Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka kata

Tłumaczenie: Edyta Panek
Wydawnictwo: Esprit
7 (467 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
42
8
103
7
164
6
80
5
35
4
10
3
8
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Henkerstochter
data wydania
ISBN
978-83-61989-63-9
liczba stron
460
słowa kluczowe
kryminał, literatura faktu
język
polski
dodała
zuezuowezuo

Krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w bawarskim Schongau dochodzi do serii brutalnych morderstw na dzieciach. Mieszkańcy miasta widzą w nich dzieło Szatana. Rozpoczyna się polowanie na czarownice. Akuszerka Marta zostaje uznana za morderczynię i oskarżona o konszachty z diabłem, jednak kat, który ma wykonać wyrok, nie wierzy w winę kobiety. Razem z córką Magdaleną i medykiem Simonem...

Krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w bawarskim Schongau dochodzi do serii brutalnych morderstw na dzieciach. Mieszkańcy miasta widzą w nich dzieło Szatana. Rozpoczyna się polowanie na czarownice. Akuszerka Marta zostaje uznana za morderczynię i oskarżona o konszachty z diabłem, jednak kat, który ma wykonać wyrok, nie wierzy w winę kobiety. Razem z córką Magdaleną i medykiem Simonem prowadzi śledztwo na własną rękę. Rozpoczyna się walka z czasem. Czy uda się ocalić życie oskarżonej kobiety? Ile jeszcze niewinnych istnień musi zginąć, by prawda wyszła na jaw?

 

źródło opisu: Nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 683
fochinii | 2012-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2012

Jest rok 1624. W małej, spokojnej, niemieckiej mieścinie Schongau wyłowione zostaje z rzeki ciało dwunastoletniego chłopca. Rany kłute wskazują, że został on zamordowany. Na jego plecach wymalowany został tajemniczy symbol, który każe mieszkańcom miasteczka myśleć, że za zbrodnię odpowiedzialna jest czarownica. Szybko zaczynają mnożyć się podejrzenia, kilka zgodnych głosów stwierdza, że widziało ofiarę w domu akuszerki Marty Stechlin w wieczór przed zabójstwem. Rozwścieczony tłum wpada do domu podejrzanej z zamiarem odwetu. Przed gniewem tłumu ratuje ją kat Jakub Kuisl, jednak zmuszony jest zaprowadzić kobietę do więzienia. Wkrótce potem giną kolejne dzieci oraz następuje seria makabrycznych wypadków, która utwierdza ludność w przekonaniu, że Stechlinowa powinna spłonąć na stosie. Tylko Kuisl i jego rodzina nie wierzą w jej winę. Czy uda im się znaleźć prawdziwego mordercę i uratować Martę przed torturami i straszną śmiercią? Kogo jeszcze weźmie sobie na celownik diabeł, szalejący w Shongau?

„Córka kata” to debiutancka powieść Olivera Pötzsch’a. Inspiracją dla autora były dzieje jego własnych przodków, postacie Jakuba Kuisl’a, jego żony, dzieci są autentyczne. To nadało całej historii realizmu, aczkolwiek jak autor sam podkreśla jest ona jedynie wytworem jego wyobraźni. Niemniej życie mieszkańców miasta bardzo mnie zainteresowało. Podobały mi się liczne opisy, które wprowadzały czytelnika w zwyczaje i codzienność ludzi z tamtych czasów. Pomimo tego, że treść jest dość obszerna, to nie pamiętam żadnych momentów, gdzie czytanie by mnie nużyło. Moim zdaniem świetnie została wykreowana postać kata Jakuba Kuisl’a. Bardzo ciekawe były jego rozterki moralne związane z przesłuchiwaniem niewinnej Stechlinowej. Niestety już po kilkunastu stronach domyśliłam się, kto jest odpowiedzialny za zamieszki w mieście. Potem moje podejrzenia potwierdziły się. Cóż, nie zawsze zakończenie musi się równać zaskoczeniu, zwłaszcza jeśli powieść jest bardziej historyczną niż sensacyjną.

Moim zdaniem warto zwrócić uwagę, jak szybko nad życiem miasta może zapanować wściekły, żądny zemsty tłum. Potrzeba znalezienia kozła ofiarnego, na którego będzie można zrzucić odpowiedzialność za własne błędy oraz wszystkie niewyjaśnione zdarzenia jest tak silna, że bez zastanowienia i litości do więzienia zostaje wtrącona niewinna kobieta, która na dodatek , jako położna pomagała wielu z tych ludzi, którzy potem ją oskarżyli. To straszne, jak szybko na sam kraniec umysłu może odejść rozsądek, logiczne myślenie i moralność. Sytuacja ukazana w powieści pokazuje, jak człowiek zapomina o swoim człowieczeństwie i staje się zwierzęciem oraz jak szybko plotka wypiera prawdę.
Autor stworzył w swej książce atmosferę tajemniczości a niekiedy nawet grozy – ręka Braunschweiger’a oraz ucieczka przez podziemny labirynt mogą być tego świetnym przykładem. Przez ostatnie 150 stron siedziałam jak na szpilkach i nie mogłam się oderwać od czytania. (Ledwie zdążyłam przygotować się na bierzmowanie mojej siostry, po prostu musiałam skończyć czytać.)
Kiedy otrzymałam powieść, spędziłam kilka minut na bacznym obejrzeniu okładki, która wcześniej bardzo mnie zafascynowała. Przystrojone czaszkami i liśćmi włosy kobiety przyciągają wzrok, a cały obraz sprawia, że wzrasta ochota do poznania treści książki. Bardzo lubię, gdy książka jest starannie wykonana, stosownie do historii, jaką zawiera.

Nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z ta powieścią, jestem też pewna, ze za jakiś czas do niej wrócę, a to dzięki urokowi, jaki stwarza podczas czytania oraz niezwykłemu wręcz magnetyzmowi. Tymczasem polecam ją gorąco wszystkim – nie zawiedziecie się!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pędzle w kieliszku

Interesujący tytuł stanowiący połączenie malarstwa i alkoholizmu, ciekawa i zwracająca uwagę okładka oraz frapujący opis zapowiadający zajmującą lektu...

zgłoś błąd zgłoś błąd