Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
899999 czytelników
6127 dyskusji
118359 wypowiedziPokaż ostatnią
Kobiecym okiem, kobiecym piórem
11-04-2019
Autor: LubimyCzytać

Co łączy Michelle Obamę i B.A. Paris? Jakie wspólne cechy dzielą Katarzyna Nosowska i Katarzyna Bonda? Niewątpliwie łączy je nie tylko płeć, ale także książki. O czym więc piszą autorki cieszące się ostatnio dużą popularnością? I czy możemy wciąż mówić o literaturze kobiecej, jeśli porusza ona tak szerokie spektrum zagadnień?

liczba postów na stronie: 
książek: 2190
LubimyCzytać
10-04-2019 13:09
Zapraszamy do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6843
allison
11-04-2019 11:44
"Co łączy Michelle Obamę i Blankę Lipińską? Jakie wspólne cechy dzielą Katarzyna Nosowska i Katarzyna Bonda? Niewątpliwie łączy je nie tylko płeć, ale także książki. O czym więc piszą autorki cieszące się ostatnio dużą popularnością?"

To, że wymienione kobiety piszą książki, wcale nie znaczy, że coś jej łączy. Bo jeśli zestawimy bzdety wypisywane przez Nosowską i grafomanię Lipińskiej z biografią pani Obamy, to znajdziemy RÓŻNICE, a nie podobieństwa.

Stosując zaproponowaną w leadzie logikę, można by stwierdzić, że wiele łączy Leonarda da Vinci z pierwszym lepszym pacykarzem sprzedającym na wiejskich jarmarkach odpustowe obrazy. Albo że Czesław Niemen i niejaki Sławomir to bratnie dusze, bo pierwszy śpiewał o Warszawie, a drugi o miłości w Zakopanem:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2190
LubimyCzytać
11-04-2019 12:25
Dziękujemy za opinię - postanowiliśmy zmodyfikować nieco wstęp naszego artykułu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 652
Fidai
11-04-2019 11:56
Michelle Obamę i Blankę Lipińską najbardziej łączy posiadanie wagin, a nie pisanie książek. Jedna napisała o swoim życiu, a druga wymyśla mokre sny 101. I chociaż erotyki mają jak najbardziej prawo bytu i są same w sobie w pełni wartościowe, wspomniane tutaj erotyki przepełnione są nie tyle pikanterią, co toksycznością.

Byłoby super, gdybyśmy w artykule o kobietach, dla kobiet, pisarkach, wspominając ważne postaci, buntowniczki i tak dalej, NIE dawali okazji do promocji osobom, które propagują i normalizują/romantyzują toksyczne relacje w swoich książkach.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2190
LubimyCzytać
11-04-2019 12:25
Dziękujemy za opinię. Treść naszego artykułu została zmodyfikowana.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 262
Maciek
11-04-2019 12:12
Ten artykuł jest seksistowski.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 514
Armand_Duval
11-04-2019 12:15
Uuuuuuuuuuuuuu, antysemityzm ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 852
Ambrose
11-04-2019 12:14
To może dla odmiany warto wspomnieć o pisarce, której literackie płody są prawdziwymi majstersztykami i na wskroś przemyślanymi cackami.Siri Hustvedt to autorka, która w swojej powieści Świat w płomieniach Świat w płomieniach bardzo trafnie ukazuje problemy związane z szeroko rozumianym równouprawnieniem, sygnalizując, że artystyczne dzieła nierzadko postrzegane i oceniane są przez pryzmat płci twórców.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 418
Małgorzata
11-04-2019 13:12
A chociaż jej opis na LC to zaledwie dziewięć słów, oczywiście znalazło się w nim miejsce na informację, że Hustvedt jest żoną Paula Austera. W sumie kogo mogą obchodzić jej zawodowe osiągnięcia - grunt, że ma w domu sławnego pisarza.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 65
vindstille
11-04-2019 12:35
Aby dojść kresu ekstazy, gdzie zatracamy się w rozkoszy, musimy doraźnie wytyczyć jej granicę – jest nią groza.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 698
Airain
11-04-2019 12:47
Miłość, kariera (oczywiście niełatwa, jakżeby inaczej) i macierzyństwo - to według autora/autorki powyższego tekstu "szerokie spektrum zagadnień". No naprawdę, niewiarygodne, żeby się tylko te bidne kobietki nie pogubiły na tak rozległym tematycznym polu... a było się trzymać diet, sprzątania i malowania paznokci.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1769
Renax
12-04-2019 07:10
Dobry temat do dyskusji. W obiegowej opinii literatura kobieca to książki o chorych dzieciach, molestowanych mężach i tanie obyczajówki.. Tylko że praktyka czytelnicza i pisarska nie potwierdza tego określenia. Moje book-friends, że tak je nazwę, czytają dobre książki, w większości. Tematycznie każdy człowiek ma swoje zainteresowania, ale wyrobienie czytelnicze nie zależy od płci, ale od czytania. Ale w istocie, określenie ;literatura kobieca' określająca schematyczne powieścidła pokutuje i przylepiła się jak łatka na kobietach. Wciąż wiele osób je czyta, ale to jest odsetek czytających, bo więcej chyba czyta inne gatunki książek. Faktycznie blogi, które opisywały książki babskie, czyli właśnie te obyczajówki, miały dużo komentatorek itd, ale na szczęście kobiety mają różne zainteresowania czytelnicze i to tylko odsetek pań. Na szczęście, bo różnorodność jest lepsza, więc są panie czytające kryminały, powieści historyczne, Lema, reportaże itd.

Ja teraz tkwię w powieści arabskiej i tu wydawałoby się, że jest to teren zarezerwowany dla facetów, a jednak nie, bo Elif Shafak to kobieta. A pisze takie fajne książki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 262
Maciek
12-04-2019 16:30
Book-friends :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 440
trnabadara
12-04-2019 07:42
Na zakończenie, warto przypomnieć, że Tokarczuk też jest kobietą. Tak przy okazji, skoro już o kobietach to dobra, to Tokarczuk też.
Po tych wszystkich bestsellerach empikowych, lubimyczytaniowych, i innych, już mnie nawet nie dziwi, że pisząc o literaturze kobiecej (dla kobiet? od kobiet? Nadal nie rozumiem co kryje się pod tym terminem), Tokarczuk wymieniana jest na szarym końcu, po tych wszystkich Kasiach Nosowskich i skradzionych dzieciach.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1769
Renax
12-04-2019 07:47
Mnie się wydaje, że to że Tokarczuk nie przyczepiają do pojęcia literatury kobiecej ją cieszy, bo to oznacza, ze po prostu każdy docenia jej inteligencję i to że jest pisarzem. Szymborskiej też nikt nie zalicza do poezji kobiecej, ale do poezji w ogóle.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 262
Maciek
12-04-2019 09:41
Też mi się wydaje że Olgę Tokarczuk traktują po prostu jako pisarkę (pisarza) a nie na zasadzie: "wow zobaczcie kobieta książkę napisała".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 440
trnabadara
12-04-2019 10:52
A to ciekawe - ta pisarka (pisarz). Dlaczego pisarka (pisarz)? Ciekawam. Bez czepialstwa ciekawam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd