Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeźnia numer pięć

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Albatros
7,61 (2590 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
213
9
643
8
507
7
772
6
211
5
174
4
21
3
31
2
6
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slaughterhouse Five
data wydania
ISBN
9788376593548
liczba stron
256
język
polski
dodała
Dorota_1988

Kurt Vonnegut jest uznanym mistrzem czarnego humoru, ale w tej – może najważniejszej, najbardziej osobistej powieści swojego życia – nie musiał nic wymyślać. Jako Amerykanin niemieckiego pochodzenia walczył w II wojnie światowej z Niemcami i wzięty do niewoli przeżył straszliwe bombardowanie Drezna. Billy Pilgrim, amerykański żołnierz schwytany przez Niemców podczas ofensywy w Ardenach w...

Kurt Vonnegut jest uznanym mistrzem czarnego humoru, ale w tej – może najważniejszej, najbardziej osobistej powieści swojego życia – nie musiał nic wymyślać. Jako Amerykanin niemieckiego pochodzenia walczył w II wojnie światowej z Niemcami i wzięty do niewoli przeżył straszliwe bombardowanie Drezna.

Billy Pilgrim, amerykański żołnierz schwytany przez Niemców podczas ofensywy w Ardenach w 1944 roku, trafia do obozu jenieckiego. Następnie zostaje przeniesiony do Drezna, gdzie jest przetrzymywany w tytułowej rzeźni. Wraz z niewielką grupką więźniów i żołnierzy ukrywa się przed spadającymi bombami w podziemnej chłodni. Jako jeden z nielicznych wychodzi cało z bombardowania miasta.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 494
Natalijah | 2013-01-04
Przeczytana: 03 stycznia 2013

Kto by pomyślał, że o okrucieństwie II wojny światowej można pisać zabawnie, surrealistycznie, z wykorzystaniem statków kosmicznych? Można.
Groteskowe opisy potęgują tragizm wydarzeń i ciężką tematykę niezawinionej śmierci. Autor wciąż krąży wokół wydarzeń, wyrzuca je z kontekstu, przerywa i niespodziewanie podejmuje urwane wątki.
Tej książki nie można było napisać inaczej. Tej książki nie da się opowiedzieć ani streścić. Tej książki nie sposób ominąć.
Tę książkę po prostu trzeba przeczytać.
Cóż... zdarza się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prowincja pełna gwiazd

Jestem urzeczona cyklem "Prowincja pełna..." Książki Katarzyny Enerlich są pełne emocji, wzruszeń, odkrywania samego siebie oraz... Mazur, i...

zgłoś błąd zgłoś błąd