Boczne drogi

Cykl: Przygody Joanny (tom 7)
7,24 (1859 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
161
9
246
8
315
7
616
6
296
5
161
4
31
3
27
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

- Pokaż wreszcie to coś, co znalazłaś - zażądała Lucyna. - Może się czegoś dowiemy. - Chyba trzeba ostrożnie, żeby nie zatrzeć odcisków palców? - powiedziała niepewnie ciocia Jadzia, oczytana w kryminalnych powieściach. Wyjaśniłam jej, że z tymi odciskami to jest zawracanie głowy, ale na wszelki wypadek zachowałam ostrożność. Portmonetka zawierała sześć pojedynczych złotówek i złożony kawałek...

- Pokaż wreszcie to coś, co znalazłaś - zażądała Lucyna. - Może się czegoś dowiemy. - Chyba trzeba ostrożnie, żeby nie zatrzeć odcisków palców? - powiedziała niepewnie ciocia Jadzia, oczytana w kryminalnych powieściach. Wyjaśniłam jej, że z tymi odciskami to jest zawracanie głowy, ale na wszelki wypadek zachowałam ostrożność. Portmonetka zawierała sześć pojedynczych złotówek i złożony kawałek bibułkowej serwetki, ciasno wetknięty pod złotówki. Rozłożyłyśmy go na stole. Narysowana była na nim długopisem mapka...

 

źródło opisu: google

źródło okładki: allegro

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 125
miszella102 | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2k17
Przeczytana: 22 lutego 2017

Bardzo, ale to bardzo przewidywalna ze starym motywem fałszywego tropu kierowanego do czytelnika, który swoją drogą jest tak oczywisty, iż od początku wiadomo, że takim właśnie będzie.
W porównaniu do "Florencji, córki Diabła", w jakiej to książce byłam zakochana oraz "Klinu", czyli mojego drugiego porównania, jeśli chodzi o tę autorkę, ten tomik wypada bardzo słabo - jest przewidywalny, humor obniżył swój poziom do ciągłych kłótni, na początku śmiesznych, a później już tylko męczących głupotom, a wątek kryminalny jest zawalony na całej linii. Informacje, które dostajemy są nie dość, że niewystarczające, aby samemu się pobawić i podedukować, to jeszcze tak niejasne, że ja do tej pory nie wiem, który Dorobek był którym (?). Czytając się, czułam się momentami jak idiotka, choć największymi idiotami byli tam zdecydowanie główna bohaterka i jej pożal się Boże rozdzice (kurcze, nie powinnam tak mówić o zmarłej, ale błagam, kto się nie zgodzi, kto się nie zgodzi?!).
W momentach, w których Joanna miała przebłyski mądrości, miałam wrażenie, iż logika w uniwersum tej książki działa trochę inaczej, a choć w istocie tak działała i tak można było przewidywać zakończenia wątków na 100 stron naprzód (choć częściej na 5-10). Wszystko ratowała tylko postać Marka, która pomimo, że była męskim szowinistom, była również moim zmęczonym głosem rozsądku, drących się na swoją Joasię, iż jej rodzina włącznie z nią to banda cepów, próbując jej tę prawdę wielokrotnie wbić do obumierającej przez papierosy głowy. SPOILER! *szpecze* nie udaje mu się to!
Nawet jak na książkę "do poczytania" albo "na wieczór" jest wyjątkowo nudna i przewidywalna. Owszem, lekko napisana, lecz na pewno nie przyjemna w czytaniu, ponieważ człowiek nie czerpie żadnej przyjemności z bycia jedyną myślącą istotą, gdy wie, że aby bohaterowie zaczęli myśleć, musi czytać jeszcze przez kolejne pół godziny.
Podsumowując - lektura bardzo przeciętna, którą można z czystym sumieniem pominąć w tak długim spisie prac pani Chmielewskiej. A teraz przepraszam, idę się brać za nadrabianie pozostałych 22 książek, które zalegają mi na półce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna wrona

"Biały kruk" był przyjemną młodzieżówką, i choć za specjalnie mnie nie zaangażował w historię, to jego zakończenie mnie zafascynowało i zach...

zgłoś błąd zgłoś błąd