Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chlapanie atramentem. Poradnik dla młodych pisarzy

Tłumaczenie: Beata Hrycak-Domke
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,94 (88 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
11
8
32
7
15
6
11
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Spilling Ink: A Young Writer’s Handbook
data wydania
ISBN
978-83-62478-32-3
liczba stron
288
słowa kluczowe
pisarstwo, poradnik
kategoria
poradniki
język
polski
dodał
gall21

Jeżeli należycie do tych młodych osób, która uwielbiają pisać lub jesteście rodzicami szukającymi książki, która wzmocniłaby w waszym dziecku zamiłowanie do pisania – ta książka jest dla Was. Dwie znakomite autorki tej wyjątkowej książki rozbudzą zapał do pisania nawet w tych, którzy na co dzień, a zwłaszcza w szkole, nie przepadają za pisaniem. Mniej pewnych swoich twórczych możliwości...

Jeżeli należycie do tych młodych osób, która uwielbiają pisać lub jesteście rodzicami szukającymi książki, która wzmocniłaby w waszym dziecku zamiłowanie do pisania
– ta książka jest dla Was. Dwie znakomite autorki tej wyjątkowej książki rozbudzą zapał do pisania nawet w tych, którzy na co dzień, a zwłaszcza w szkole, nie przepadają
za pisaniem. Mniej pewnych swoich twórczych możliwości przekonają, że potrafią pisać. A co najlepsze, zdradzą sensacyjne informacje o tym, jak to naprawdę jest być pisarzem. Chcecie pochlapać atramentem razem z nimi? Pióra lub klawiatura – w dłoń!
Anne Mazer i Ellen Potter przez długie lata były zasypywane listami i e-mailami od młodych czytelników z całego świata.
W większości z nich powtarzało się to samo pytanie:
„Jak pisać?”. W końcu te dwie pracowite, dzielne
i doświadczone autorki postanowiły wspólnie napisać energetyczną i optymistyczną książkę dla dzieci na temat pisania. Wystrzegając się sztywnych i nudnych reguł, opowiadają w niej o swoich sposobach m.in. na ciekawą fabułę, żywych bohaterów, genialną scenerię i treściwe dialogi. Pomagają młodym adeptom pisarstwa znaleźć własną drogę do twórczego i przynoszącego radość wyrażania siebie.

 

źródło opisu: http://www.bukowylas.pl

źródło okładki: http://www.bukowylas.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 191
Alison | 2013-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 września 2013

Lekka i przyjemna lektura o tym co można robić, a czego nie, podczas tworzenia własnej powieści. Autorki tysiące razy podkreślają, że w pisaniu nie ma narzuconych reguł, można robić co się chce, ale warto podążać za pewnymi, już utartymi radami.
Nawet jeśli myślisz, że wiesz już wszystko o pisaniu warto przeczytać tą książkę. Chociażby po to, żeby zobaczyć jak można się czasami pomylić. W dodatku, niemal w każdym podrozdziale jest zadanie, które można wykonać, a przecież wiadomo, że trening zawsze jest opłacalny!
Książka zawiera także wiele elementów z życia autorek, a czerpanie z czyjegoś doświadczenia jest świetną okazją na skrócenie sobie drogi (nie trzeba uczyć się wszystkiego naokoło).
Poradnik został głównie napisany dla "młodych pisarzy", co też widać na pierwszy rzut oka. Całość napisana jest prostym i przyjemnym językiem. Nie wygląda jak suchy i drętwy poradnik, na szczęście!
Połknęłam treść naprawdę szybko.
W dodatku stronice książki są ozdobione ładnymi, ołówkowymi ilustracjami (które bardzo przypadły mi do gustu, uwielbiam proste kreski).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieści z Akademii Nocnych Łowców

Pierwsze 160 stron czyta się bez większych emocji, potem zaczyna się coś dziać :) Ogólnie książka fajna, ale Dary były dużo lepsze.

zgłoś błąd zgłoś błąd