Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna, która pływała z delfinami

Tłumaczenie: Małgorzata Moś
Wydawnictwo: Znak
6,42 (489 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
51
8
47
7
119
6
121
5
79
4
21
3
22
2
7
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La mujer que buceó dentro del corazón del mundo
data wydania
ISBN
978-83-240-1766-9
liczba stron
232
język
polski
dodał
wrzesniowa

Karen zawsze była inna. Kiedy ciotka odnalazła ją w pustym domu, dziewczynka nie potrafiła mówić, czytać, pisać ani przebywać wśród ludzi. Nie wiedziała, co znaczy smutek, radość czy miłość. Miała za to niemal fotograficzną pamięć i niezwykle oryginalne spojrzenie na świat. Dobrze czuła się tylko, nurkując w głębiach oceanu, wśród ryb i delfinów. Żeby żyć wśród ludzi, musiała się nauczyć...

Karen zawsze była inna. Kiedy ciotka odnalazła ją w pustym domu, dziewczynka nie potrafiła mówić, czytać, pisać ani przebywać wśród ludzi. Nie wiedziała, co znaczy smutek, radość czy miłość. Miała za to niemal fotograficzną pamięć i niezwykle oryginalne spojrzenie na świat. Dobrze czuła się tylko, nurkując w głębiach oceanu, wśród ryb i delfinów. Żeby żyć wśród ludzi, musiała się nauczyć najtrudniejszego - wyrażania najprostszych emocji. Niezwykle uzdolniona, o ponadprzeciętnej inteligencji Karen nie jest według innych zdolna do miłości.
Ale czym innym kieruje się dziewczyna, która zrobi wszystko, by skrócić cierpienia zabijanych zwierząt? Jej nowatorskie metody zmieniły świat i nie wszyscy potrafią to zaakceptować. Lecz Karen nie interesuje to, co myślą o niej inni. Karen wie, co jest ważne.

Dziewczyna, która pływała z delfinami to wspaniała podróż w głąb ludzkiego umysłu, pokazująca, jak wiele zależy od punktu widzenia i wrażliwości każdego z nas, a zarazem jak mało mamy wpływu na to, co dzieje się w naszym życiu. Sabina Berman stworzyła meksykańską wersję Forresta Gumpa w kobiecym wydaniu. Zamiast pudełka czekoladek jest puszka tuńczyka z napisem „bezpieczne dla delfinów” i „wolne od stresu”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 727
Dominika Pawelec | 2011-10-27
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2011

"Dziewczyna, która pływała z delfinami" autorstwa Sabiny Berman to książka obok której nie można przejść obojętnie. Przy ogromie pozytywnych recenzji, jakie otrzymała, znalazła miejsce w mojej pamięci i nie wyobrażałam sobie, aby ją pominąć podczas wypożyczania książek z biblioteki. Teraz wiem, że w mojej pamięci zostanie jeszcze na długo, bo o głównej bohaterce po prostu nie da się zapomnieć.

Karen od zawsze była dziwadłem. Ma autyzm, przez dłuższy czas swojego życia w ogóle nie umiała mówić i prawie nikt nie wiedział, jak można się z nią skomunikować. Nikt też nie był świadomy, jaki potencjał w niej drzemie.
Oprócz wielu problemów związanych z jej niskim poziomem inteligencji, ma niesamowite możliwości pamięciowe, ale także wysoko rozwinięty altruizm wobec zwierząt.
Ponadto, jest osobą waleczną wobec kwestii, do których jest przekonana.
Siła tej postaci drzemie we wrażliwości, jaką posiada i w sposobach, w jakich stara się tą cechą zmienić świat na lepsze.

Wspaniałym i rewelacyjnie rozpisanym aspektem tej książki jest to jak autorka postanowiła oddać tok rozumowania Karen. Perfekcyjnie wczuła się w narrację pierwszoosobową, zastosowała bardzo ciekawy język. W żaden sposób nie męczy on czytelnika, za to dokładnie pokazuje jak wygląda świat oczami kogoś, kto tak bardzo różni się od reszty społeczeństwa.
Książkę czytałam z prawdziwym, szczerym zainteresowaniem. Losy głównej bohaterki przebiegają bardzo dynamicznie, intrygują, krok po kroku, strona po stronie.
Choć "między wierszami" można odnaleźć wiele refleksji to nie jest książka którą można się znudzić.
Warto też pochwalić autorkę za to, jak fantastycznie podeszła do tematyki ekologii i ochrony zwierząt, pokazując ją z dwóch, zupełnie odmiennych stron.
Było to ciekawe doświadczenie, które w bardzo ciekawy sposób ukazuje pewne mechanizmy.

Widać, że Sabina Berman dokładnie przemyślała to, co ma swoim czytelnikom do przekazania i po lekturze wiem, że Jej się to udało. Jestem bogatsza o poznanie świata z perspektywy kogoś wyjątkowego, jestem wrażliwsza o te wszystkie wspaniałe rzeczy, które było mi dane przeczytać.
Polecam Wam tę książkę, bo to naprawdę wyjątkowa lektura.

[Recenzja pochodzi z bloga http://www.moje-wysypisko.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O prawdziwej pracy psychologa. Spotkania z praktykami

Ależ się namęczyłam z tym tytułem. Nie dość, że dwa podejścia do czytania, to jeszcze ponad miesiąc zajęło mi przeczytanie tych dwustu stron. Według m...

zgłoś błąd zgłoś błąd