Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
852109 czytelników
5463 dyskusji
100753 wypowiedziPokaż ostatnią
Najlepsze Książki Roku 2017 – wyniki plebiscytu
07-03-2018
Autor: LubimyCzytać

Nie będziemy Was już dłużej trzymać w niepewności! Ogłaszamy wyniki Plebiscytu na Książkę Roku 2017! Sprawdźcie które pisarki, którzy pisarze i które tytuły zwyciężyły w tym roku!

liczba postów na stronie: 
książek: 45
Hardox
09-03-2018 19:47
To jakieś jaja. To że Hel 3 jest Grzędowicza i zapewne tylko dlatego dobrze się sprzedał nie znaczy że to najlepsza książka Sci-fiction 2017. Kogoś tu mocno podtruło grzybami.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 347
pancor
12-03-2018 11:29
Ta książka jest okropna, ludzie głosowali pewnie tylko dlatego, że to Grzędowicz.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 103
kayetan
09-03-2018 21:32
Dla mnie "Inwigilacja" Mroza to po prostu kolejna książka z cyklu o Chyłce, dodatkowo jedna z mniej udanych. W zeszłym roku wygrała "Rewizja" również z tego samego cyklu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1211
Jarek
10-03-2018 02:16
Żadna z cenionych przeze mnie książek w interesujących mnie kategoriach, nie wygrała. Ba, zdecydowana większość z nich nie znalazła się nawet w pierwszej piątce...

Nie wiem, nie znam się, nie ogarniam, a może po prostu jestem wyjątkowy?

Niewiele brakowało a w SF byłaby powtórka z Goodreads... "Artemis" w LC na drugim miejscu, serio?
W biografiach Ania?
Przecież "Człowiek, który zrozumiał naturę" to najlepsza biografia ever!
Tych książek nawet nie da się porównać, to jakby porównywać furmankę z ferrari...

Rankingi to zuuuuo!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2295
Renax
10-03-2018 07:31
Nie wygrała żadna z obstawianych przeze mnie książek, ale nie zgadzam się z tym, że plebiscyt jest sfałszowany albo niemiarodajny. Oglądaliście taką stronę UpolujEbooka? Tam książki które wygrały były właśnie najpoczytniejsze od kilku miesięcy.
Troszeczkę nie podoba mi się, że krytykujecie fanów książek lekkich. Owszem, mi się wiele z nich (z książek) nie podoba, ale to że ja się kręcę książką Cabre, nie znaczy, że wszyscy muszą też tak samo. Ta 'Czereśnie muszą być dwie', której nie czytałam i biografia 'Ani' była bardzo popularna, bardzo. A 'Dom furii i mgieł'? Wygrał na goodreads.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 605
Diarmuid
10-03-2018 10:21
Oj tam. Przecież niektóre książki teraz uznane jako klasyki w swoich czasach też były piętnowane jako czytadła. Ludzie od dawien dawna mieli ból zadka o to, kto jakie książki czyta i jak bardzo poziom czytelnictwa spada.

Problem w tym, że w obecnych czasach trudno o czas wolny dla rodziny, a co dopiero na czytanie poważnej książki. I wcale się ludziom nie dziwię, że po ciężkiej harówce...
Oj tam. Przecież niektóre książki teraz uznane jako klasyki w swoich czasach też były piętnowane jako czytadła. Ludzie od dawien dawna mieli ból zadka o to, kto jakie książki czyta i jak bardzo poziom czytelnictwa spada.

Problem w tym, że w obecnych czasach trudno o czas wolny dla rodziny, a co dopiero na czytanie poważnej książki. I wcale się ludziom nie dziwię, że po ciężkiej harówce sięgają po coś łatwiejszego - ja po powrocie z 12h pracy w polu i czytając Lema nie mogłam się wystarczająco skupić by zrozumieć wszystkie niuanse i jeszcze to słownictwo. Nie przebrnęłam nawet strony. Wolę tę lekturę zostawić na później, kiedy będę miała czas dla siebie i będę umiała czerpać przyjemność z lektury. :)

Wygrana Domu furii i mgieł była pewna, bo autorka wykorzystuje sprawdzone schematy, motywy i sylwetki bohaterów. A Witkiewicz jest bardzo popularna w mojej miejskiej bibliotece. O Miłoszewskiego nie pytałam, ale jego trylogia niemal zawsze jest w obiegu. Ludzie czytają to co lubią lub polecają im znajomi.

Ja tam się cieszę, że czytelnicy sięgają po literaturę polską. :)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 108
macias
10-03-2018 08:24
Moze w kolejnym roku zaczac od normalnych kategorii? Obecnie wiekszosc kategorii to ksiazki z gatunku fikcja-XX, dla poradnikow, informatyki, czy ksiazek historycznych (nie fikcyjnych) nie ma miejsca. Wiec ten plebiscyt reprezentuje najslabsza czesc literatury.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 605
Diarmuid
10-03-2018 10:24
Dużo ludzi narzeka również na brak kategorii "poezja", a przecież tomiki wierszy wracają do łask! I podbijam to o poradnikach i książkach historycznych. Mogłoby być również kategoria popularnonaukowa, bo teraz jakby więcej pojawia się książek o przeróżnej tematyce. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 335
Carmel
10-03-2018 11:26
Ponieważ nie przeczytałem wszystkich wypowiedzi w dyskusji, to w mojej mogą się powtarzać elementy już wyartykułowane przez innych. Proszę o wybaczenie tych, którzy mogliby być przywiązani do pierwszeństwa zawartych u mnie tez.

Konkurs ma nazwę 'Książka Roku', co jest dość pojemnym i niepotrzebnie mylącym sformułowaniem (choć zapewne zamierzonym). Nie jest słusznym dopisywanie przez niektórych dyskutantów dodatkowego słowa, którego w nazwie konkursu nie ma. Nie ma tam więc 'najlepsza', 'najpopularniejsza', ale i nie ma 'najgłupsza', 'najgorsza'. Nie warto więc dodawać z przodu przymiotnika i na tej podstawie polemizować z werdyktem.

Z opisu zasad konkursu wynika, że organizatorzy 'brali pod uwagę' różne parametry. Spośród nich tylko rok wydania jest niemal jednoznaczny, cała reszta jest subiektywna, bo kluczowy czasownik 'brać pod uwagę' nic operacyjnego nie oznacza, a dodatkowo pozwala na zupełną dowolność kryteriów doboru nominowanych pozycji (można brać pod uwagę setki poprawek opozycji sejmowej i je w całości odrzucić).

Cały konkurs nic nie wnosi do gustów czytelniczych, bo raczej potwierdzają się noty 'gwiazdkowe', które książki uzyskują w opiniach czytelników. Konkurs wydaje mi się z tego powodu dość przewidywalny. Skoro wydane ostatnio eseje Einsteina mają trzy opinie (wiem, to reklama, ale nie mojej opinii, ale świetnej książki), to nawet nominowanie takiej pozycji do konkursu mijałoby się z celem, szczególnie w konkurencji z książkami Mroza i jego tysiącami czytelników.

Ponieważ nie liczę już na dodanie kilku kategorii konkursowych, których nieobecność dyskwalifikuje mnie z aktu głosowania (90% moich aktualnych wyborów czytelniczych 'nie łapie się' na nic w konkursie), to miałbym propozycję do administracji o odwagę i zmianę formuły. Może warto wziąć odpowiedzialność za promowaną literaturę i lobbowanie za książkami, które chcecie, by były czytane (co nie znaczy, że nie polemizowałbym z Waszymi wyborami)? Nie liczę na zjawisko na miarę krytyki Marcela Reicha-Ranickiego, ale warto chyba mieć marzenie?

Jeśli chcę przeczytać coś wartościowego, to raczej kieruję się hasłem 'Literatura' w Encyklopedii Popularnej PWN, gdzie jest taka tabelka tekstów, które przyczyniły się do uformowania kultury piśmienniczej . Niestety nie zawiera nowości, z których chyba kilka w każdym roku jest warta przeczytania. Tu bym właśnie widział taki elitarny (nie ma co się bać tego słowa) konkurs, który szedłby w poprzek gustom popularnym i oczekiwanemu zyskowi ze sprzedaży książek z logiem LC 'książka roku 2017'. Nie jest sztuką realizować 'vox populi' w świecie z uwiądem autorytetów. Jest tyle narzędzi statystycznych i miarodajnych wyznaczników średniego gustu, że wiem, co jest 'na topie' bez konkursu 'książka roku'. Ale chyba nie o to chodzi w sednie sensu funkcjonowania portalu z ambicją bycia opiniotwórczym?

Mechanizm promocyjny jest dość prosty i przypomina sprzężenie zwrotne dodatnie, gdzie gust czytelniczy jest wzmacniany poprzez promowanie pewnych tytułów, w którego efekcie ludzie te książki czytają chętniej, a ponieważ inni dobrze już je ocenili (czasem podprogowo zmuszeni pozytywnym PR-em wokół tytułu), sami dają dobre noty napędzając sprzedaż, itd. Koło się zamyka, spirala koniunktury nabiera tempa. Nie jest sztuką czytać wyłącznie coś, co znamy, ale czytać to, co da nam satysfakcję i jakieś spełnienie w poszerzeniu własnych horyzontów myślowych, czyli coś więcej niż czystą przyjemność.

Moje wszystkie dotychczasowe uwagi nie dotyczą lektur czytanych dla rozrywki, które choć są ważne, potrzebne, to mają wymiar subiektywnych potrzeb relaksu, które nie podlegają dyskusji. Ich wartość jest poza-konkursowa i chyba nie o ten typ lektur chodzi w polemikach i promocji czytelnictwa.

Być może mógłbym jeszcze pisać mniej lub bardziej składnie wiele zdań, ale chyba lepiej przytoczyć słowa krytyka muzycznego Charlesa Rosena, który zabrał kiedyś głos w dyskusji o elitarności, hermetyczności i kulturze wysokiej:

„Jednak smak jest kwestią woli, moralnych i społecznych decyzji. Biorąc słynny przykład z tradycji modernistycznej w literaturze: jesteśmy przekonani, że Ulisses Joyce’a jest trudnym arcydziełem, lecz próbujemy go czytać, pełni determinacji, być może, aby udowodnić naszą kulturalną wyższość przez fakt jego docenienia. Po początkowym uczuciu odrzucenia dla większości książki, którego doznaje znaczna część czytelników, większości z nas ostatecznie udaje się wyciągnąć wielką przyjemność z jej lektury. Podobnie w historii muzyki od Bacha po współczesność, dzięki wielokrotnemu słuchaniu nauczyliśmy się kochać muzykę, która początkowo wprowadzała nas w zakłopotanie lub nawet odrzucała. Zawsze znajdzie się jednak megaloman krytyk lub amator, który jest przekonany – i z tego przekonania dumny – że jest niewinnym chłopcem, który widzi, że cesarz jest nagi.”

Diament jest piękny, bo takie mu przypisaliśmy znaczenie emocjonalne. Prawda jest taka, że te emocje wynikają z jego rzadkości i ceny, jaką trzeba zapłacić za jego posiadanie. Ale to tylko popularne i 'psychologiczno-ludzkie' wyjaśnienie. Wyjątkowość diamentu, tak na poziomie oczywistości, wynika wprost z przyrównania go do banalności i powszechności zwykłych kamieni przydrożnych. Pożądanie diamentu dla zbudowania własnej wyjątkowości jest prymitywne, ale próba zrozumienia, z czego tak naprawdę wynika jego wyjątkowość, tak na poziomie zjawisko przyrodniczych, wymaga zmierzenia się z własnymi niedoskonałościami i odrobiny pokory oraz świadomości własnej ograniczoności poznawczej.

Carmel
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 159
watemark
10-03-2018 12:50
Przeczytałam Twój esej z dużym zainteresowaniem i z grubsza się z nim zgadzam - plebiscyt na Książkę Roku jest świętem popularności oraz pełni rolę marketingową.

Niemniej dywagacja na temat kultury wyższej podsunęła mi inną myśl. Wzywasz organizatorów do propagowania bardziej wartościowej literatury, ale z drugiej strony są już nagrody, które mogą ucieszyć Twoje gusta czytelnicze - np....
Przeczytałam Twój esej z dużym zainteresowaniem i z grubsza się z nim zgadzam - plebiscyt na Książkę Roku jest świętem popularności oraz pełni rolę marketingową.

Niemniej dywagacja na temat kultury wyższej podsunęła mi inną myśl. Wzywasz organizatorów do propagowania bardziej wartościowej literatury, ale z drugiej strony są już nagrody, które mogą ucieszyć Twoje gusta czytelnicze - np. Nagroda Literacka Nike. Tak jak słusznie zauważyłeś, "wyższość" literatury nie wynika z jej popularności, a wręcz nie jest popularna, bo jest trudna. Lubimyczytać.pl ma natomiast misję popularyzowania czytelnictwa, przy czym czytelnictwem nazywamy również sięganie po harlekiny i kryminały.

I w ten sposób każdy ma, to co lubi - literackie snoby śledzą rozdanie nagród Nobla, a szaraczki poszukujące w książce rozrywki - plebiscyt organizowany przez portal internetowy.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1250
Zaczytana_Aga
10-03-2018 18:18
Jak dobrze patrzę to żadna z "moich" książek nie zwyciężyła :D No cóż, mam chyba totalnie inne gusta niż reszta naszej społeczności ;) Ale! Bardzo klawo widzieć trochę książek polskich autorów w rankinfu. Brawo zwłaszcza dla Pani Miszczuk!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1339
Monika
11-03-2018 16:28
Brawo chyba dla zespołu, który wstawił romans opakowany w fantastyczne dekoracje do kategorii "fantastyka" i tym samym zapewnił mu zwycięstwo :(
Chciałabym zobaczyć, które miejsce zdobyłoby toto w kategorii romans lub fantastyka młodzieżowa, mam wrażenie, że w obu by przegrało, a w fantastyce wygrało tylko dlatego, że głosy rzeczywistych czytelników fantastyki rozłożyły się pomiędzy różne...
Brawo chyba dla zespołu, który wstawił romans opakowany w fantastyczne dekoracje do kategorii "fantastyka" i tym samym zapewnił mu zwycięstwo :(
Chciałabym zobaczyć, które miejsce zdobyłoby toto w kategorii romans lub fantastyka młodzieżowa, mam wrażenie, że w obu by przegrało, a w fantastyce wygrało tylko dlatego, że głosy rzeczywistych czytelników fantastyki rozłożyły się pomiędzy różne dobre pozycje, natomiast czytelnicy romantyczni względnie zgodnie głosowali na jedyną w zestawieniu pozycję, która fantastyką jest tylko pretekstową, a tak naprawdę nie w tej kategorii powinna konkurować.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 216
Indywiduum
10-03-2018 20:42
Jedyna fajna rzecz w związku z tym plebiscytem to to, że sobie z niego zrobiłem taki odjechany avatar.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego zapalonym czytelnikom i fanom dobrej książki, kawusi i kocyka. <3 <3 <3
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 768
betsy
10-03-2018 23:05
A ja się cieszę, że wygrało "Jak zawsze" Miłoszewskiego na które głosowałam. Wprawdzie nie wygrała książka o Grzesiuku, tylko o Ani Przybylskiej, ale myślę, że to jest potęga tabloidów.
Betsy
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5745
Fidel-F2
14-03-2018 08:14
Miłoszewski to mocno nieudolny grafoman, który posługuje się językiem polskim z gracją hipopotama. Rozumiem popularność takiej pulpy, ale nie rozumiem czemu miałby otrzymywać jakiekolwiek nagrody literackie.

Poza tym to burak i karzeł intelektualny.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 360
Rick
11-03-2018 08:27
Widzę że z gustem czytelniczym w Polsce tak samo jak z filmowym. Szeroka gawiedź woli komercyjną rozrywkową wydmuszkę, niż treściwe, wysokiego gatunku kino.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2404
jatymyoni
11-03-2018 11:25
Zgadzam się z Tobą , co do filmów, nawet Oskary nie przyciągają ludzi do kina. Dobrze, że w moim mieście istnieje DKF, bo inaczej nie byłoby warto w ogóle iść do kina.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd