Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwień rubinu

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,89 (8876 ocen i 1155 opinii) Zobacz oceny
10
1 889
9
1 496
8
2 048
7
1 771
6
1 028
5
377
4
130
3
76
2
40
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rubinrot
data wydania
ISBN
9788323734383
liczba stron
344
język
polski
dodała
Querida

Trylogia Czasu jest tak wciągająca, że w zasadzie należałoby powiedzieć: «wsysa»; jest dowcipna, a zarazem totalnie romantyczna. Pewnego dnia szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie – niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest jedynym podróżnikiem - istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się kontrolą dwunastu podróżników w czasie...

Trylogia Czasu jest tak wciągająca, że w zasadzie należałoby powiedzieć: «wsysa»; jest dowcipna, a zarazem totalnie romantyczna. Pewnego dnia szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie – niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest jedynym podróżnikiem - istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się kontrolą dwunastu podróżników w czasie – Gwen jest ostatnim z nich. Szybko odkrywa, że jedenastym jest bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek: Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII. wieku.

Dziennikarze o Czerwieni Rubinu:

Jeśli jakakolwiek powieść może być równie wciągająca, słodka i uwodzicielska jak ciastko czekoladowe - to jest nią nowa powieść Kerstin Gier "Czerwień Rubinu". Niesłychanie apetyczny miks tajemniczego thrilleru, science fiction i romantycznej przygody, które czytelniczki, także powyżej 18 roku życia najprawdopodobniej połkną za jednym posiedzeniem.

Augsburger Allgemeine Zeitung

Ta powieść może z powodzeniem konkurować ze "Zmierzchem". Ale mamy tu do czynienia z czymś zdecydowanie więcej niż historia miłosna. Te prawie 400 stron połyka się, nie zauważając kiedy.
Westfalische Rundschau

Gdy otworzymy tę książkę, po prostu nie da się jej zamknąć! Fantastycznie romantyczna, inteligentna, i – dzięki Bogu! – dopiero pierwsza z tej emocjonującej Trylogii podróży w czasie.
Daisuki

"Czerwień Rubinu" jest absolutnie uzależniająca – dzięki Gwendolyn, która jest taką cudownie zwyczajną dziewczyną, średnio inteligentną, średnio piękną, pełną wątpliwości co do samej siebie. Nie – w sumie to dzięki Gideonowi z jego ciemnymi lokami, który w dżinsach wygląda bosko i umie posługiwać się sztyletem jak prawdziwy mistrz. Nie – to dzięki Kerstin Gier, która już wcześniej dała nam kilka bestsellerów dla dorosłych dziewcząt… Pani Gier , czy mogłaby Pani pospieszyć się z pisaniem?
Badische Neueste Nachrichten

Bestsellerowa autorka Kerstin Gier napisała romantyczną i dowcipną powieść, która wciąga czytelniczkę bezpowrotnie. Prawdziwie obezwładniające.
Kölnische Rundschau

 

źródło opisu: Egmont, 2011

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 732
Anusia | 2011-12-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2011

Widziałam tyle pochlebnych opinii na temat tej książki, więc wprost nie mogłam się powstrzymać przed jej przeczytaniem. Myślałam, że ta pozycja wcale nie jest taka ciekawa, jak wszyscy ją opisują. Myliłam się. Wciągnęła mnie, jak każdego jej Czytelnika...

Jest to opowieść o szesnastoletniej Gwendolyn, z pozoru zwyczajnej dziewczynie. Jej kuzynka, Charlotta, od dziecka przygotowywana jest do swojego pierwszego skoku w czasie, niezwykle utalentowana, ale i niezwykle denerwująca. Cała rodzina z zapartym tchem czeka na mdłości, które będę zwiastowały pierwsze przeniesienie się do przeszłość. Niedoczekanie.

Pewnego dnia to właśnie Gwendolyn dostaje mdłość i przenosi się kilkadziesiąt lat wstecz, do początków XX wieku. Dopiero po trzecim niekontrolowanym przeskoku postanawia zwierzyć się swojej mamie z tego, że to właśnie ona, a nie Charlotta, jest nosicielką genu podróży w czasie. Od tego momentu jej świat wywróci się do góry nogami. A w tym świecie spotka niezwykle przystojnego, acz aroganckiego Gideona - kolejnego podróżnika w czasie.

UWAGA! Książka jest tak niezwykle wciągająca. Tak jak wydawnictwo ostrzegło ta książka Cię pochłonie. Dla ciebie również czas przestanie mieć znaczenie. W 100% prawda. I chociaż doszukiwałam się chociaż najmniejszej oznaki, która spowalniała akcję moje starania spełzły na niczym. Pod tym względem powieść jest absolutnie idealna i zasługuje na miano bestsellera. Nie sposób oderwać się od niej choćby na chwilę. Ja czytałam całą noc...

Spodobała mi się Gwendolyn. Nie tak jak inne główne bohaterki książek, szara myszka, która myśli, że jest brzydkim kaczątkiem. Nie! Dziewczyna potrafi postawić na swoim, umie docenić własny wygląd i cechy charakteru. I chociaż momentami ogarniają ją złe przeczucia co do powodzenia misji, to i tak się nie poddaje. Wyobrażałam sobie ją jednak nieco inaczej, niż opisała ją Pani Gier, gdyż nieco "zmyliła" mnie okładka. Ale to przecież nic złego, prawda?

Gideon już na samym początku wzbudził moje zainteresowanie. Z początku nieco... no dobrze, b a r d z o zarozumiały, z biegiem wydarzeń przeradzający się jednak w troskliwego towarzysza podróży w czasie. I jak tu się nie zakochać?

Każda z nas chyba chciałaby mieć taką przyjaciółkę, jaką jest Leslie. Opiekuńcza i wyrozumiała. Nie dziwię się, że Gwendolyn dzieliła się z nią każdą tajemnicą, nawet tą najbardziej zwariowaną, w którą nikt inny nie był w stanie uwierzyć. Leslie potrafiła wyszukać w internecie wszystkie informacje, co bardzo pomagało Gwen w jej przygodzie w podróżami w czasie. Nawet nie chce się wierzyć, że to wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie dwóch dni...

Uwielbiam książki pełne tajemnic, niedomówień, zagadek i kłamstw. I chociaż niekiedy wzbudzają we mnie złość i zniecierpliwienie i tak je uwielbiam. Pani Gier umiejętnie trzyma nas w niepewności, wodząc za nos i jeszcze panując nad powieścią. Jestem tym absolutnie oczarowana. Można pozazdrościć poczucia humoru (którego w tej książce nie brakowało, za co jestem stokrotnie wdzięczna, bo bez tego Czerwień Rubinu nie byłaby taka wspaniała) i stwarzania napięcia, rosnącego zainteresowania.

Im bardziej zagłębiamy się w książkę, tym więcej tajemnic i niewyjaśnionych zagadek. Kiedy Czytelnik brnie przez tą powieść (a może należałoby powiedzieć "płynie"? przecież tak szybko się to czyta!), tym powiększa się stos pytań bez odpowiedzi. Pani Gier umiejętnie zaszczepia w Nas niepewność, która towarzyszy do końca książki, a nawet jeszcze dalej.

I pamiętajcie. Nie należy zaczynać tej powieści przed ważnym sprawdzianem, odpowiedzią ustną czy trudną pracą domową. Nie oderwiecie się od niej. Pochłonie Was. Dla Ciebie również czas przestanie mieć znaczenie. Będę to cytowała w nieskończoność. Najlepiej mieć też pod ręką tom 2 (którego recenzja już niedługo ukaże się na blogu!).

Polecam z całego serca. Książka idealna na długie, zimowe i nudne wieczory. Razem z Gwendolyn i Gideonem odbędziecie niesamowitą podróż w czasie, obdarzoną dużą dozą poczucia humoru, rozczarowań, smutków, przeczuć i wątpliwości. Obiecuję, że będziecie zachwyceni, a powieść idealnie zapełni Wasz czas wolny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biały kruk

Po śmierci mamy, Piper i jej młodszy brat wyjeżdżają do babki na dziwną wyspę. Wszystko staje się dla nich zupełnie niewiarygodne, gdy okazuje się, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd