Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ania z Zielonego Wzgórza

Tłumaczenie: Agnieszka Kuc
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,25 (28173 ocen i 1988 opinii) Zobacz oceny
10
3 088
9
4 315
8
4 982
7
8 015
6
3 480
5
2 384
4
701
3
743
2
154
1
311
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia, że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórze w Avonlea przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia rudowłosa dziewczynka. Ania to osóbka o nieprzeciętnym temperamencie i wybujałej fantazji. Jej obecność wywróci życie mieszkańców Avonlea do góry...

Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia, że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórze w Avonlea przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia rudowłosa dziewczynka. Ania to osóbka o nieprzeciętnym temperamencie i wybujałej fantazji. Jej obecność wywróci życie mieszkańców Avonlea do góry nogami, a Zielone Wzgórze nigdy nie będzie takie jak dawniej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 525
Meme | 2010-05-06
Na półkach: Przeczytane

Książka ta to moje najlepsze wspomnienia ze szkoły podstawowej. Pamiętam jak szłam do biblioteki szkolnej wypożyczyć ją, pełna obaw, gdyż była to jedna z pierwszych takich grubych książek jaką miałam wtedy czytać. Ale gdy usiadłam do lektury spodobało mi się, nie mogłam się powstrzymać i przeczytałam ją w zaledwie kilka dni. To piękna opowieść o małej dziewczynce, która przypadkiem znajduje się na Zielonym Wzgórzu . Ta niesforna i porywcza istota, bezdomne, samotne, spragnione miłości dziecko, które w pierwszą noc na Zielonym Wzgórzu do snu kołysze gorzki płacz, zostało wprowadzone do literatury ponad wiek temu. I od tego czasu jest ikoną. Anię poznajemy jako 11-letnią sierotę z domu dziecka. Bohaterka od pierwszych stron książki ujmuje nas swoją gadatliwością i wesołym usposobieniem. Ania. Ania Shirley. Ania! Nie Andzia/Anna! To podstawowe informacje jakie powinniśmy wiedzieć o naszej bohaterce. Jest rozgadana, ale za to bardzo rozeznana w literaturze. Nienawidzi też swoich rudych włosów i piegowatej twarzy, zwłaszcza noska. Chudziutka Ania łączy w sobie te wszystkie dobre cechy, które się w ludziach ceni, i te złe, które może wybaczyć każdy, nawet najbardziej surowa Maryla. Dziecko, którego mieszkaniem staje się Zielone Wzgórze, pokazuje światu, że życie ma o wiele więcej barw i odcieni, niż się może komukolwiek wydawać. Ania potrafi rozweselić Mateusza, a także stateczną Marylę. Ja sama śmiałam się z wielu zabawnych przygód jakie na swej drodze życia napotkały Anię. Do dziś pamiętam jak Ania myli walerianę z zapachem do ciast czy znajduje mysz w sosie do puddingu. Książka ta była i zawsze będzie dla mnie takim „Biletem wstępu do krainy marzeń i wyobraźni”, gdyż pobudza naszą wyobraźnie, a Ania pokazuje nam jak to powinno się robić. Wyobraźnia dziewczynki nie sięgała granic. Ania wymyślała nazwy nowopoznanych miejsc i pisała niezwykłe opowiadania. Do dziś pamiętam jak wraz z koleżankami odgrywała jedną ze scen poematu. Jak weszła do łódki i udając nieżywą płynęła przez rzekę. Jak łódka zaczęła przeciekać i uratował ją Gilbert… Każda ta historia wydaje mi się niezwykle zabawna i porusza moje serce. Ania była wyjątkową dziewczynką - radziła sobie z każdym problemem począwszy od P. Barry, a skończywszy na Gilbercie. Pomagała tym, którzy przeżywali rozterki. Mimo to jej pomysłowość nie zawsze była doceniana. Spełniła swoje marzenia zamieszkując na Zielonym Wzgórzu. Wniosła w ten dom promyk słonecznej radości oraz dziecięcą miłość i wrażliwość. Kto raz przeczyta tą książkę, nigdy jej już nie zapomni. Ja odnalazłam w Ani cząstkę siebie. Nauczyła mnie patrzeć na świat z innej perspektywy. Dzięki niej nauczyłam się używać wyobraźni i teraz tak jak ona rozmyślam nad różnymi rzeczami i łatwiej jest mi coś napisać czy narysować, gdy wyobrażę sobie oczekiwany efekt. Uwielbiam tę małą dziewczynkę, która na lekcji Algebry czyta książkę, która kłóci się z Gilbertem a nawet tą, która upija Dianę. Wiele by tu wymieniać tych przypadków Ani Shirley. Należy jednak wypowiedzieć się jeszcze o stylu i języku autorki. Jest on bardzo zrozumiały i jasny, nie jest nasycony archaizmami, dlatego też książkę czyta się niezwykle szybko. Lucy Maud Montgomery stworzyła niepowtarzalny i nieomal sielankowy świat, w którym na pierwszym miejscu są postawiane tak ważne wartości, jak miłość, przyjaźń i dobro. Bardzo spodobały mi się postaci, które zachwycają naturalnością. Czasami złoszczą, czasami śmieszą, ponieważ jak każdy człowiek posiadają wady i zalety.
Autorka wykazała się także niezwykłą barwnością opisów i świetną kreacją bohaterów, którzy ożywają w wyobraźni czytelnika i nabierają realnych kształtów. Uważam, że jest to najciekawsza książka, jaka kiedykolwiek powstała. Może czytać ją każdy, zarówno dziecko, które ledwo co nauczyło się czytać, jak dorosły już człowiek. Roli też nie gra płeć. Mam nadzieję, że na mnie Ania "nie zakończy", bo rezygnacja z niej byłaby wielką szkodą dla następnych pokoleń . Sądzę, że po te książkę powinien sięgnąć każdy - młodszy, by zyskać nową przyjaciółkę, starszy, by przypomnieć sobie jak to było, kiedy jako znak zainteresowania chłopcy ciągnęli dziewczyny za warkoczyki...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawód wiedźma

Pierwszy raz miałam do czynienia z panią W.Redną jakieś pięć lat temu, ale jeszcze w starym wydaniu, podzielonym na dwie części. Teraz musiałam odświe...

zgłoś błąd zgłoś błąd