Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
910022 czytelników
6349 dyskusji
122453 wypowiedziPokaż ostatnią
Jeśli romans, to musi być dziewczyna i kwiat
20-11-2013
Autor: Sebastian Frąckiewicz

Z Przemkiem Dębowskim, jednym z najbardziej cenionych polskich projektantów książek i współwłaścicielem wydawnictwa Karakter, rozmawiamy o graficznych przyzwyczajeniach czytelników i wydawców oraz próbach przełamywania wizualnych konwenansów.

liczba postów na stronie: 
książek: 2244
Bed
21-11-2013 11:55
Zwykle mam swoje plany niezależne od okładek, ale czasem skuszę się na coś całkiem nieznanego albo szukam prezentu, czegoś co się wyróżnia.:) Najbardziej podoba mi się okładka Mabanckou. Nie wiem co to za twórczość, ale ten styl mnie nią zaciekawił.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 4257
Delur
21-11-2013 21:58
Wow, to pierwszy naprawdę ciekawy tekst Pana Frąckowiaka :)

Przemek Dębowski wyjaśnił mi już, dlaczego nie chcę sięgać po Alice Munro ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 74
MetaA
21-11-2013 23:29

Delur: Wow, to pierwszy naprawdę ciekawy tekst Pana Frąckowiaka :)
Przemek Dębowski wyjaśnił mi już, dlaczego nie chcę sięgać po Alice Munro ;)

Frąckowiaka? 1916 przeczytanych książek, a jednak problem z czytaniem i pisaniem ...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 979
Agata
22-11-2013 11:57
Bardzo ciekawy wywiad. Przykład Munro uświadomił mi, że znacznie częściej niż sądziłam oceniam książki po okładce. Nie przejrzałam ani razu jej utworów w księgarni, chociaż podobało mi się to, co czytałam.

Ostatnio kątem oka zauważyłam w empiku Niewidzialne miasta i pomyślałam sobie, że fajnie, że Karakter wydał Calvino ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 567
Karolina
22-11-2013 13:19
Świetny artykuł. Zgadzam się z opiniami odnośnie książek Alice Munro. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne (choć często okazuje się mylne w zderzeniu z rzeczywistością). W przypadku książki głównym wyznacznikiem pierwszego wrażenia jest właśnie okładka. Ostatnio znalazłam w dobrej cenie książkę: Opętanie Opętanie
Ma dobre opinie, ciekawą tematykę, jest na liście 100 wg. BBC itd. I co z tego? Szybko odłożyłam ją na półkę. Ta kiczowata okładka, tandetne wydanie to dla mnie zbyt wiele- totalnie gwałci moje poczucie estetyki. Poszukam najwyżej wersji elektronicznej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 4400
książkoholiczka
24-11-2013 23:19
Jednej rzeczy nie rozumiem, wyjaśnijcie mi co mają okładki książek do decyzji o ich kupnie? Kupujecie je żeby ładnie na półce wyglądały? Nie bez powodu mówi się "nie oceniaj książki po okładce". Jak dla mnie pozycje Pani Munro mogą być wydane z motylkami i kwiatkami na okładce bo wiem, że treść jest świetna. Nie kupuję przecież po to by patrzeć i podziwiać kawałek papieru ale treść jest ważna. Rozumiem, że można się zniechęcić do nieznanego nam autora/tytułu ale pisząc, że książka ma dobrą opinię i jest na jakiejś liście "warto przeczytać" rezygnujemy bo okładka jest do niczego? Nie rozumiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 601
avuca
24-11-2013 23:46
Dla niektórych książka to tylko treść i nic więcej. I to jest ok.
Ale są osoby, dla których forma też ma znaczenie. Dla mnie na przykład książka to nie tylko treść, ale też nośnik. Jestem kinestetykiem i kiedy czytam, zwracam uwagę na różne rzeczy - fakturę okładki, rodzaj wykorzystanego papieru, układ graficzny, czcionkę, nawet zapach itp. Przy czym to, że odbieram książkę różnymi zmysłami nie oznacza, że nie zwracam uwagi na jej treść. Po prostu w taki sposób czytam - po upływie pewnego czasu, kiedy myślę o jakiejś książce, zwykle oprócz fabuły jestem w stanie przywołać nie tylko emocje towarzyszące jej czytaniu, ale także konkretne odczucia zmysłowe, jak np. dotyk tłoczonych na materiałowym grzbiecie liter czy różnicę między matowymi i "śliskimi" elementami okładki. Dlatego zwracam dość dużą uwagę na to, jak książki są wydawane.

No i jest też kwestia zwykłego poczucia estetyki. Wygląd książki nie ma decydującego znaczenia jeżeli jestem na 100% pewna, że chcę daną pozycję kupić. Jeżeli jednak się waham (bo na przykład nie znam dobrze autora), to tak - wygląd okładki ma znaczenie. W takim wypadku mogę książkę odłożyć w księgarni i wypożyczyć ją z biblioteki. W końcu wydaję na książkę kilkadziesiąt złotych, więc chcę otrzymać za to produkt o adekwatnej wartości, czyli m.in. dobrze zredagowany i porządnie zaprojektowany.

ps. Mam na półce wszystkie wydane w Polsce książki Alice Munro, bo autorkę tę uwielbiam, ale nie ukrywam, że bardzo cierpię z powodu kiczowatych i tandetnych okładek WL i W.A.B. ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 979
Agata
01-12-2013 09:49
Estetyka to jedno, ale myślę sobie, że dla wydawnictwa takie a nie inne okładki książek Alice Munro (pozostając przy tym jak widać z dyskusji bardzo wyrazistym przykładzie) to także złe kształtowanie charakteru marki (jak by to lepiej określić?)
Nie zawsze idziemy do księgarni po książkę ulubionego autora. Powiedzmy, ze ktoś idzie na imieniny do kolegi, który lubi reportaże a sam nie jest znawcą gatunku i po drodze wstępuje do księgarni. Na książkę z czerwoną różą i bladą dziewczyną na czarnym tle nie zwróci nawet uwagi, będzie wybierał spośród tych ze zdjęciem na okładce.
Myślę, że większy bądź mniejszym stopniu działają tu te same zasady, które każą zdrowe jedzenie pakować w zielone opakowania a produkty ekskluzywne w czarne ze złotymi elementami.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1211
ogarbejbe
01-12-2013 10:26
Okej, jeśli nie mam konkretnego zakupu na myśli wchodząc do księgarni patrzę na okładki, bo niektóre po prostu już od razu przyciągają uwagę. Ale czasami dość mam kiczu i słodkości, albo mrocznego klimatu. Co za dużo to nie zdrowo. Najważniejszy jest opis na obwolucie, a nie to czy mam tam zdjęcie, wzorek czy motylka. Książka to treść, a nie wizerunek. I trzeba ryzykować, próbować, szaleć, a co najważniejsze intrygować.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 798
aniaskl
10-12-2013 23:08
A tak na marginesie polećcie od której z książek Alice Munro zacząć?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd