Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kingdom Come - Przyjdź Królestwo

Tłumaczenie: Maciek Drewnowski
Seria: Mistrzowie Komiksu
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,42 (59 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
14
7
15
6
7
5
4
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kingdom Come
data wydania
ISBN
8323730938
liczba stron
208
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Camillos

Inne wydania

"Przyjdź Królestwo" - słynny album wyjaśniający, dlaczego superbohaterowie stali się legendami amerykańskiej popkultury. Wspaniały scenariusz Marka Waida i fantastyczne rysunki Alexa Rossa sprawiły, że komiksem zachwycili się nie tylko odbiorcy, ale również krytycy - w efekcie zdobył dwie najważniejsze nagrody rynku amerykańskiego: Eisnera i Harveya.

 

źródło opisu: http://www.egmont.pl/

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

Brak materiałów.
książek: 221
Paweł Panfil | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2016

Po pierwsze, KC ma dosyć specyficzną warstwę graficzną, która do mnie akurat nie trafia, ale uznajmy, że to kwestia gustu, natomiast bardzo drażniła mnie fabuła. Być może miałem spaczony ogląd czytaniem tego tytułu w kontekście "Strażników", ale mam wrażenie, że sami twórcy inspirowali się powieścią Moore'a (chronologicznie jest też wcześniejsza), więc uznajmy, że jest to skojarzenie uzasadnione.

Tym co jednak odróżnia KC od Watchmenów jest poziom refleksji. U Moore'a mieliśmy do czynienia z osadzeniem superbohaterów (którzy w większości nie byli tacy znowu super, w sensie nadludzkich umiejętności) w kontekście społecznym i politycznym. Cała fabuła była prowadzona na kilku płaszczyznach: mieliśmy śledztwo w sprawie zabójstwa Komedianta, groźbę nuklearnej zagłady i element spojrzenia "od wewnątrz", oczami zwykłych przechodniów.

W KC gra jest o najwyższą stawkę i jest to ten poziom epy, który ściąga w dół kinowe wersje przygód superbohaterów, a na których tle takie "kameralne" fabułki jak "Ant-man" czy "Deadpool" (wybaczcie przykłady z Marvela) zdecydowanie się wyróżniają. Wszystko skupia się w zasadzie na tym czy Superman się ogarnie i przestanie być czarno-biały, ale wszystko to podane jest w tak łopatologiczny sposób (dotykające duszy przemowy w ferworze walki, moralne decyzje od których zależą losy świata), że naprawdę ciężko się to czyta. Zasadniczo chodzi tu o radosną rozwałkę i zachowanie status quo o czym świadczy śmieszny wręcz finał.

Jeśli ktoś czytał "Strażników" a z superbohaterami mu nie po drodze, to stanowczo odradzam, bo tylko utrwali was to w przekonaniu, że komiks jako medium ma znacznie ciekawsze rzeczy do zaproponowania, niż dwóch pół-bógów naparzających się po gębach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Garść pierników, szczypta miłości

Książka Natalii Sońskiej to całkiem przyjemna opowieść dla romantyczek i wielbicielek świątecznego ciepła. Autorka pokazuje Nam Hanię jako silną i ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd