Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
866992 czytelników
5717 dyskusji
106054 wypowiedziPokaż ostatnią
Jak nie promować czytelnictwa
27-05-2018
Autor: Marcin Zwierzchowski

W czasie gdy statystyki czytelnictwa lecą na łeb, na szyję, urzędnicy wciąż próbują przekonać Polki i Polaków do książek wykładami o ważności lektury i o tym, jak to czytanie uczyni nas mądrzejszymi. Im samym jednak jakoś książki nie pomogły, bo od lat popełniają te same błędy.

liczba postów na stronie: 
książek: 1209
Dominika
31-05-2018 10:50
Zacznijmy od tego, że promowanie czytelnictwa powinno już być od najmłodszych lat. Dziecku należy pokazać, że czytanie jest fajne i przyjemne, a nawet w szkole tego nie robią (tragiczne lektury), a nauczyciele nawet jeśli mają wybór omówienia czegoś innego (np. pierwsza część HP) i tak tego nie wezmą, bo wolą iść wytyczoną podstawą programową, twardą i przestarzałą jak jesień średniowiecza. Jestem w stanie zrozumieć, że Sienkiewicz i Mickiewicz są potrzebni, ale nie rozumiem tego, że osoby czytające młodzieżówki/fantasy/romanse są często traktowane lekceważąco. "Takie durnoty czytasz, a na lekturę nie masz czas?" - zasłyszane od mojej nauczycielki z gimnazjum.
A potem dziwią się, że dzieciak w ogóle nie czyta...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 36
StrefaCzytacza
01-06-2018 14:01
Święta prawda. Dzieci mają w tym przypadku zawsze najgorzej, bo a) są zmuszane do czytania lektur, które do nich nie trafiają, nie przemawiają i których nie są w stanie zrozumieć, bo są przestarzałe i nieaktualne i b) jak już same po coś sięgną, jest narzekanie, że czytają głupoty...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 36
StrefaCzytacza
01-06-2018 13:55
Żeby promować czytelnictwo, trzeba fundamentalnie zmienić podejście do książki. Z jednej strony spuścić z tonu i przestać zapowietrzać się, jakie to czytanie jest cudowne, rozwijające itd. Kiedyś książka była rozrywką i ludzie załamywali ręce nad swoimi dziećmi, które czytały powieści. Teraz nijak nie może konkurować choćby z tv, bo etykietka przyczepiona do książki czyni ją mniej atrakcyjną pod kątem rozrywkowym...

Dalej: kiedy już czytasz, zawsze usłyszysz, że czytasz niewartościowe książki i należałoby w końcu dorosnąć do literatury "ambitnej". Mamy tutaj problem ze snobizmem, a memy wychwalające czytelników i pokazujące ich rozwój w kontrze do życiowych przegrywów (np. oglądający tv), niczego dobrego tutaj nie wniesie, ani niczego nie zmieni.

A co się tyczy samej promocji: promowanie literatury "ambitnej" na nic się zda, kiedy a) większość społeczeństwa nie czyta i b) ci, którzy czytają, w większości wybiorą coś lekkiego. Żeby promować literaturę "ambitną", wypadałoby najpierw wypromować literaturę "niską". Do wyrośnięcia drzewa potrzeba nasiona, samo podlewanie ziemi, w której nie ma żadnego nasiona, nic nie da.

Wniosek jest jeden: promocje czytelnictwa skupić na dzieciach, ale nie upierać się przy wartościach, ale fajności samej książki. I promować świeżych twórców, a nie dinozaury, które od setek lat leżą w ziemi. Jeśli nauczymy miłości do książek dzieci, w przyszłości nie będzie potrzebna żadna promocja czytelnictwa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 47
kaki15
17-06-2018 00:19
zgadzam się z Tobą w 100%:) Przy okazji mam pytanie, prowadzisz może (na co wskazywał by nick) kanał o książkach na YT?
jeśli tak, to niedawno trafiłam-powiedzmy przypadkiem, i muszę przyznać, że z przyjemnością obejrzałam kila odcinków :P
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 334
Rafał
02-06-2018 00:18
Ach ta książka, przyszło jej dzisiaj konkurować z najpotężniejszymi mediami na świecie, z internetem w swoim szczytowym rozkwicie i z życiem mocno wypełnionym całą tą treścią, która nazywa się dom - praca - dzieci. No i ta książka zamiast pozostać sobą, czyli niezwykłą przygodą, tkaną pięknie jak nici, lustrem magicznego świata, sama staje się produktem, jak telewizor, pralka czy telefon. Jakąkolwiek nie weźmiesz do ręki, to okładka Cię zapewnia, że jest zarąbista. No to kupujesz, czytasz - a tam gniot. Czujesz się oszukany jak konsument super płynu do odplamiania, który jednak tych plam nie usuwa. Jest wielu autorów, którzy są bezmyślnie promowani, a tworzą taką sieczkę, że aż trudno uwierzyć, że ludzie czytają inne książki i nie widzą różnicy. To tak jakby miłośnicy muzyki promowali disco polo, bo się super przy tym tańczy. Książka więc nie jest super rozwijająca umysł, bo jakże mają mnie rozwinąć kiczowate kryminały Mroza? To kłamstwo i ludzie doskonale o tym wiedzą.
Dobrą promocję można oprzeć tylko na prawdzie, a wmawianie ludziom, że książka jest lepsza, bo jest mądrzejsza, nie jest prawdziwe. Z rękawa mógłbym sypać produkcjami filmowymi o lata świetlne mocniej intelektualne niż nie jedna książka o wysokiej ocenie na LC.
Ponadto ludzie piszą książki, mimo że nie powinni. Tworzy to taki sam szum, jak w internecie, gdzie nie ma już treści, a przynajmniej zwykły człowiek nie może jej znaleźć.
Książka daje więcej, ale wymaga wysiłku. Tak jak teraz ludzie dla zdrowia biegają, chodzą na siłownię, warto ludzi przekonać, że umysł też tego potrzebuje. Ale nie wmawiajmy im, że książka - obojętnie jaka - jest OK. Bo nie jest i nigdy nie będzie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1106
Katalina
02-06-2018 09:09
Moim zdaniem poziom czytelnictwa ma się nieźle w przeciwieństwie do poziomu kupowalnictwa książek. Ja od lat korzystam z bibliotek. Na szczęście dorosłam do niekupowania książek. Nowości nie kupuję wcale, lecz wypożyczam. Czytałam od zawsze, moje dziecko też czyta od szóstego roku życia i przy okazji zaraża czytaniem nieczytające otoczenie. Promocję czytelnictwa uprawiają przede wszystkim czytające otoczenie i biblioteki szkolne i publiczne. Biblioteki organizują zajęcia dla dzieci podczas wakacji i ferii. W ciągu roku zawsze są jakieś zajęcia tematyczne. Nie mam problemu z tym, żeby pojechać po książkę na drugi koniec miasta, bo tylko tam jest. Każda sobota to wizyta w bibliotekach, bo zawsze trzeba coś oddać lub odebrać z rezerwacji. Czytam zawsze w drodze do pracy, mogę czytać idąc chodnikiem. Wczoraj na murku koło biblioteki, żeby dokończyć książkę i wymienić ją na kolejną. Wiem, że jestem w mniejszości. I w głowie mi się nie mieści, że można nie czytać. Zawsze targam ze sobą coś do czytania, nawet wtedy gdy okazja jest potencjalnie niesprzyjająca.
Trzeba czytać, rozmawiać o książkach, przekazywać dalej tytuły i autorów - zawsze jest nadzieja, że ziarno padnie na podatny grunt. Tymczasem kończę, ponieważ biblioteka czeka:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 193
Gracjan
02-06-2018 14:13
Kupowanie książek, zapewnianie chleba wydawcom i autorom, realnie przyczyniając się do tego że rzeczone nowości się pojawiają - także w bibliotekach.

Taka "dorosła" postawa może więc mieć ujemny wpływ na rynek książki, a co za tym idzie na czytelnictwo.

Idea bibliotek w świecie w którym każdy ma zapewnioną "pensję podstawową" (także bezrobotny), a autorzy piszą sobie pro publico bono i...
Kupowanie książek, zapewnianie chleba wydawcom i autorom, realnie przyczyniając się do tego że rzeczone nowości się pojawiają - także w bibliotekach.

Taka "dorosła" postawa może więc mieć ujemny wpływ na rynek książki, a co za tym idzie na czytelnictwo.

Idea bibliotek w świecie w którym każdy ma zapewnioną "pensję podstawową" (także bezrobotny), a autorzy piszą sobie pro publico bono i non-profit, w ramach pasji, w jakimś utopijnym społeczeństwie - może miałaby sens, ale nie teraz, nie tu, w Lechistanie.

Czytelnictwa nie ma sensu promowac. To już trochę archaiczne medium, substytut mowy. Teraz są doskonalsze sposoby które czynią pośrednictwo literek zbędnym.

Fajnie jak ktoś jest oczytany, ale to musi wychodzić z niego samego, z jego postawy. Ze zrozumienia z czym wiąże się obcowanie ze słowem pisanym, co to daje, na czym to faktycznie polega.

Lepiej niech zaczną w wiadomościach pokazywać nagrania z hodowli przemysłowych, pokażą kury stoczone w ciasnych klatkach, koszmar ferm futrzarskich - itd. To są realne problemy, a nie to że panowie na budowie w przerwach między jedną partią cegieł a drugą nie siedzą z Ulissem, wypocinami Prousta, Kafką czy Mrożkiem.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 153
Ambystoma
02-06-2018 11:46
Bardzo fajny tekst!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2172
Siabal
02-06-2018 16:28
A czy ktoś zastanawiał się, że chodzi o to żeby właśnie nie zachęcić do czytania ? Jak wiadomo książki rozwijają, otwierają oczy, skłaniają do refleksji.. Inaczej jest gdy społeczeństwo ślepo podąża, innymi słowy głupimi łatwiej rządzić. Myślę, że celowo już w szkole nakazuje się uczniom czytanie książek, które skutecznie je zniechęcą do czytania jako nawyk, przyjemność, poszerzanie horyzontów itd. na całe życie.
Gdy to już się uda, nie pozostaje nic innego jak zafundowanie, tym razem telewidzowi, niskich lotów seriali. I wcale nie mam na myśli seriali typu Klan, bo takie przy obecnie powstających to góra intelektualna. Po tym wszystkim wyborca jest jaki jest.
Jeśli nie o to chodzi, to mnie oświećcie, bo nie wierzę, że ministerstwo, które ma albo może mieć do dyspozycji ekspertów w dziedzinie "PR książek" robi to co robi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 193
Gracjan
02-06-2018 18:23
W szkole przerabia się to bez czego nie można zrozumieć teraźniejszości - tak to widzę w skrajnym uproszczeniu (np. odwołań kulturowych w ramach wspólnego dziedzictwa, mrugnięć okiem, żartów). Jest wiele nietrafionych lektur, ale na pewno nie ma to na celu doprowadzenie do sytuacji z 451 stopni Fahrehnheita. To ludzie robią sami na własną rękę (swoją drogą nowa ekranizacja z 2018 jest całkiem... W szkole przerabia się to bez czego nie można zrozumieć teraźniejszości - tak to widzę w skrajnym uproszczeniu (np. odwołań kulturowych w ramach wspólnego dziedzictwa, mrugnięć okiem, żartów). Jest wiele nietrafionych lektur, ale na pewno nie ma to na celu doprowadzenie do sytuacji z 451 stopni Fahrehnheita. To ludzie robią sami na własną rękę (swoją drogą nowa ekranizacja z 2018 jest całkiem OK).

Nie da się ukryć że z uwagi na swą archaiczność pewne teksty (zwłaszcza obszerne) - mogą być nudne (a nudzi to czego nie rozumiemy), jedne książki omawiane są zbyt wcześnie, inne zbyt późno... trzeba by tu zrobić korektę.

Nie bardzo jest sens omawiać szczegółowo np. takich "Krzyżaków", bo to książka rozrywkowa, zwykła przygodowa młócka... tymczasem dzieciakom wmawia się często że to coś w rodzaju narodowego eposu...
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 27
jacusek
04-06-2018 08:33
Zawsze miałem wrażenie, ze lektura jest trudniejsza niż TV, serial na komputerze czy inne niewymagające większej uwagi media. Ale wydaje mi się, ze promocja książki i czytelnictwa jako takiego należy rozpocząć od najmłodszych lat. Moi zapracowani rodzice zawsze czytali, albo książki, albo gazety. I ja teraz nie wyobrażam sobie dnia, żeby chociaż 30 min nie poświęcić na lekturę, jakąkolwiek. Nie wiem jakby to wyglądało gdybym wychował się w innym środowisku. Kiedy uczyłem się czytać i później kiedy powoli wpadałem w nałóg czytelniczy, nikt nie myślał o kampaniach, bo to wszystko załatwiała szkoła, albo dom rodzinny.
No i następna sprawa, te 1,8 mln PLN na kampanie to chyba tylko listek figowy dla rządzących, że coś próbują robić. Ale z drugiej strony głupcami dużo łatwiej się rządzi.
Pozostaje jeszcze sprawa tego co promujemy, bo przecież nie chodzi tylko o czytanie, ale też o to co czytamy - choć może kiedy zaczniemy od lżejszych rzeczy to w końcu delikwent bądź delikwentka sięgnie po poważniejsze.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
04-06-2018 10:22
Netflix>>>Afrykańskie chaty zbudowane z ostatecznego produktu przemiany materii>>>> popularna beletrystyka.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 119
Piotr_Ulysses
04-06-2018 18:59
Czytanie jest spoko. Co do tego nie ma wątpliwości. Książki toczą nierówną walkę z tymi wszystkimi Netflixami, HBO czy youtubami. I czy to jest złe? Osobiście uważam, że nie. Sam mam dostęp do większośći z tych nowoczesnych serwisów. Jeżeli trafiamy na wartościowe kanały to dlaczego nie pozwolić sobie? Kto czyta ten wie, że czasami przychodzi moment, że ma się tzw kaca książkowego i dwa miesiące miną a ty dalej jesteś na trzecieć stronie tego Kinga, którego tak kochasz. I wtedy nawet odpalisz Grę o Tron, żeby zobaczyć o co w tym chodzi. I jesteś już na trzecim sezonie, i wiesz, że nigdy tego nie przeczytasz. No ale jeszcze jeden odcinek może być. Ludzi nie trzeba namawiać do czytania. A przynajmniej nie w taki sposób jaki obrała sobie telewizja. Jeszcze nie widziałem, żeby ktoś nagle podskoczył na kanapie jak trafiony piorunem, bo zobaczył spot: https://www.youtube.com/watch?v=KhrCozn5mi0 - który akurat mi się podobał. Nawet reklama piwa nie zachwyca tak bardzo, że masz ochotę wstać i udać się do najbliższego sklepu. Nie tędy droga. Jak policzę sobie wszystkich znajomych, i dodam do tego czas, który poświęcamy na dyskusję na temat literatury, to cieszy mnie, że tak mało osób bez tej całej nagonki wie, że czytanie jest spoko, i nikt nie musi im tego udowadniać. To się albo wie, albo sorry, zmieniam kanał i idę dalej. Możemy ewentualnie w ten sposób popchnąć tych trochę niezdecydowanych, którzy coś by może i przeczytali ale powiedzcie co warto.

Czytaj a będziesz mądrzejszy. Znacie ludzi mądrzejszych od siebie? No i powiedzcie mi ilu z nich czyta więcej niż wy? Ja znam wielu, a dam sobie rękę uciąć, że dwa razy w roku może zajrzą do tekstu nie dłuższego niż 50 stron. O ile mądrzejszy jest ktoś, kto przeczytał Rok w poziomce, 50 twarzy Greya, Pokolene Ikea i temu podobne lektury od kogoś, kto czyta tylko przegląd sportowy?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 211
marisa
05-06-2018 14:14
Ja ostatnio odkryłam Booktuba i mimo że mam swoje lata bardzo podoba mi się jak młodzi ludzie opowiadają o książkach, chociaż w większości są to tzw młodzieżówki :-) I parę razy przeczytałam polecane książki, niektóre fajne a niektóre zupełnie nie trafiły w mój gust. Moim zdaniem kanały książkowe na YT odwalają kawał dobrej roboty i chyba są bardziej skuteczne niż te wszystkie kampanie społeczne.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd