Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
831938 czytelników
5182 dyskusji
94233 wypowiedziPokaż ostatnią
Japonia oczami cesarza
07-04-2018
Autor: Wojciech_Chmielarz

Tetsuya Hondę przedstawiano w Polsce jako „cesarza japońskiego kryminału”. To mnie już na początku trochę do niego zniechęciło, ponieważ jestem głęboko sceptyczny co do tych wszystkich monarchistycznych tytułów: królów, królowych i księżniczek. Szczerze mówiąc, gdybym kiedyś zobaczył na półce książkę kogoś, kto się reklamuje jako „majster kryminału” lub „uznany rzemieślnik sensacji” natychmiast bym ją kupił.

liczba postów na stronie: 
książek: 27
Wojciech_Chmielarz
03-04-2018 09:53
Zapraszam do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 966
Sebastian
07-04-2018 16:24
Autor chyba troszkę przerysował japońską rzeczywistość. Mam znajomą, która spędziła w Japonii połowę życia i twierdzi, że tam nie boi się nocami chodzić po ulicach a w Polsce owszem. Japończycy z resztą słyną z surowego wychowywania swojego potomstwa...
Tak czy inaczej sięgnę po tę książkę. Dzięki za recenzję :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 513
Maciek
07-04-2018 20:23
Ponoć w Skandynawii też wcale się tak bardzo nie mordują jak w ichniejszych kryminałach - taka konwencja, ale fakt książka zapowiada się ciekawie:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2216
Renax
08-04-2018 06:26
Znaczy się, zamierzam przeczytać ten kryminał.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1105
Nekromar
15-04-2018 15:43
Czekam na to, aż wreszcie nasi wydawcy zabiorą się za tłumaczenie książek Ryu Murakamiego. Naprawdę "W zupie miso" (ang. In the Miso Soup), mogłoby spokojnie zawojować nasz ryneczek grozy :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd