Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na psa urok

Tłumaczenie: Maria Smulewska
Cykl: Kroniki Żelaznego Druida (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
7,48 (1132 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
138
9
160
8
277
7
290
6
153
5
67
4
23
3
13
2
7
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hounded
data wydania
ISBN
9788375104967
liczba stron
296
słowa kluczowe
druid, magia, wampiry, wiedźmy
język
polski
dodała
klauduch444

Pierwsza księga serii o Atticusie O'Sullivanie, ostatnim druidzie i najśmieszniejszym bohaterze urban fantasy od czasów Harry'ego Dresdena Jima Butchera! Atticus O'Sullivan to gwiazda rockowa wśród magików - ten przystojny Irlandczyk to tak naprawdę ostatni z druidów. Polegając na swych nadprzyrodzonych mocach, wrodzonym sprycie i uroku osobistym, już od dwóch tysięcy lat ucieka przed pewnym...

Pierwsza księga serii o Atticusie O'Sullivanie, ostatnim druidzie i najśmieszniejszym bohaterze urban fantasy od czasów Harry'ego Dresdena Jima Butchera!

Atticus O'Sullivan to gwiazda rockowa wśród magików - ten przystojny Irlandczyk to tak naprawdę ostatni z druidów. Polegając na swych nadprzyrodzonych mocach, wrodzonym sprycie i uroku osobistym, już od dwóch tysięcy lat ucieka przed pewnym celtyckim bogiem. Kiedy jednak w sennym miasteczku Tempe w Arizonie, gdzie się ostatnio zaszył, pojawia się ponętna bogini śmierci Morrigan, jako forpoczta celtyckiego panteonu, Atticus nie ma złudzeń - zanosi się na poważne kłopoty...

Na psa urok to pierwszy tom cyklu urban fantasy. Hearne wypełnia ten świat barwnymi postaciami. Jest tu gadający wilczarz irlandzki i wataha wilkołaków-wikingów, i piękna barmanka opętana przez hinduską boginię, wampir-prawnik i... polskie wiedźmy, którym udało się umknąć nazistom. Szalona mieszanka mitów i współczesności, bohater obdadrzony ciętym dowcipem, niespodziewane zwroty akcji - to dość, by rozchichotany czytelnik przeczytał powieść jednym tchem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Jarka | 2011-10-23
Przeczytana: 16 października 2011

Według mitologii celtyckiej druidem nazywano kapłana, który przewodził obrzędom i ceremoniom religijnym. Posiadał on umiejętności zielarskie, a także potrafił wywróżyć przyszłość z wnętrzności zwierząt. Wielu z nas z pewnością kojarzy druida Panoramixa ze sławnej serii o niepoddającej się, galijskiej wiosce. Wysoki, stary z długą białą brodą, w powłóczystej szacie. Co jednak, gdyby trafił on do nam współczesnych czasów?

Jest XXI w. Znajdujemy się w dość słabo zamieszkanej części Stanów Zjednoczonych, gdzie poznajemy pewnego nieśmiertelnego druida, który dostosował się do życia w epoce komputerów i internetu. Aby nie zginąć wszedł on w układ z boginią wojny i śmierci Morrigan, a dodatkowo dzięki swoim umiejętnościom zielarskim i magicznym wytworzył medalion, który broni go i wspiera w wielu niebezpiecznych sytuacjach. Znalazł on sobie nawet psiego przyjaciela o imieniu Oberon. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że od stuleci nasyłani są na niego różni zbójcy, gdyż swego czasu wszedł on w konflikt z jednym z pradawnych, celtyckich bóstw miłości. Powodem sporu między tą dwójką stał się nie byle jaki miecz, który może rozstrzygnąć o losach świata…

Atticus O’Sullivan wygląda jak dwudziestoparolatek i tak stara się też zachowywać. Opanował gwarę młodzieżową, prowadzi sklepik i trzyma przyjazne stosunki z sąsiadami. Aby zapewnić sobie odpowiednie bezpieczeństwo zatrudnił do ochrony firmę prawniczą prowadzoną przez wampira i wilkołaka. Szermierkę ćwiczy z wikingiem. Jego życie cały czas obfituje w niespodziewane sytuacje oraz spotkania z bóstwami. Atticus nie daje sobie jednak w kaszę dmuchać, gdyż 2000 lat życia nauczyło go, że w każdym momencie trzeba być ostrożnym i zapobiegawczym. Ciągła walka o własne życie i spokój, sprawiły jednak, że stał się on… lekkim paranoikiem, co prowadzi do kilku zabawnych zdarzeń.

Wrażenia i rekomendacje
Książka o paranoicznym druidzie trafiła w me ręce całkowicie przypadkowo, dlatego mogę przypuszczać, że było to swoiste przeznaczenie, gdyż gdyby to ode mnie zależało, raczej bym po nią nie sięgnęła. Tytuł dość mało pociągający, okładka przeciętna opis na okładce mało interesujący. Jednakże mój wewnętrzny głos podpowiedział mi: „Spróbuj, najwyżej odłożysz” i dzięki niemu mogę teraz napisać tę recenzję.

Z druidami w literaturze miałam już styczność dzięki pozycji „Koniec pieśni”. Byli jednak oni tam dość krwawi i nieciekawie przedstawieni, dlatego tym bardziej ucieszyłam się, że tym razem poznałam ich od innej strony. Oprócz tego oczywistego nawiązania do mitologii celtyckiej, wplecione zostały także elementy z innych religii oraz wierzeń. Dla mnie zaskoczeniem były postacie wiedźm, pochodzących z .. Polski! Ciekawa również była więź mentalna między druidem a jego psem, gdyż ich rozmowy było przekomiczne (Oberon, który pragnie zostać Czyngis-chanem to majstersztyk!). Spotkałam się z opinią, że za mało jest w tej książce bohaterów, przez co tarci ona wiele na wartości. Nie zgadzam się z tym zdaniem, gdyż mniej nie musi oznacza gorzej. Duży nacisk jest położony na głównego bohatera to prawda, ale przez te prawie 300 stron mamy jeszcze do czynienia z wiedźmami, wilkołakami, bóstwami, demonami i wampirem. Czy to mało?

Główna fabuła kręci się jak już wspomniałam wokół miecza i intrygi uknutej przez bóstwa, które chcą dokonać przewrotu w swojej hierarchii. Nie jest ona specjalnie skomplikowana, ale mi to zdecydowanie nie przeszkadzało, a wręcz pozwalało delektować się komicznymi sytuacjami i przezabawnymi wypowiedziami i myślami głównego bohatera.

„Na psa urok” jest książką, która momentami rozbawiła mnie do łez. Akcja w niej jest wartka i nie przystaje nawet na minutę. Bogini nimfomanka, śmiejąca się Śmierć, opętana kelnerka i druid paranoik to tylko niewiele z jej elementów, które razem tworzą dobrą i ciekawą opowieść. Drugi tom grzeje już u mnie półkę, a ja nie mogę się doczekać kiedy znajdę chwilę aby po niego sięgnąć!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bonita Avenue

Powoli odkrywają się kolejne warstwy tajemnicy. Poznajemy skrawki przemilczanej przeszłości i kulisy różnych kręgów biznesowych. Ostatecznie jednak ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd