Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia srebrnego talizmanu

Wydawnictwo: Amea
6,8 (25 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
7
6
5
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392465836
liczba stron
206
słowa kluczowe
chłopiec, bohater, chmielewska
język
polski

Czy Całkiem Zwyczajny Chłopiec może zostać bohaterem? Kiedy spełniają się przepowiednie i jak działają talizmany? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w fascynującej po-wieści "Historia Srebrnego Talizmanu". Zdarzenia w książce rozwijają się lawinowo. W jednym momencie Michał - główna postać historii - cudem umyka przed szkolnymi opryszkami z Bandy Łysego, by już po chwili nabrać sił i ruszyć...

Czy Całkiem Zwyczajny Chłopiec może zostać bohaterem? Kiedy spełniają się przepowiednie i jak działają talizmany? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w fascynującej po-wieści "Historia Srebrnego Talizmanu". Zdarzenia w książce rozwijają się lawinowo. W jednym momencie Michał - główna postać historii - cudem umyka przed szkolnymi opryszkami z Bandy Łysego, by już po chwili nabrać sił i ruszyć w tajną misję.
Co to za misja? Szczegóły poznamy podczas obrad w Krainie Wielkich Niedźwiedzi. Zanim jednak Michał przystąpi do realizacji zadania, uda się najpierw w podróż do zagadkowych, czasem strasznych miejsc. Pozna zadziwiające istoty. Niektóre z nich będą życzliwe i zabawne, inne zaś piękne, ale złe. Znajdzie licznych przyjaciół w krainie genialnych Mądrzaków, a jego serce po raz pierwszy zapłonie wtedy, gdy nawiąże pewną znajomość w Mieście Zapomnienia.
Misja jest trudna i niebezpieczna. Jedno jest pewne, im bliżej celu, tym coraz mniej sił. I jeszcze ta mgła, coraz większa, gęstniejąca i ciężka. Jej biel spowija coś... przerażające-go, coś... co czai się w bezruchu, coś - co zagraża nam wszystkim...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 981
Maleństwo | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2011

Książki dla dzieci w moim domu są wyjątkowo poważane. Szanuję je zarówno ja jak i mój Mąż, a co za tym idzie Starsza również (Młodszy? Cóż, szanuje te z kartonowymi kartami, na inne spuśćmy zasłonę milczenia :-)). Dlatego kiedy w szkole w ostatnich dniach nauki zaproszono dzieci na spotkanie z autorką książek Starsza szalała z radości. I cóż z tego, że żadnej książki Pani Joanny M. Chmielewskiej nie zna? Ale pozna, co więcej - spotka prawdziwą autorkę książek! AUTORKĘ!!! Ciężko przekazać jej euforię, ale zapewniam Was, że była godna podziwu. W dzień spotkania Starsza zaopatrzona w kasę na książkę, z wypiekami na twarzy pofrunęła do szkoły i ... wróciła z jeszcze większymi wypiekami, książką pod pachą i autografem. No cóż - pomyślałam - będziemy czytać, cokolwiek by to nie było. Po kilku stronach ja również byłam zachwycona!
Michał - całkiem zwyczajny chłopiec - ma zwykłą rodzinę, kolegów i niesamowitą przygodę przed sobą. Pewnego dnia okazuje się, że został wybrany do wykonania niesamowitego zadania. W krainie Wielkich Niedźwiedzi jest potwór, który żyje dzięki złym emocjom - nienawiści, złości, złośliwości. Tylko zwykły chłopiec, który radzi sobie z własnymi emocjami może potwora pokonać. Niestety sam skazany jest na niepowodzenie. Musi współdziałać i liczyć na pomoc swoich przyjaciół. Zanim jednak przystąpi do wykonania zadania czeka go wiele przygód. Spotyka Kleksiaki, Mądrzaki i wiele innych niesamowitych istot. Co więcej - odwiedzi miasto zapomnienia, gdzie spotka go pierwsza miłość... dla mojej Starszej bardzo ważne jest to, że miłość ta jest piegowata...
Starsza zakochała się w powieści a ja razem z nią. Starsza pokochała niesamowite przygody, niespotykane postacie i akcję szybszą niż błyskawica. A ja? Ja pokochałam delikatne nauki przekazywane dzieciakom o tym, jak radzić sobie z emocjami i o tym, że nie można dać porywać się fali złości. Moja siedmiolatka nie do końca zrozumiała te wskazówki, ale myślę że wrócimy jeszcze do tej książki za kilka miesięcy. Za kilka lat również.
Autorka książki ma lekkie pióro co powoduje, że historia płynie jak rzeka. Każde zdarzenie łączy się z poprzednim, nowe postacie ukazują się i po kilku zdaniach czytelnik ma wrażenie, że od dawna jest ich przyjacielem. Starsza ukochała kleksiaki, a moim ulubieńcem był Kwintylian - miś, od którego wszystko się zaczęło.
Na zakończenie dodam, że ukazała się druga część książki pt. "Neska i srebrny talizman". Starsza aż skacze ze zniecierpliwienia, głównie dlatego, że bohaterką tym razem jest dziewczynka.
P.S. Moje serdeczne podziękowania dla autorki za "upstrzenie" twarzy Sandry piegami i piękne określenie tych kropeczek jako "pocałunki słońca". Piegi na nosie Starszej nabrały zupełnie nowego znaczenia :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzikusy. Francuskie wesele

Byłam niemal pewna, że będę musiała napisać negatywną opinię na temat tej książki. Na szczęście okazało się inaczej! Nie umiałam się wgryźć w histori...

zgłoś błąd zgłoś błąd