Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
755998 czytelników
4408 dyskusji
76084 wypowiedziPokaż ostatnią
Antyporadnik pisania - część druga
08-03-2017
Autor: Ahsan

W drugiej części antyporadnika pisania powieści Ahsan Sadik Ridha Hassan skupi się na blokadzie twórczej, zwanej cementowym bucikiem, syndromem pustej kartki, road stopperem. Czy można sobie z tym poradzić? Jak to zrobić? A w zasadzie, skoro to ANTYporadnik, to jak tego nie robić? Zapraszamy do lektury!

liczba postów na stronie: 
książek: 146
ryba616
09-03-2017 19:50
Bardzo miło się czytało. Ja chcę więcej! :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 8351
tsantsara
10-03-2017 08:43
"Załóżmy, że napisałeś stronę, pół, no dobrze – jedno zdanie. Jedno, ale długie. I co potem? Wielu wierzy w to, że należy pisać dalej, jak już złapie się tą tak zwaną wenę. Błąd! Zatrzymaj się i dokonaj wiwisekcji.(...) Czytaj, kreśl, kreśl bezlitośnie, dąż do perfekcji, aż to jedno zdanie nie stanie się Twoim Opus Magnum."
Metoda Josepha Granda z "Dżumy" Camus?
No to ja od teraz będę się przyglądał w opiniach pierwszym zdaniom w książkach - od czego to ludzie zaczynają...:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2222
Jagoda
13-03-2017 02:35
Zapomnij o tej Dżumie jeśli chcesz napisać dobrą (czyt. poczytną) powieść wedle tego poradnika.
Ale też ten fragment nieporadnika jakiś taki zadżumiony mi się wydał.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 303
Lothluin
13-03-2017 11:58
Chciałam napisać fajny komentarz i co? I dopadł mnie syndrom pustej kartki (vel okienka) ;) Wszystko przez ten artykuł. Znowu i trochę się pośmiałam i trochę zasępiłam (przy świecących w ciemności bestsellerach) ale i pocieszyłam, że może rada "to musi być doskonałe" zostanie potraktowana serio ;) Fajne, czekam na więcej!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 186
Krzysztof
22-03-2017 23:38
"Jedynym sprawdzonym i sekretnym sposobem, jak poradzić sobie z syndromem pustej kartki jest: patrz się w nią. Do skutku."
Rzeczywiście działa, aż dziwne, że wcześniej tego nie robiłem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6
Piotr
23-03-2017 15:08
"Jedynym sprawdzonym i sekretnym sposobem, jak poradzić sobie z syndromem pustej kartki jest: patrz się w nią. Do skutku."

A co zrobić jak kartka jest monitorem? To może przecież skutkować nawet uszkodzeniem wzroku. Weźmiesz taką poradę jak to mówią "na klatę" autorze? ;) Poza tym kto jeszcze pisze swoje teksty na kartce? To już chyba tylko prawdziwe dinozaury tak robią. A na maszynie to już chyba tylko piszą jacyś zwariowani fani tych stukających urządzeń, szurnięci hipsterzy, którzy jeżdżą też na "Ukrainie" swojego dziadka (wiadomo - styl "rusty"/pol. rdza/ może podobać się niektórym dziewczynom) i mają w garażu 50-letniego garbusa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 452
Miyako
26-03-2017 22:22
Ja.
Zawsze mam w pogotowiu notes i długopis. Łatwiej je targać ze sobą niż laptopa i wygodniej na nich pisać niż na telefonie. Przy okazji ćwiczę pismo, bo odkąd skończyłam studia i nie robię stu stron notatek z jednego wykładu zaczęłam się chyba cofać w rozwoju w tej kwestii :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6
Piotr
27-03-2017 08:46
Miyako - też tak robiłem, pisząc którąś tam moją pracę magisterską, ale spasowałem, kiedy zorientowałem się, że połowę kartki A4 zajmują pokreślenia, przekreślenia, tudzież zaschnięte gluty białego korektora.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 452
Miyako
04-04-2017 17:11
Dla mnie to sposób na niespodziewane natchnienie. Lubię się pętać z odtwarzaczem mp3, aparatem foto i książką po różnych miejscach. Zawsze znajduję wtedy czas na kawę lub coś chłodnego do picia. Zazwyczaj wtedy czytam, ale czasem spływa na mnie natchnienie. Dlatego mam zawsze przy sobie notes i długopis :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd