Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czasami wołam w niebo

Wydawnictwo: W.A.B.
7,43 (581 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
63
9
79
8
100
7
220
6
66
5
37
4
8
3
7
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7414-015-1
liczba stron
228
słowa kluczowe
walka z rakiem, biografia
język
polski
dodała
akwiecia

Wstrząsające świadectwo umierającej na raka kobiety. Książka zawiera fragmenty pamiętnika Tamary, jej korespondencję z czasów choroby z przyjaciółmi i rodziną oraz wspomnienia męża. Wszystko to składa się na obraz godnej podziwu walki i braku rezygnacji wobec nieuchronności śmierci.

 

źródło opisu: merlin.pl

źródło okładki: merlin.pl

Brak materiałów.
książek: 438
Camillie | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 23 września 2013

"Robię tysiące notatek, nie mogę uwierzyć, że Stefan, któremu lekarze kilka miesięcy temu dawali zero szans, żyje, żartuje i próbuje mnie poderwać."

"Czasami wołam w niebo" jest opowieścią o nadziei i miłości, dających człowiekowi siłę w walce z chorobą. Tamara, trzydziestoletnia dziennikarka, dowiaduje się, że jest chora na raka. Wspierana przez męża, Svena, bliskich i przyjaciół, rok zmaga się z chorobą. Swoje doświadczenia utrwala w pamiętniku."

Czasami wołam w niebo zostało mi polecone przez moją mamę. Książki, które mi kiedyś tam podtykała pod nos ostatecznie prawie zawsze dochodziły do listy tych ulubionych. Tak było między innymi z Forrestem Gumpem [KLIK] i My, dzieci z Dworca Zoo. Więc nie zostało mi nic innego, tylko jak najszybciej wziąć się za tę książkę.

Jak już pewnie wcześniej się domyśliliście, książka jest pewnego rodzaju biografią. Znajdziemy w niej wpisy pochodzące z pamiętników Tamary oraz jej męża Svena i maile, listy do rodziny, przyjaciół... Czyli jednym słowem istny misz-masz. Mi te ciągłe zmiany punktów widzenia, podczas przeskakiwania z jednego pamiętnika do drugiego, a potem znowu do listu, akurat się podobały, ale nie wiem czy wszystkim przypadłyby do gustu. Czasami sama trochę się gubiłam, zapominałam kto jest kim i gdzie obecnie się znajduję.

Przyznam, że trochę trudno ocenia mi się książkę tego typu, bo miała ona jeden konkretny cel - przełamać w Polsce temat tabu, jakim jest rak i przybliżenie ludziom jak to wszystko wygląda z punktu widzenia osoby chorej. I dlatego wydaje mi się niewłaściwe oceniać język czy styl pisania, no bo nie o to tutaj chodzi.

Czasami wołam w niebo polecam osobom, które chciałyby się dowiedzieć coś o Tamarze, jej chorobie i tym jak sobie z nią radziła. Przyznam, że książka mnie jakoś szczególnie nie porwała. Oczywiście wzruszyła mnie dość mocno, ale nie wywoływała tak silnych emocji, żebym nie mogła się od niej oderwać. Stwierdzam, że taki przeciętniak. Jeśli lubicie takie historie, to uważam, że warto...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pędzle w kieliszku

Interesujący tytuł stanowiący połączenie malarstwa i alkoholizmu, ciekawa i zwracająca uwagę okładka oraz frapujący opis zapowiadający zajmującą lektu...

zgłoś błąd zgłoś błąd