Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Szamanka od umarlaków

Cykl: Szamanka od umarlaków (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,95 (692 ocen i 87 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
66
8
101
7
214
6
142
5
64
4
15
3
15
2
6
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375744774
liczba stron
402
słowa kluczowe
medium, umarli
język
polski
dodał
Casthaluth

Medium ma w życiu przerąbane. Medium, które nie chce być medium, ma przerąbane w dwójnasób. Medium bez powołania, za to z awersją do duchów, ma przerąbane wzdłuż, wszerz i naokoło. Ida Brzezińska świetnie wie, czego chce: normalnego życia. I gdyby to od niej zależało, w jej rodzinie na pewno nie byłoby ojca maga, matki czarownicy, babki jasnowidzki ani ciotki medium. Ani bez mała dwudziestu...

Medium ma w życiu przerąbane. Medium, które nie chce być medium, ma przerąbane w dwójnasób. Medium bez powołania, za to z awersją do duchów, ma przerąbane wzdłuż, wszerz i naokoło.

Ida Brzezińska świetnie wie, czego chce: normalnego życia. I gdyby to od niej zależało, w jej rodzinie na pewno nie byłoby ojca maga, matki czarownicy, babki jasnowidzki ani ciotki medium. Ani bez mała dwudziestu pokoleń podobnych wariatów. Tymczasem jednak – o, zgrozo - są. A geny sumiennie robią swoje, obdarzając Idę równie nadprzyrodzonym co niepożądanym szóstym zmysłem. Do tego jeszcze wredny, podły Pech o sadystycznych skłonnościach z upodobaniem krzyżuje jej plany, wpycha w szpony apodyktycznej ciotki, nęka stałą obecnością umarłych i wplątuje w aferę, od której na kilometry czuć pieprzem i imbirem – zapachem czarnej magii.

Postawmy sprawę jasno - Ida nie ma Pecha.
To Pech ma Idę.

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 850
Mirya | 2012-07-07
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 06 lipca 2012

Czasami się zastanawiam czy sama nie mam takiego szóstego zmysłu. Ostatnimi czasy mam szczęście do znajdywania nieznanych perełek w bibliotekach. To znaczy nieznanych szerszemu gronu czytelników, bo wiadomo, nie ja pierwsza tę książkę mam w rękach. Najpierw było wspaniałe "Odnaleźć swą drogę", a teraz "Szamanka od umarlaków". Dobra, rozrywkowa literatura fantasy zawsze poprawia humor!
Zacznę od razu od największego plusa powieści czyli narracji. Jestem pod wrażeniem, nie pamiętam kiedy tak się bawiłam przy czytaniu. Autorka nie wymyśla żadnych dziwnych opisów, tylko wali prosto z mostu językiem, który wszyscy znamy z podwórek, szkół i innych miejsc publicznych. Mogłabym otworzyć książkę na jakiejkolwiek stronie i znaleźć zabawny dialog. O proszę, właśnie to zrobiłam i:
"- (...) Otóż Karolina chwilowo jest bezpieczna.
- Jak to chwilowo, dlaczego nie na dłużej?!
- Boś spartaczyła robotę, dlatego - wyjaśnił dobitnie. "
To był akurat przypadkowo wylosowany fragment, a autorka posługuje się tym stylem po mistrzowsku.
Brawa za okładkę książki dla wydawnictwa, ale w tym departamencie Fabryka Słów rzadko zawodzi.
Bohaterowie są po prostu świetni. Głównej postaci, Idy, trudno nie polubić. Skazana na zajęcie, od którego próbowała uciec całe życie, z rodzicami szukającymi w niej magii, Pechem śledzącym każdy krok i ogromną dawką zadziorności i samozaparcia ledwo wydostaje się z książkowych historii obronną ręką. I to właśnie jest tak ciekawe, bo do końca nie wiemy jak Ida sobie poradzi. Nawet na ostatniej stronie emocje nadal trzymają nas w swoich ramionach i widocznie poczekać z nimi musimy na kontynuacje przygód szamanki od umarlaków.
Sam pomysł na fabułę jest dla mnie średni, a to dlatego, że za duchami i innymi zjawami nawiedzającymi nasz świat nie przepadam. Wolę sztampowe fantasy. Za to bardzo zyskuje na oryginalności. Ogromny plus za takie przedstawienie łapacza snów, chyba każdy kto się z powieścią zapoznał marzy teraz o takim przy swoim łóżku.
Co do reszty bohaterów, wszyscy przedstawieni są świetnie. Szczególnie w pamięci zapada zgryźliwa ciotka Tekla i Kruchy, który pojawia się dość późno, ale coś czuję, że spotkamy go jeszcze w dalszym ciągu historii Idy.
Ogólnie jestem coraz bardziej zachwycona polską literaturą fantasy. Widać, że zróżnicowania w książkach tego typu nie musimy szukać daleko, ale pod samym nosem. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uśmiech Pol Pota. O pewnej szwedzkiej podróży przez Kambodżę Czerwonych Khmerów

Przeczytałem tę książkę po biografii Pol Pota autor Philipa Shorta i muszę powiedzieć, że jest ona świetnym uzupełnieniem zawartych tam informacji, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd