Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
900224 czytelników
6127 dyskusji
118436 wypowiedziPokaż ostatnią
#NIEBIESKIM. Katarzyna Puzyńska pomaga policjantom
15-04-2019
Autor: LubimyCzytać

Pisarka nie tylko przekazuje połowę swojego honorarium za ostatnie książki na rzecz Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach, lecz także rozpoczyna specjalną akcję charytatywną #NIEBIESKIM. Wsparli ją już Tess Gerritsen, Aleksander Doba i Bartosz Węglarczyk. Każdy może pomóc!

liczba postów na stronie: 
książek: 2190
LubimyCzytać
15-04-2019 12:41
Zapraszamy do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 514
Armand_Duval
15-04-2019 14:39
Chwała Wszystkim Dobrym Policjantom. Kiedyś taki jeden uratował mi życie.



Przestał mnie kopać.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1021
Mateusz
15-04-2019 16:18
A potem się obudziłeś.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5964
Fidel-F2
15-04-2019 17:22
Dupa Jasiu.

A kto przekaże pieniądze Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych na drogach Kierowcach zawodowych, Poległych na budowach Budowlańcach, po Poległych Drwalach, po Poległych Rybakach? Itd.

Nic tylko policjanci i górnicy, górnicy i policjanci. Jestem zniesmaczony.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 371
Agnieszka
15-04-2019 18:57
Skoro Puzynska zorganizowala akcje dla Rodzin Poleglych Policjantow moze Ty zorganizuj dla Poleglych Drwalow ?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 262
Maciek
15-04-2019 20:07
Bardzo dobrze. Abstrahując od tego wydarzenia, sumie dziwię się że pisarze tak rzadko biorą udział w jakichkolwiek akcjach społecznych, że nie uwrażliwiają czytelników, wiem, że każdy robi co uważa za słuszne i tak dalej, ale mam nadzieję że inni pisarze wezmą z Puzyńskiej przykład ot choćby pan "pierwszy milion zarobiłem przed trzydziestką". Jeszcze raz podkreślam - nie chodzi tu o dawanie pieniędzy, ale o sam fakt uczestnictwa, promocji postawy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2571
jatymyoni
15-04-2019 20:27
Popieram. Na całym świecie znani pisarze nie tylko popierają swoim wizerunkiem akcje charytatywne, ale też wpłacają na nie pieniądze. Jest to po prostu normalne dzielenie się z innymi potrzebującymi. U nas jest tylko za każdym razem wielkie zdziwienie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1769
Renax
16-04-2019 04:21
Tak mi się Lewandowscy przypominają, którzy wpłacili kasę na tego oszusta z internetu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3437
filozof
15-04-2019 20:52
Lubię autorkę
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1352
Monika
16-04-2019 02:10
Wszystko pięknie, akcja szczytna i godna pochwały.
Ale czy nie uważacie, że sama potrzeba prowadzenia takich akcji świadczy o jakiejś patologii? Państwo i społeczeństwo potrzebują ludzi, którzy będą nas bronić przed rozmaitymi zagrożeniami, nie tylko przestępczością, bo w tej samej kategorii należy rozpatrywać także np. strażaków. Wymagamy od funkcjonariuszy służb mundurowych tego, żeby stawali pomiędzy nami a niebezpieczeństwem, żeby świadomie narażali swoje życia dla ratowania naszych. Pośrednio, poprzez te wymagania, to my, obywatele potrzebujący obrony, narażamy ich na niebezpieczeństwo, przerzucamy na nich niebezpieczeństwa zagrażające nam, nakładamy na nich obowiązek stawienia im czoła i w razie konieczności oddania za nas życia.
Czy nie uważacie, że coś im się za to od nas należy?
Dlaczego więc wdowy i sieroty po nich, ofiary naszej potrzeby bezpieczeństwa, znajdują się w tak trudnej sytuacji, że wymagają naszej pomocy, że muszą liczyć na naszą litość, czekać na jałmużnę?
Czy ich byt nie powinien być zabezpieczony obligatoryjnie? Nie na zasadzie zbiórek i akcji charytatywnych, ale rozwiązań systemowych, z naszych podatków, poprzez odpowiednie zapisy prawne gwarantujące rodzinom poległych na służbie godziwe wynagrodzenie za ich dla nas poświęcenie? Godziwe, nie minimalny socjal jak dla ubogich potrzebujących, ale równowartość wynagrodzenia poległego. Bo jeśli go zabraliśmy, a niewątpliwie jesteśmy współodpowiedzialni, to mamy obowiązek możliwie jak najlepiej go zastąpić. Nie zastąpimy członka rodziny, ale możemy i mamy obowiązek zastąpić rodziny żywiciela, zagwarantować jej tyle, ile mąż i ojciec (lub żona i matka, bo i kobiety służą) jej zapewniali.
To nasz, społeczeństwa i państwa, obowiązek. Nie łaska, jaką potrzebującym wyświadczamy, nie zasiłek wypłacany z litości, ale wynagrodzenie należne naszemu obrońcy za jego poświęcenie, należne tak samo żywemu w czynnej służbie, jak i temu, który w tej służbie poświęcił zdrowie lub życie.
Jeśli tyle wdowom i sierotom po poległych zagwarantujemy, to nie będzie potrzeby przeprowadzania takich akcji, a jeśli teraz dostają mniej, to akcja jest pomocą doraźną, oczywiście słuszną, ale oprócz zbiórki powinniśmy przede wszystkim wywalczyć prawo do świadczeń odpowiedniej wysokości. Żeby akcje nie były w przyszłości potrzebne, żeby ludzie, którym się należy, nie byli w przyszłości zdani na naszą litość i łaskę.
Oczywiście wszystko dotyczy utraty zdrowia lub życia w związku ze służbą, inne przyczyny powinny być rozpatrywane dokładnie tak samo, jak poza służbami mundurowymi (inna sprawa, czy tam jest to zorganizowane sprawiedliwie, ale to należy rozważyć osobno i ewentualnie osobno naprawiać).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5964
Fidel-F2
16-04-2019 06:29
Rodziny są zabezpieczone. Mają prawo do renty rodzinnej i odprawy pośmiertnej. Nie ma powodu dramatyzować. Takie akcje po prostu są ładne medialnie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd