Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
900206 czytelników
6127 dyskusji
118431 wypowiedziPokaż ostatnią
Kobiecym okiem, kobiecym piórem
11-04-2019
Autor: LubimyCzytać

Co łączy Michelle Obamę i B.A. Paris? Jakie wspólne cechy dzielą Katarzyna Nosowska i Katarzyna Bonda? Niewątpliwie łączy je nie tylko płeć, ale także książki. O czym więc piszą autorki cieszące się ostatnio dużą popularnością? I czy możemy wciąż mówić o literaturze kobiecej, jeśli porusza ona tak szerokie spektrum zagadnień?

liczba postów na stronie: 
książek: 792
EmKa
12-04-2019 15:44
Krótka piłka: są kobiety, które czują się przede wszystkim kobietami i zawsze to podkreślają, stawiają na pierwszym planie, wręcz hołubią swoją kobiecość fizyczną, kobiece spojrzenie, uczuciowość, oraz są kobiety, które patrzą na siebie, na świat, na innych ludzi, bez przydawania jakiegoś wyjątkowego znaczenia antynomii mężczyzna - kobieta, a czują się przede wszystkim człowiekiem. Dla mnie tak samo jest z literaturą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 69
Starkiller
12-04-2019 17:03
Zastanawiają mnie powody, dlaczego wśród czytelników jest tak wyraźna przewaga kobiet... wyższa inteligencja językowa i uwarunkowania do zainteresowania językiem? Jeszcze to przebadam.

Co do poziomu czytelnictwa warto zaznaczyć, że większość czytanych książek to niewymagające szmiry, od których bardziej wartościową aktywnością będzie dobry serial. Czytanie kiepskiej literatury napędza ten rynek, a po ambitniejsze pozycje sięga mniejszość. Aczkolwiek zrozumiałe jest, że nie zawsze ma się chęci i ambicje brnięcia w trudne książki, a zarazem sporo jest pozycji zarówno lekkich, przyjemnych, jak i rozwijających.

Wyznacznikiem literatury kobiecej jest tematyka i proporcja odbiorców, te 2 rzeczy oczywiście są skorelowane. Innymi słowy książka kobieca to taka, która w zdecydowanej większości jest czytana przez kobiety i z jakichś powodów nie wzbudza większego zainteresowania mężczyzn. Pierwszą myślą są obyczajówki i romansidła, czyli wykorzystywanie kobiecych potrzeb fantazjowania o silnych emocjach.

Natomiast motyw przewodni powyższego spisu popularnych ostatnio książek to problemy kobiet, zagadnienie bardzo modne obecnie w "kobietocentrycznych" czasach, kiedy to świetnie sprzedaje się narracja ukazująca historyczne uciemiężenie kobiet, kulturę patriarchalną jako źródło zła, a kobiety jako ofiary systemu, niejako zapominając, że same mają istotny wpływ na obraz tego systemu. Zetknięcie tematyki problemów ludzkich z literaturą kobiecą skutkuje zwykle jednostronnym obrazem rzeczywistości, gdzie kobieta jest ofiarą. Ma to tym więcej sensu, że przyznanie się do bycia ofiarą i otwarte mówienie o swoich problemach jest bardziej akceptowalne u kobiet niż u mężczyzn, którym coś takiego nie przystoi, bo niemęskie, poza tym granie "victim card" przez faceta byłoby zwyczajnie nieskuteczne. I pragnę tu zaznaczyć, że sprawy takie jak problemy pielęgniarek, które są za swoją jakże odpowiedzialną pracę niedoceniane, czy też zapomnianych bohaterek historii, jak najbardziej zasługują na ekspozycję. Przy czym warto pamiętać, że dawne uciemiężenie kobiet było związane z trudnymi warunkami życia ludzi w ogólności, niekoniecznie ze złowrogim patriarchatem.

A w sprawie popularności książek o tytułach brzmiących mniej więcej "byłam dzi*ką złych islamistów", proponuję zapoznać się z artykułem:
https://www.newsweek.pl/kultura/arab-pers-i-terrorysta-male-wielkie-klamstwa-laili-shukri/89drfnf
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 65
vindstille
12-04-2019 17:21
Czytanie kiepskich czasopism warto zastąpić tekstami bardziej wymagającymi. Artykulik niedłuższy od dobrego serialu. :) http://sady.up.krakow.pl/antfil.hegel.ktomysliabstrakcyjnie.htm
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3437
filozof
12-04-2019 20:46
Kiedyś uważałem.Że,kobiety to tylko piszą o miłości. Że,nie potrafią nic napisać o zbrodni.A tu,czytam dużo kryminałów.I też je piszą panie.I to bardzo fajne są.
Przyznam,że sięgam po powieści obyczajowe.Które pięknie piszą kobiety.
Jedno mi brakuję.Chyba panie,się pewnych rzeczy wstydzą pisać.Chciałbym znaleźć kobiecą wersję Edwarda Lee.Lub Mastertona,.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1769
Renax
13-04-2019 06:30
A badania i doświadczenie wykazują, że kobiety są bardziej zawzięte w nienawiści niż faceci. U nas wszystko jest holistycznie. Nienawiść łączy się z miłością i brakiem akceptacji, zazdrością itd. Więc dlatego przemoc dziewczyn jest okrutna. Ale w dorosłości to zbrodnie kobiece kojarzę raczej z zadźganiem psychopatycznego męża niż z gangami kobiet. Natomiast kryminały kobiece nie są inne niż te... A badania i doświadczenie wykazują, że kobiety są bardziej zawzięte w nienawiści niż faceci. U nas wszystko jest holistycznie. Nienawiść łączy się z miłością i brakiem akceptacji, zazdrością itd. Więc dlatego przemoc dziewczyn jest okrutna. Ale w dorosłości to zbrodnie kobiece kojarzę raczej z zadźganiem psychopatycznego męża niż z gangami kobiet. Natomiast kryminały kobiece nie są inne niż te pisane przez mężczyzn. No chyba że mówimy o powieściach Christie i Chmielewskiej, ale czy tu płeć pań gra jakąś rolę? Czy jest to ich indywidualna cecha pisarska? Ja bym powiedziała, ze to drugie.
Pytasz Filozofie chyba o horrory pisane przez kobiety? No to ja nie wiem.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 360
drwatsonx
12-04-2019 21:52
Nic mnie nie denerwuje bardziej niż określenie "literatura kobieca", bo od razu wskazuje na to, że panie to czytają tylko wątpliwej jakości romansidła, a tak przecież nie jest. Czy jest literatura męska? Bo nie słyszałam o takowej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 87
Arszu
12-04-2019 22:21
Za to jest mocne męskie kino! A można przecież na podstawie filmu, napisać książkę, i już będzie :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1769
Renax
13-04-2019 06:24
Tzw. literatura kobieca może mieć też przecież pozytywny akcent. I tak rozumiem książki z rekomendacją Oprah Winfrey, zazwyczaj świetne powieści. Nigdy mnie ten blurb nie zawiódł.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3437
filozof
13-04-2019 15:34
Ja czasem się dziwie,po co w kryminałach pisanych przez panię.Detektyw,musi kupować tony róż.W męskim pisaniu,raczej tego nie ma.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1769
Renax
13-04-2019 16:30
A kupuje?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3437
filozof
13-04-2019 15:35
Moja mama,która nie dawno obchodziła 65 lat.Bardzo lubi książki Clive Cusslera ,a to raczej nie jest typowa kobieca literatura.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1769
Renax
13-04-2019 16:32
Nie kojarzę nazwiska, ale sprawdzę, bo mnie bardzo ciekawi gust czytelniczy Twojej mamy. Tyle o niej piszesz w kontekście książek, że mnie to ciekawi i lubię czytać o tym co czytają inni.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2571
jatymyoni
13-04-2019 19:48
Dla mnie łączy te panie jedno, omijam ich książki z daleka. Nawet popełniłam 100 stron B.A.Paris "Za zamkniętymi drzwiami" i miałam dość. Dla mnie jest to wyłącznie z jednej strony chwyt marketingowy, z drugiej jakaś pseudofilozofia. Jeżeli mnie jako kobiecie serwuje się ten poziom literatury, dla mnie specjalnie dedykowanej to obraża to moją inteligencję. Bo co to oznacza, że jako kobieta tylko ten poziom literatury magę pojąć, czy tylko tym potrafię się interesować.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 225
EdytaDe
14-04-2019 11:29
Mam dokładnie takie same odczucia. Przebrnęłam przez całe 'za zamkniętymi drzwiami' (urlop, leżak, jedyna książka w znanym mi języku). Mąż miał polewkę, bo tak przewracałam oczami czytając tę zlepkę kartek jak z Cosmo... Nie mogłam uwierzyć, że takie książki są tak promowane. Jeszcze większym szokiem były świetne opinie na LC- doszłam do wniosku, że mam po prostu niszowy gust czytelniczy ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 209
Aguniolek
13-04-2019 21:22
Ktoś kiedyś powiedział o "gustach się nie rozmawia".
Każdy ma prawo wyboru bez względu na płeć.Dlatego też uważam,iż dzielenie literatury na kobiecą i typowo męską jest niesłuszne.
Ja jako zdeklarowana kobieta od urodzenia, kocham czytać fantastykę,syfy,jak również nie pogardzę dobrym thrillerem.
Nie powiem,iż inne gatunki są"be",gdyż zdarza mi się,że sięgam po coś innego, bo akurat mnie zaciekawi opis, albo ktoś coś podrzuci.
Niestety nie cierpię romansideł i ckliwych historii dramatycznych,mam na nie alergię!
Dla Mnie samo słowo "literatura" jest tak jakby "łącznikiem ludzi"-bez względu na to kim jesteś.Ty decydujesz co wybierzesz i tyle.
Jedynym zrozumiałym podziałem jest kwestia wieku,dlatego podział na literaturę dziecięcą i tą dla dorosłych jest logiczny.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 658
Iselor
17-04-2019 10:18
Akurat tekst "o gustach się nie dyskutuje" jest najgłupszym jaki wymyślono.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3437
filozof
14-04-2019 10:44
Renax ja kupuję,.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd