Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
870872 czytelników
5779 dyskusji
107948 wypowiedziPokaż ostatnią
Stan czytelnictwa w Polsce w 2017 roku - bez zmian
15-03-2018
Autor: LubimyCzytać

Biblioteka Narodowa opublikowała raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017. Najprościej mówiąc - nic się od zeszłego roku nie zmieniło. 38% Polaków deklaruje przeczytanie przynajmniej jednej książki. Podobnie stabilny jest poziom tzw. czytelników intensywnych, czyli tych, którzy czytają siedem lub więcej książek w roku.

liczba postów na stronie: 
książek: 571
Maciek
15-03-2018 16:40
Być może się mylę, ale jak próba 3185 respondentów może miarodajna? I druga kwestia czy pytanie nauczyciela czy czyta to nie jest trochę tak jakby pytać taksówkarza czy prowadzi samochód?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3222
filozof
15-03-2018 16:42
Moze,to jest tak.Ci,co czytają nie zawsze się tym chwalą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 837
Weronika
15-03-2018 17:06
Ostatnio było podsumowanie w Gdyni czytelnictwa i wynika z tego że 20% mieszkańców czyli ok 50tys czyta książki oraz inne statystyki:

nie umiem dodać inaczej tego linku :(, więc jeśli ktoś chce niech wklei w przeglądarkę ;)

https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/28378754_1665445446827746_3980705361319534102_n.png?oh=aa8dd10b186e54c029ec1a1656dc79ed&oe=5B43C6B7

źle nie jest i czasem trafiam na kilka osób w biblio, ale zwykle jest pusto :(. chociaż problemem jest to, że nie ma bibliotek tzw mediatek? żeby można było obejrzeć film, zagrać w grę, posiedzieć, poczytać, wypić kawę tylko pani z biurkiem, mała powierzchnia i regały. A to chyba już nie te czasy i należy czytelnika przyciągać w inny sposób...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 571
Maciek
15-03-2018 20:55
W Gdańsku w Manhattanie jest taka biblioteka, ale kawy chyba niestety nie da się tam wypić :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 164
Marta
15-03-2018 17:27
Jakoś mi się nie chce wierzyć, że tak mało ludzi czyta. Poruszając się komunikacją miejską widzę ludzi czytających. W dwóch bibliotekach , do których chodzę ciągle są kolejki i dużo ludzi. Czasem zapisuję się po jakąś fajną książkę i czekam na nią miesiącami. Może nie wszyscy , którzy czytają przyznają się do tego.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 474
Krzysiek88
15-03-2018 17:31
Powinni zrobić badana wsród ludzi z pani miejscowości ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 909
bloodymaarta
15-03-2018 19:34
spokojnie, my tutaj na "lubimyczytac" nadrabiany za tych wszystkich leniuszków ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1340
Leeloo_Dallas
15-03-2018 19:39
Myślę, że pomimo tej mizerii czytelnictwa od przyszłego roku będziemy obserwować spadek liczby osób czytających.
Tę myśl opieram na własnej obserwacji; jeszcze rok, dwa lata temu widziałam co najmniej kilka osób czytających książkę w komunikacji miejskiej. Teraz widzę wyłącznie osoby wlepiające wzrok w smartfony.
Wierzcie mi, że te postaci siedzące nieruchomo w ciemnym autobusie (wsiadam na początku trasy ), z twarzami oświetlonymi bladym światłem ekranów są przerażające. I jest ich coraz więcej. Prawie nikt nie czyta.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2453
jatymyoni
15-03-2018 19:44
Może byś to mylne wrażenie, moje dziecko bardzo często czyta książki na smartfonie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 48
Dora
15-03-2018 20:06
Nie mogłabym czytać jednej(!)książki rocznie,oszalałabym.Dwie miesięcznie to absolutne minimum a i tak mi wstyd przed samą sobą że tak mało .Ale praca,dom itd...Ale nadrabiam w tramwaju w drodze do pracy 40 min.specjalnie zrezygnowałam z jazdy samochodem na rzecz czytania .I co czuję się jak dziwoląg wśród tych wszytkich czytających smartfona.Jednak wolę oślepnąć od czytania książęk niż telefonu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3728
żabot
16-03-2018 12:46
Ci czytający w smartfonie oślepną znacznie wcześniej :D Bardzo żałuję teraz, że te 30 lat temu nie poszedłem na medycynę ze specjalizacją: okulistyka. Teraz trzepałbym kasę a najbliższa przyszłość wygląda pod tym względem bardzo różowo :D
Ja osobiście nadrabiam swoją "statystykę" audiobookami. Idealne na zatłoczoną komunikację i warunki niesprzyjające trzymaniu książki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 672
Diarmuid
15-03-2018 20:45
To będzie dobry artykuł do czytania komentarzy pod nim, ale z braku czasu na wypowiedzenie się zostawiam mojego ulubionego Micheala Jacksona wcinającego popcorn i czekam na rozwój dyskusji. :)

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 695
Bosy_Antek
15-03-2018 22:43
Dobry ruch!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
15-03-2018 22:11
Oczywiście nie uwzględniono osób sięgających po inne formy czytania książek niż tradycyjna.

Badanie zrealizowano na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 3185 respondentów w wieku co najmniej 15 lat oraz na próbie celowej 323 nauczycieli polonistów uczących w szkołach ponadgimnazjalnych.


Faktycznie, badanie zasługujące na zaufanie - liczba osób, które korzystają wyłącznie z konwencjonalnej metody czytania. Gdyby przeprowadzono diagnozę na drugiej i trzeciej grupie, z pewnością wyniki były zupełnie inne.

Oprócz tego wybrany zestaw filmów czy programów telewizyjnych, niosących za sobą wiele wartościowych rzeczy, można "zestawić" razem z literaturą.

I jak ktoś wspomniał - smartfony. Plus czytniki, tablety... Nawiasem mówiąc, wschodnie "rysunkowe pisarstwo" to również, jakby nie patrząc, książka. ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 695
Bosy_Antek
15-03-2018 22:38
Nie no,tutaj pani dziwnie trafiła. Badamy czytelnictwo, a nie udział w szeroko rozumianym życiu kulturalnym.

Fakt, trzeba uwzględnić nowe nośniki.To oczywiste.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 695
Bosy_Antek
15-03-2018 22:36
Pewnie kilka osób mnie tutaj ukamieniuje, ale uważam, że w przypadku, gdy około 10% populacji czyta około 10 książek rocznie (celowo zawyżam), to nie ma sensu pchać kasy na projekty promujące czytelnictwo wśród nieczytających.

Już lepiej pieniądze z tej puli dać na biblioteki, by mogły się pomieścić ze swoimi księgozbiorami. Już lepiej pomóc wydawnictwom, które wydają ambitniejszą literaturę.

Kampanie w stylu "Nie czytasz, nie idę z tobą do łóżka" albo "Czytanie jest sexy" nie wypaliły, bo czytanie nie jest sexy. To wysiłek intelektualny, który trzeba podjąć.

Nic więcej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 405
scorpius
16-03-2018 07:40
Ja się z Tobą zgadzam. Ilekroć próbuję zachęcić kogoś do czytania, to trafiam na mur w postaci stwierdzeń „ale to jest męczące”; „po całym dniu pracy należy mi się chwila przed telewizorem”; „nie mam na to siły”. Więc po co wydawać pieniądze na kogoś kto wcale nie chce czytać? To tak, jakby próbować zachęcić mnie do oglądania telewizji. Ja przecież wiem, że są ciekawe programy. Jednak nie mam... Ja się z Tobą zgadzam. Ilekroć próbuję zachęcić kogoś do czytania, to trafiam na mur w postaci stwierdzeń „ale to jest męczące”; „po całym dniu pracy należy mi się chwila przed telewizorem”; „nie mam na to siły”. Więc po co wydawać pieniądze na kogoś kto wcale nie chce czytać? To tak, jakby próbować zachęcić mnie do oglądania telewizji. Ja przecież wiem, że są ciekawe programy. Jednak nie mam ochoty ich oglądać i nie będę tego robić.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2095
Wojciech
15-03-2018 23:07
"Wolne lektury" zapewniają wystarczajacy dostęp do literatury i nie ma żadnej potrzeby zmuszać do czytania niechętnych. To nie są lata czterdzieste ubiegłego wieku, gdy analfabetyzm młodzieży był około 20% i wielkie dzieło dostępu do książek realizował niedoceniany Borejsza
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd