci. Za to od trzeciej części filmy stały się bardziej poważne, ale wciąż świetnie mi się je oglądało, kiedy miałam pięć lat. Jednak nie tylko w filmach (w moim odczuciu) zaszła radykalna zmiana - książki również zaczęły być bardziej poważne!

Może uznacie za głupie, co teraz powiem, ale cieszę się, że zmieniono tak dużo wątków z fabuły książki. Nie, że wątki wymyślone w książce były złe, wręcz przeciwnie - były wspaniałe! Ale chodzi mi o to, że kiedy zostałam fanką Harry'ego ledwo potrafiłam sprawnie czytać. Zostałam fanką filmów (nie stałoby się to gdyby nie mój kochany starszy brat!) i odtąd oglądałam je cały czas, kiedy byłam smutna, wesoła czy po prostu się nudziłam. To tak jakbym nie miała szansy przeczytać Harry'ego przed obejrzeniem filmu. Więc jakże wspaniałym przeżyciem było to, jak niektóre sytuacje mogłam przeżywać po raz pierwszy (a właściwie drugi, bo już kiedyś to czytałam, ale kompletnie zapomniałam!) i zastanawiać się na przykład nad wynikiem meczu, który nie był pokazany w filmie.

Książka podobała mi się chyba jeszcze bardziej niż poprzednie części, ale niestety nie mogę dać jej jedenastu gwiazdek, choć jak najbardziej na to zasługuje. Szczerze? Raczej przez dłuższy czas nie sięgnęłabym po nią przez moje lenistwo, ale wyszło tak, że zostałam dzisiaj w domu i ponad 350 stron tej cudownej historii przeczytałam w zaledwie kilka godzin. Powodem tego były szczególnie końcówki rozdziałów, które kończyły się w takich momentach, że nie można było zrobić sobie przerwy nawet na siku! I styl pisania Rowling, niby się nie zmienił, ale jednak bardziej zachęcał do czytania i sprawiał, że sunęło się przez kartki jak Błyskawica! :)

Bardzo podobało mi się to, jak Harry nareszcie zaczął... poznawać swoją rodzinę. Syriusza (no dobra, to nie jest jego rodzina, ale prawie!), rodziców i ich przyjaciół... Jacy byli, co robili, za co byliby z niego dumni. Bardzo polubiłam postać Lupina (który w filmie przypomina mojego nauczyciela od EDB, serio!) i Syriusza. Niestety muszę wyrazić swoje oburzenie do jednej sprawy w filmie - Krzywołap był niemal kluczową postacią w książce, a w filmie jego wszystkie wręcz bohaterskie czyny zostały pominięte! :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Warto bylo czekac tyle lat, aby przeczytac ostatni tom Cmentarza Zapomnianych Ksiazek. Dla mnie arcydzielo.

zgłoś błąd zgłoś błąd