Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z powodu Jezusa i Ewangelii

Tłumaczenie: Maria Żurowska
Wydawnictwo: Esprit
8 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61989-20-2
liczba stron
420
kategoria
religia
język
polski
dodał
Snoopy

A cóż to za pomysł, by dzielić się tak wieloma sprawami ze swojego życia, często trudnymi, pełnymi powikłań, sprawami natury osobistej! Czyż nie będzie to wystawianie się na pokaz, oznaczające równocześnie brak dyskrecji? Pomysł zrodził się na skutek nalegań kilku małych braci Jezusa, którzy prosili: „Powinieneś coś napisać na temat braci, których dobrze znałeś, a którzy odegrali ważną rolę we...

A cóż to za pomysł, by dzielić się tak wieloma sprawami ze swojego życia, często trudnymi, pełnymi powikłań, sprawami natury osobistej! Czyż nie będzie to wystawianie się na pokaz, oznaczające równocześnie brak dyskrecji? Pomysł zrodził się na skutek nalegań kilku małych braci Jezusa, którzy prosili: „Powinieneś coś napisać na temat braci, których dobrze znałeś, a którzy odegrali ważną rolę we Fraternii... my jedynie słyszeliśmy o nich [...] dlaczego więc nie miałbyś napisać o wszystkim, od początku?”. Zacząłem więc pisać, bez wielkiego przekonania zresztą, i nagle całe moje życie na nowo stanęło mi przed oczami.

Brat Moris, znany w Polsce między innymi jako autor książek Żyć kontemplacją w sercu świata i Wierzę w Kościół, tym razem przedstawia opowieść zupełnie inną, osobistą: wraz z nim wracamy do początków drogi, która zaprowadziła go do wspólnoty Małych Braci Jezusa – i do Polski. Towarzyszymy mu w pielgrzymce do Chartres, gdy przeżył prawdziwe nawrócenie, podczas pierwszego pobytu wśród małych braci w Berre i nowicjatu w oazie El Abiodh Sidi Szeikh (Algieria). Widzimy go w białym fartuchu w marokańskim szpitalu, jako pielgrzyma w Rzymie i studenta teologii w Tuluzie, na misji w Afryce Środkowej i wreszcie – wśród najbiedniejszych na warszawskiej Pradze.
Brat Moris opisuje swoje spotkania z małymi braćmi, życie w skromnych warunkach fraternii, wrażenia po zetknięciu się z kulturą muzułmańską, liczne podróże i niezwykłą, ciepłą atmosferę wspólnoty Małych Braci Jezusa. Jego wspomnienia układają się w barwną opowieść, pełną zabawnych anegdot i poważnych refleksji.

Osobisty ton autobiografii równoważy lekkość i swoboda stylu oraz mądry, niekiedy żartobliwy dystans autora wobec dawnych niepokojów, oczekiwań i wyborów. Chociaż brat Moris najwięcej uwagi poświęca swoim współbraciom – zarówno tym najbardziej znanym jak Jacques Maritain, jak i tym całkiem anonimowym – wszystkie karty książki przenika jego niezwykła osobowość: duchowa siła i mądra łagodność, prostota i bezpośredniość. A także to, co nieustannie przyciąga do niego, do małej fraternii w Izabelinie, całe rzesze ludzi spragnionych rozmowy lub wspólnej modlitwy: naturalna i niekłamana radość, jaką sprawia mu kontakt z ludźmi, codzienne spotkania na wspólnej drodze.

 

źródło opisu: Nota wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (15)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 255
BIETKA | 2011-06-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 czerwca 2011

Książka to nie tylko strawa duchowa, ale i produkt. Ta zdecydowanie jest strawą duchową(!) Jest swego rodzaju biografią napisaną przez samego Autora. Stylem prostym, bezpośrednim, serdecznym. Mały brat od Jezusa dzieli się ze swoimi czytelnikami swoją radością, szczęściem jak i zmartwieniami, problemami czy kłopotami. Swoją wiarą, nadzieją, miłością bo kocha ludzi, zwłaszcza tych najbiedniejszych, zaniedbanych i opuszczonych.
To świetlana Postać pochodzenia francuskiego, Maurice Maurin, który miał szczęście iść przez życie drogą, na której spotykał wielu znamienitych ludzi, nietuzinkowych osobowości, osobistości.
Pisze o nich życzliwie, z uznaniem, a jeśli krytycznie, to ze zrozumieniem w świetle Bożej pedagogiki.
Z pokusami, które przecież czyhają na każdego człowieka, radzi sobie w sposób racjonalny z ufnym zawierzeniem oddania się Bogu.
Szczęśliwym zrządzeniem Bożej Opatrzności trafił do Polski. Nauczył się języka polskiego jako kolejnego już w swym życiu, przyjął obywatelstwo...

książek: 2146
wielokropek | 2014-03-09
książek: 514
Aleksandra14 | 2016-11-07
Na półkach: Religia, Chcę przeczytać
książek: 24
poetyczna | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 166
Magda | 2015-07-09
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 713
Andrzej | 2014-12-06
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1820
cremova | 2014-11-18
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 603
dorota89 | 2013-12-14
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1593
Mansfield | 2013-12-07
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 26
AmeliaKoolenn | 2013-10-01
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 5 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd