Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ania z Zielonego Wzgórza

Tłumaczenie: Agnieszka Kuc
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,25 (28199 ocen i 1991 opinii) Zobacz oceny
10
3 094
9
4 318
8
4 987
7
8 024
6
3 480
5
2 384
4
702
3
745
2
154
1
311
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia, że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórze w Avonlea przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia rudowłosa dziewczynka. Ania to osóbka o nieprzeciętnym temperamencie i wybujałej fantazji. Jej obecność wywróci życie mieszkańców Avonlea do góry...

Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia, że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórze w Avonlea przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia rudowłosa dziewczynka. Ania to osóbka o nieprzeciętnym temperamencie i wybujałej fantazji. Jej obecność wywróci życie mieszkańców Avonlea do góry nogami, a Zielone Wzgórze nigdy nie będzie takie jak dawniej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 26
Mania | 2012-12-03
Na półkach: Przeczytane

Ania ma jedenaście lat, a według mnie miejscami zachowuje się jak pięcioletnie dziecko, które pakuje się bez przerwy w kłopoty. W rudowłosej dziewczynce zakochał się pewien chłopiec...(nie piszą tego dosłownie, ale dziewczyny to wiedzą). L.M. Montgomery obdarzyła Anię niezwykłą mądrością oraz bujną wyobraźnią. Dała jej też przyjaciółkę od serca, Dianę Barry. W książce pojawia się nauczyciel bajerujący szesnastoletnią Prissy Andrews. Jednak ja najbardziej lubiłam rozdziały, w których pojawiał się Gilbert Blythe. Ania była mściwa, aż za bardzo. Wystarczy jej powiedzieć "Marchewa", to ta cię tabliczką w głowę. Tylko Gilberta szkoda... On się tak bardzo starał, by ona mu wybaczyła. Mi się aż chciało wrzeszczeć "Ty franco! Potem pożałujesz!", ale się uspokoiłam. A Ania faktycznie potem żałowała. Wystarczyło, że Gilbert nosił plecak Ruby Gillis, gdy wracali z seminarium. Natura Ani kazała rywalizować z Gilbertem. Gdy zdobył medal żałowała, że nie są przyjaciółmi. Mogłaby mu gratulować. Teraz się nie odważyła. Jej duma ustąpiła gdy Gilbert (dla niej...) odstąpił stanowiska nauczyciela w Avonlea, a sam zadowolił się Białymi Piaskami. Wybaczyła mu. To uważam za sensowny koniec, a sama książka to rewelacja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który chciał zacząć od nowa

Według mnie ta książka jest wspaniała ma piękną fabułę ale za to koniec tej książki jest bardzo zaskakujący i bardzo smutny niespodziewałam się takieg...

zgłoś błąd zgłoś błąd