Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
895253 czytelników
6016 dyskusji
115680 wypowiedziPokaż ostatnią
Pisarze w reklamach
25-01-2013
Autor: LubimyCzytać

Czy poznalibyście znanego polskiego pisarza, gdyby minął Was na ulicy? Czy autorzy książek to osoby rozpoznawalne? Okazuje się, że niektórzy z nich cieszą się tak wielką popularnością, że są angażowani do promowania produktów największych światowych marek.

liczba postów na stronie: 
książek: 1014
Mateusz
26-01-2013 19:49
Ja z kolei nienawidzę reklam, nie reprezentują żadnych wartości, a wręcz przeciwnie więc celebryci bardziej mi do nich pasują.
Nie uważam też, że "autorzy powinni pokazywać się jak najszerszemu gronu gawiedzi", nic na siłę. Jedyne co powinni autorzy, to "autorzyć". Najlepiej anonimowo, ale tak wiele już nie wymagam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 286
Hubert
26-01-2013 20:09

Mateusz: Ja z kolei nienawidzę reklam

Masz do tego prawo

Mateusz: nie reprezentują żadnych wartości

Błąd, reklama to też sztuka, i jak w każdej sztuce masz zarówno morze gówna, jak i perełki

Mateusz: a wręcz przeciwnie więc celebryci bardziej mi do nich pasują.

mi najbardziej w reklamach pasują profesjonaliści, którzy mnie zaciekawią i być może zachęcą do zakupu. A kim są poza "reklamowaniem", to już ryba.

Mateusz:
Nie uważam też, że "autorzy powinni pokazywać się jak najszerszemu gronu gawiedzi", nic na siłę. Jedyne co powinni autorzy, to "autorzyć".

Każdy powinien robić to, co sam uważa za stosowne.

Mateusz: Najlepiej anonimowo, ale tak wiele już nie wymagam.

A tego to nie rozumiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 620
Specynka
26-01-2013 20:26

Mateusz:
Nie uważam też, że "autorzy powinni pokazywać się jak najszerszemu gronu gawiedzi", nic na siłę. Jedyne co powinni autorzy, to "autorzyć". Najlepiej anonimowo, ale tak wiele już nie wymagam.

Uważam tak samo. Za twórcę powinno mówić jego dzieło. Nie znaczy to, by nie miał on "prawa" wystąpić w reklamie. Ale święte prawo czytelnika oceniać taką postawę, niekoniecznie na plus. Jeśli ktoś pisze literaturę kryminalną, detektywistyczną i będzie reklamował wiatrówki, to jeszcze trafi mi do przekonania, ale reklama wielkiego koncernu np. przez myśliciela postulującego ucieczkę od pokus doczesnych? Celowo przejaskrawiam, ale chyba wiadomo, o co chodzi. Niektóre reklamy bywają sztuką, jasne, pytanie co, dlaczego, dla kogo się reklamuje.

Co mnie dziwi, to postawa, że właśnie autor poza pisaniem coś jeszcze musi. No owszem, promocje, spotkania autorskie, imprezy, targi książki – to jest ważna sprawa i może nawet konieczna z punktu widzenia marketingowców. Ale na pewno niekonieczna w zakresie istnienia autora w świecie słowa pisanego.

Na koniec pytanie, czy lepiej mieć w reklamie pisarzy czy celebrytów. Sądzę, @Pati, że o ile reklama doskonale wpisuje się w clou celebryckiego życia, to u pisarza jest właśnie obniżeniem standardu. Czyli, nie jest lepiej, że pisarz zastąpiłby celebrytę, tylko jest nawet gorzej, bo umieszczając pisarza, człowieka idei, w pracy bezideowej, robi się takie pomieszanie z poplątaniem. Skoro pisarz, bardziej może niż inni przysposobiony* do pokazywania wartości (nawet najgłupsza literatura jakieś tam jednak pokazuje), nie zajmuje się nimi, a reklamą, to jest to taki niepisany sygnał, że nie ma już ludzi odpowiedzialnych za te wartości, skoro nawet pisarze zajmują się reklamą, a nie np. programami o książkach. Mimo wszystko zawód pisarza zawsze był postrzegany w perspektywie określonej gradacji społecznej: wybaczano mu, że jest nieproduktywny, że "nie haruje", jak zwykły obywatel, bo zajmuje się "myśleniem". No bo ktoś musi. A wprzęgając się w mechanizmy promocji produktów, pisarze sami mogą się tej niepisanej koncesji na zaufanie pozbawić. I chociaż nic do takich ludzi nie mam, ich wola, sądzę, że zacieranie się tej granicy w jakiejś większej skali może budzić u ludzi poczucie zagubienia, wywracania się wszystkiego do góry nogami (zakładając, że są to ludzie, którzy jeszcze się zgubić umieją, bo bałagan powoli staje się pierwszym stanem, który znamy). I nie, nie oznacza to, że traktuję pisarzy jak święte krowy. Ba, w ogóle nie twierdzę, że twórcom jakimikolwiek wolno więcej.

E: A, Hubert się wypowiedział jeszcze, nie zmieściłam się. No, ale wypowiedź podtrzymuję, najwyżej się dookreślę w następnym poście.
E2: *dookreślenie
E3: Poprawiony błąd w słowie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1014
Mateusz
26-01-2013 21:27
Mi się po prostu reklamy kojarzą z filmami propagandowymi, też niby sztuka, "Pancernik Potiomkin" to kamień milowy kinematografii, ale mimo wszystko niesmak pozostaje.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 796
arachne
29-01-2013 20:13
Mogłabym prosić o jakieś rozwinięcie kwestii lokowania produktu w książkach? Rozwinięcie w sensie konkretnych przykładów?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2244
Bed
30-01-2013 09:28
Spotkałam się z czymś podobnym tylko raz. Były to strony w środku książki opisujące konkretne instytucje, jak się potem domyśliłam, pomogły one wydać debiutantowi tę powieść. Nie przeszkadzało mi to. Może trochę zdziwiło.
Co do udziału autorów w reklamach nie potępiałabym ich za to, jeśliby występowali. Mniejsza z tym czy to sztuka czy też nie. Każdy potrzebuje trochę forsy i pisarz nie jest wyjątkiem. Może taki zastrzyk pozwoliłby mu stworzyć coś w spokoju wg własnego gustu a nie wiecznie być zmuszonym do tego żeby myśleć czy się sprzeda czy nie i pisać jakieś rzeczy pod publiczkę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 287
Paloma
30-01-2013 09:41
U Stiega Larssona jest dużo lokowania produktu, no ale on raczej nie robił tego dla kasy ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 578
Meszuge
03-07-2015 17:48
Pilch to może sobie reklamować... poradnie odwykowe.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1782
Szczur_w_bibliotece
04-07-2015 08:52
Jeśli dobrze pamiętam, bo czytałem ze 20 lat temu, to w "Niemyte dusze" Witkacego jest, można powiedzieć "lokowanie" takiej przedwojennej marki jak Gillette.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd