Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sny o stali

Tłumaczenie: Jan Karłowski
Cykl: Czarna Kompania (tom 6)
Wydawnictwo: Rebis
7,45 (285 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
29
8
91
7
94
6
39
5
13
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dreams of Steel
data wydania
ISBN
8371203578
liczba stron
308
słowa kluczowe
sny, stali, kompania,
język
polski
dodał
Harashiken

Konował padł, a Kompania poniosła pod Dejagore straszliwą klęskę. Pani, jedna z nielicznych ocalałych, zdecydowana pomścić Kompanię i pokonać Władców Cienia bez względu na cenę, zbiera nową armię. Wśród mętów z Taglios trafia na wyznawców tajemniczego kultu morderców, którzy proponują jej swą fachową pomoc.

 

źródło opisu: http://ksiazki.polter.pl/Sny-o-stali-n2020

źródło okładki: http://ksiazki.polter.pl/Sny-o-stali-n2020

Brak materiałów.
książek: 76
DaViDoSeK99 | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 26 grudnia 2015

Księga Pani.
Pani, (była) potężna władczyni, ogromnego północnego imperium kronikarzem Kompanii? Tak, to jednak prawda.
Glen Cook, postanowił zmienić ciutkę charakter Kronik. Kronikarzem w tym tomie po raz pierwszy jest kobieta. z Początku trudno mi było się do tego przyzwyczaić, bo nie czytam w końcu Konowała, który zginął podczas bitwy pod Dedżagore, ale po kilku stronach przywykłem do tego.
Jednym zdaniem: w końcu coś nowego.
Osobiście brakuje mi tego że nie ma w tym tomie opisanych sprzeczek Goblina z Jednookim, gdyż uwielbiam tą parkę. Jest to jeden z głównych składników poczucia humorów sagi. Ale Cook nadrobił to jednak tym, że wplątał w całą historię, dużą tajemnicę. O czym? Nie chcę spojlerować ale powiem np. o kulcie śmierci, Dusicielach, bogini Kinie, sztandarze Czarnej Kompanii, lancy, Długim Cieniu i Khatovarze - legendarnego miejsca pochodzenia Czarnej Kompanii. O tym wszystkim w końcu dowiadujemy się odrobinkę więcej, więc małymi kroczkami zbliżamy się do odkrycia prawdy o Czarnej Kompanii.
Tom kończy się bardzo, ale to bardzo niespodziewanym zwrotem akcji. Chodzi mi o ostatnie 4-5 krótkich rozdziałów. Pani, Narajan i Taran, ich historie się splotły razem, lecz nie do końca dobrze.

Zachęcam do przeczytania książki wszystkich fanów Czarnej Kompanii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łowca dusz

ta część mnie nie powaliła. Cała opowieść o sekcie jest interesująca, ale dość płytka. dość szybko doszłam do tego kto jest mordercą.

zgłoś błąd zgłoś błąd