Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
879713 czytelników
2008 dyskusji
124282 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Zaproś pisarza na wigilijną kolację i wygraj weekend w Hotelu Prezydent****!

Zaproś pisarza na wigilijną kolację i wygraj weekend w Hotelu Prezydent****!

Chociaż śniegu w całej Polsce jak na lekarstwo, lampki w witrynach księgarń i mikołajkowy konkurs na lubimyczytać.pl jednoznacznie wskazują, że święta za pasem. Zanim na dobre rzucicie się w wir przygotowań i zaczniecie przyozdabiać regały ceramicznymi Mikołajami, dajcie sobie szansę na wygranie jednego z 30 książkowych pakietów lub nagrody specjalnej - weekendowego pobytu w Hotelu Prezydent****.

 

Napiszcie zaproszenie do wybranego przez siebie pisarza lub pisarki, których chcielibyście gościć podczas wigilijnej kolacji. W treści uzasadnijcie, dlaczego Wasz wybór padł akurat na nich. Uprzedzając Wasze pytania – swoje zaproszenie możecie adresować nawet do osób, które pozostawiły na ziemi swój dorobek literacki całe wieki temu. Ciekawi nas, czyja obecność w ten wyjątkowy dzień byłaby dla Was szczególnie ważna.

 

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków. Na początku zgłoszenia w nawiasie kwadratowym wpiszcie numery trzech pakietów książek, które Was interesują w porządku od najbardziej pożądanego zestawu (numery pakietów znajdują się po nazwie wydawnictwa również w nawiasie kwadratowym). Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z akceptacją regulaminu akcji (dostępny tutaj).

 

Nagrody:

 

3 pakiety Wydawnictwa Niezwykłe [1]

 

3 pakiety Wydawnictwa Publicat [2]

 

3 pakiety Wydawnictwa Marginesy [3]

 

3 pakiety Wydawnictwa Kobiece [4]


3 pakiety Wydawnictwa Albatros [5]



3 pakiety Wydawnictwa Burda [6]

 

3 pakiety Wydawnictwa W.A.B [7]

 

1 pakiet Wydawnictwa W.A.B [8]

 

3 pakiety Wydawnictwa HarperCollins [9]

 

1 pakiet Wydawnictwa Zielona Sowa [10]

 

1 pakiet Wydawnictwa Rebis [11]

 

1 pakiet Wydawnictwa Edipresse [12]


1 pakiet Wydawnictwa Prószyński [13]


1 pakiet Wydawnictwa Muza [14]

 
Zasady konkursu:
  • Konkurs trwa od 6 grudnia do 24 grudnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.

  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami. Wypowiedzi przekraczające ustalony limit nie będą brane pod uwagę.    

  • Nagrodami w konkursie jest 30 pakietów książek i nagroda specjalna - weekend w Hotelu Prezydent****.    

  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki.  Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerom konkursu w zależności od przyznanego wyróżnienia – Hotelowi Prezydent, Wydawnictwu Niezwykłe, Wydawnictwu Publicat, Wydawnictwu Marginesy Wydawnictwu Kobiecemu, Wydawnictwu Albatros, Wydawnictwu Burda, Wydawnictwu HarperCollins, Wydawnictwu W.A.B, Wydawnictwu Zielona Sowa, Wydawnictwu Rebis, Wydawnictwu Edipresse, Wydawnictwu Prószyński, Wydawnictwu Muza.
  • Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Cały regulamin konkursu jest dostępny tutaj.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 1448
Tina
08-12-2018 11:43
[3][6][7]
Szanowny Panie Wicha,
Był Pan dla mnie postacią zupełnie nieznaną do czasu ukazania się Pana ostatniej książki. Nie przepadam za Gombrowiczem, toteż kiedy przyznano Panu nagrodę jego imienia, wciąż nie miałam ochoty sięgnąć po Pana esej. Przekonała mnie do tego posłyszana w warszawskim tramwaju rozmowa dwóch studentek. Zaczęłam niechętnie czytać, ale już po pierwszych kilku stronach, pomyślałam, że pisze Pan o mojej prababci. Ta absurdalna myśl towarzyszyła mi aż do końca lektury. Zdałam sobie sprawę, że w milczeniu naszych bliskich kryje się czasem więcej informacji, niż w ciągnących się godzinami opowieściach. Po śmierci prababci także porządkowaliśmy jej dom i znaleźliśmy nie tylko nagromadzoną przez lata sentymentalną tandetę, ale i stare, pożółkłe zdjęcia – podobizny ludzi, którzy zniknęli, krajobrazy miasteczek, których już nie ma (a może nigdy nie istniały?). Zapraszam Pana do naszego domu, na rodzinną Wigilię. Jest Pan do nas bardzo podobny, mógłby Pan być naszym bliskim krewnym. Może nie mamy sobie zbyt wiele do powiedzenia, ale przecież potrafimy tak pięknie milczeć! Zostawilibyśmy wtedy nie jedno, ale dwa puste miejsca. Być może moja prababcia i Pana mama spotkały się na tamtym świecie (o ile istnieje) i siedząc na białym obłoku, popatrzą na nas w ten wieczór z miłością i uznaniem. Bo o nich nie zapomnieliśmy, bo są obecne w naszych sercach, jako ciche bohaterki codzienności.
Adres poniżej, zaczynamy o 18:00.
Pozdrawiam,
Tina
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 356
mariagrant
08-12-2018 12:53
[11,6,5]

Szanowny Panie Gay Guvriel Kay,

piszę bez wielkich nadziei, odwołując się chyba jedynie do myśli, że autorzy w szaleństwie swych poszukiwań bywają czasem niezrozumiali. Nie wiem, co miałby Pan począć w moim mieście, w dodatku przy stole ludzi boleśnie zwyczajnych, niedorosłych do Pańskich idei. Może z moim bratem zdoła Pan porozmawiać, mnie zabraknie pewnie odwagi, a i intelektu może nie starczyć.

A jednak, gdyby miał Pan w wigilijny wieczór pobłądzić tak bardzo, by nie mieć dokąd pójść, to drzwi będziemy mieli otwarte.

Piszę właśnie do Pana - za Tiganę. Nie porwała mnie od razu, mój leniwy umysł nudził się co niektórą stronicą, a jednak samo słowo zapadło we mnie, okrzepło i stało się dźwiękiem, z jakim płaczą narody, które zabito. Jak Pan sądzi, ilu pisarzy zdołało podobnej rzeczy dokonać?

A jednak nie byłoby tego listu, gdyby nie Lwy-Al-Rassanu. Chcę powiedzieć, że mnie przykro za ten nieszczęsny opis na okładce, bo nie znam historii, którą reklama bardziej by ukrzywdziła. Chcę powiedzieć, że mi żal, bo podczas gdy tyle powieści, co raz to nowych, co raz to głośniej pcha mi się ręce, oferując pustkę między okładkami, to Pańskie Lwy mieszkają już tylko w bibliotekach i antykwariatach. To szkoda jest, bo świat, by zyskał, gdyby Pana więcej czytać.

Zapraszam więc, z całą pokorą jakiej podobne zaproszenie wymaga, właśnie w Wigilię – w podziękowaniu za to, że ujął Pan sedno człowieczeństwa leżące gdzieś pomiędzy religiami.

Wesołych Świąt, gdzie by ich Pan nie spędzał.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 11
miłośniczkaksiążek
08-12-2018 12:57
[10], [5], [12]

Szanowny Panie Remigiuszu Mrozie!

Chociaż nie znam się osobiście
Pragnę marzenie najskrytsze ziścić
I na wieczerzę wigilijną Pana zaprosić
By wspólnie posiłek ten ważny spożyć
I porozmawiać o utworach wspaniałych
Które nasz rynek polski zawojowały
Odkąd pierwszą książkę przeczytałam
Z wrażenia i zdumienia wyjść nie chciałam
Taki wspaniały klimat Pan stworzył
W kryminalny sposób wątek ułożył
Jestem oczarowana pańską twórczością
Chylę swe czoło przed jej całością
Gdyż doskonale się czyta utwory
Czytelnik każdy będzie zadowolony
Który tylko lubi tajemnicze klimaty
Uwikłane sekrety i różne dramaty
Za to serdecznie podziwiam Pana
Wiem, że nie ja jedyna, nie ja sama
Zatem ślę me zaproszenie w podzięce
Proszę zerknąć na nie czym prędzej
I pod wskazany adres przybyć w porę
By móc spędzić czas ten wesoło
A teraz przesyłam szczere pozdrowienia
Widzimy się w dzień Wigilii Bożego Narodzenia!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 9
olga_legere
08-12-2018 20:21
Bardzo dobre 🙂👍
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 293
Cathleen
08-12-2018 13:29
[9] [4] [5]

ZAPROSZENIE
Dla Pana Carlosa Ruiza Zafóna

Drogi Panie Zafón,

Chciałabym serdecznie Pana zaprosić na kolację Wigilijną 24 grudnia o godz. 17.00 lub jak kto woli z pojawieniem się pierwszej gwiazdki w moim polskim domu (adres na odwrocie).

Niezwykle jest mi miło, że mam taką możliwość zaproszenia ulubionego pisarza i mój wybór był oczywisty. To dzięki Pana książce 'Marina', którą notabene dostałam parę ładnych lat temu pod choinkę pokochałam czytanie, a serię 'Cmentarz zapomnianych książek' uważam za prawdziwy majstersztyk. Pana książkami zarażam wszystkich - zawsze z pozytywnym skutkiem.

Przepyszna ryba, zupa grzybowa, pierożki z grzybami, kompot z suszu to tylko skrawek potraw, które będzie mógł Pan skosztować z nami. Mogę zapewnić, że nasza polska kuchnia jest chwalona na całym świecie, a z chęcią posłucham na ile podobnie kuchnia świąteczna wygląda w Hiszpanii lub Stanach Zjednoczonych gdzie Pan mieszka.

Pana książki trafiają do czytelników w każdym wieku, łączą pokolenia, dlatego myślę, że kolacja w tak zróżnicowanym gronie będzie świetnie spędzonym czasem. Z Pana obecnością święta będą tak magiczne jak magiczna jest Barcelona w Pana powieściach. Myślę, że i mojej babci skradnie Pan serce, a już na pewno zmusi Pana do zaśpiewania po polsku kolędy :)

No i żeby z tradycji stała się zadość - Mikołaj będzie o Panu pamiętał! <- myślę, że to przeleje szalę na moją korzyść.

Czekamy na Pana! W końcu od pewnej Wigilii i książki, która skradła mi serce, wszystko się zaczęło... :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 694
_s_iw
08-12-2018 13:40
[11] [3] [7]

Droga Erin,

kreślę te słowa otulona ciepłem niegasnącego kominka, wciąż zerkając na czarno-białą okładkę Twojej książki. Śnieg minionej nocy sypał tak mocno, że jego zaspy sięgają już niemal okien mojej chaty. Od razu wróciłam pamięcią do Labiryntu i korytarza stworzonego przez Marca, w którym wiecznie prószył biały puch.

Rozmyślałam długo nad tym, jak mogłabym Ci się odwdzięczyć za możliwość zagłębienia się w świat Cyrku Snów. Doszłam wreszcie do wniosku, że Wigilia w odciętym od świata miejscu, dla mnie już niemal zwyczajna, dla zapracowanej pisarki może być fantastycznym przeżyciem. A może i nawet inspiracją!

Tak więc będę ogromnie zaszczycona, jeśli zechcesz odwiedzić mnie i moją wspaniałą rodzinę w Wigilię Bożego Narodzenia. Oferujemy stół suto zastawiony polskimi, świątecznymi potrawami i urokliwy czas – czas rozmów, czas rozpakowywania prezentów, czas śpiewania kolęd.

Mówią, że w Ten Dzień świat zwalnia, a wszystko otacza mgiełka magii, i ja się z tym zgadzam. Byłoby miło rozkoszować się tą magią wspólnie.

Zapraszam Cię więc jeszcze raz w moje skromne, acz przytulne cztery ściany – spędźmy ten wieczór przy jednym stole. Przecież to nocą najczęściej dzieją się osobliwe cuda, i to nie tylko w Twojej książce, ale też w codziennym życiu. Kto wie!

Ze zniecierpliwieniem będę wyczekiwać Twojej odpowiedzi.

Twoja wierna,

S.

P.S. Myślę, że nawet dania serwowane na Kolacji o Północy w la maison Lefèvre, wypadłyby blado w porównaniu z pierogami mojej mamy. Musisz ich koniecznie skosztować!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 552
ina71
08-12-2018 15:13
[14]
[11]
[2]

Do Pani Małgorzaty Musierowicz

Droga Pani Małgosiu,
pragnę Panią zaprosić na Wigilię do mojego domu, będę autentycznie szczęśliwa, mogąc gościć Panią u siebie w ten magiczny wieczór. Bardzo chciałabym osobiście poznać autorkę najważniejszych książek w moim życiu, książek, które mi to życie w pewnym sensie uratowały.

Pochodzę z rodziny, którą dziś nazwalibyśmy dysfunkcyjną. W moim domu królował albo wrzask, albo lodowata cisza i nawet nie myślałam, że może być inaczej. Aż któregoś dnia wypożyczyłam ze szkolnej biblioteki „Kwiat kalafiora” i „Idę sierpniową” i nagle otworzył się przede mną świat, jak z bajki. Świat, w którym dziecko nie musi pięć razy dziennie pytać mamy, czy ta je kocha, bo tę miłość po prostu czuje, świat, w którym dziecko ma prawo popełniać błędy i nigdy nie usłyszy „jesteś głupia”.

Obie książki ukradłam, nie zwróciłam do biblioteki i rodzice musieli za nie zapłacić. Był to jedyny raz, kiedy świadomie naraziłam się na ich gniew, ale było warto. Gdyby Pani wiedziała, ile czasu spędziłam, grzejąc się w cieple borejkowskiej kuchni! Mamę Borejko kochałam całym sercem, dla taty Borejko kułam na pamięć łacińskie sentencje. Dali mi nadzieję, byli światełkiem w ciemnym tunelu.

Tyle się już wtedy we mnie żalu i gniewu nazbierało, że bez tego wzorca, bez tej miłości, którą dzięki Pani książkom poznałam, nigdy nie wyszłabym na ludzi. A nie ma lepszego czasu i miejsca, żeby Pani za nie podziękować, niż dzieląc się opłatkiem przy wigilijnym stole.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 63
Anachronist
08-12-2018 16:21
[11, 14, 4]
Drogi Panie Davidzie Morrell,

Z przyczyn ode mnie nie zależnych nie obchodzę Wigilii ani Świąt Bożego Narodzenia, taki ze mnie Fenomen. Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że Pan też. Jeśli chciałby Pan wpaść 24 grudnia i posiedzieć bez zobowiązań i Kompleksu Winy w czyimś towarzystwie to zapraszam. Zorganizujemy bardzo przyjemny Czarny Wieczór, możemy nawet zapoczątkować takie małe Bractwo Nocy i Mgły. Obiecuję też moc atrakcji.

Kolacja odbędzie się oczywiście pod różą a potem możemy obejrzeć Rambo- Pierwsza Krew, stare ale jare. Jeśli to brzmi jak Akt desperacji wystarczy jedno Nagie Ostrze i już jesteśmy na Drodze do Sieny. A im dalej tym będzie zabawniej, może nawet dołączy do nas jakiś Łowca, Obrońca albo i Szpieg Na Boże Narodzenie. Wystarczy Fałszywa Tożsamość i Piąta Profesja aby Rachunek Krwi się zgadzał. Jedna uwaga. Przed przyjściem warto napisać Testament, tak na wszelki wypadek. Infiltratorzy, prawie jak motocykle, są wszędzie.

RSVP
aNa
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 298
Mad
08-12-2018 17:14
[3, 9, 7]

Drogi Edgarze Allanie Poe,
Chciałbym Cię serdecznie zaprosić na kolację wigilijną, która odbędzie się 24 grudnia o godzinie 18:00 w moim domu (adres znajdziesz na odwrocie). Zdaję sobie sprawę, że nie żyjesz od blisko 170 lat, lecz nie chcę, by Cię to powstrzymywało przed nawiedzeniem - znaczy się odwiedzeniem - nas w ten wigilijny wieczór.

Niezwykle cenię sobie Twoje nowele i powieści grozy i przy ich lekturze niejednokrotnie przechodziły mnie ciarki. Tym bardziej uważam za jak najbardziej odpowiednie byś odwiedził nas w swym obecnym stanie. Twoje dzieła przesycone są atmosferą grozy i niesamowitości i naturalnym dla mnie jest, że taka też powinna być Twoja wizyta w naszym domu. Mam tylko nadzieję, że obędzie się u nas bez takich numerów jak w noweli „Zagłada domu Usherów” (ha ha).

Na kolację będzie między innymi karp, zupa grzybowa, barszcz z uszkami oraz pierogi. Potem pośpiewamy kolędy, a później planujemy wybrać się na pasterkę, na którą też Cię oczywiście serdecznie zapraszam (chętnie zobaczę minę naszego proboszcza).

Gorąco liczę, że skorzystasz z zaproszenia i już wkrótce będziemy mogli spędzić razem przyjemny wieczór i przełamać się opłatkiem!

P.S. O zaproszeniu nie powiedziałem jeszcze żonie, więc może to być dla niej pewnym zaskoczeniem. Na razie wspomniałem tylko, że prawdopodobnie będziemy mieli gościa, ale raczej nie spodziewa się martwego od półtora stulecia pisarza literatury grozy. Dlatego bardzo Cię proszę, nie wchodź przez komin ani nic z tych rzeczy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2282
dziulfix
08-12-2018 17:56
[5][1][14]

Polska
rok 2018-12-08

Droga Pani Austen,

W imieniu swoim oraz całej mojej rodziny serdecznie zapraszam Panią na spędzenie Wigilii świąt Bożego Narodzenia w mojej wiejskiej rezydencji w okolicach Lublina. Byłoby mi niezmiernie miło gościć tak wspaniałą pisarkę.
Z pewnością musi być Pani zaskoczona tym nagłym zaproszeniem, gdyż nigdy nie miałyśmy okazji spotkać się osobiście, jednak Pani kunszt literacki dotarł także i do nas.
Ja oraz cała moja rodzina zdążyliśmy przeczytać wszystkie Pani książki, także ucieszylibyśmy się wielce, gdyby zechciała Pani uświetnić swoją osobą przyjęcie i opowiedzieć coś więcej o Pani dziełach. Jesteśmy Pani niezmiernie ciekawi.

Z wyrazami szacunku
Magdalena M z rodu M.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 15
Palulynka
08-12-2018 18:41
[3], [5], [8]



Mieć obok Poświatowską,
Halinę,
tak zwyczajnie, prosto, wcale nie podniośle, świątecznie.
Możemy milczeć.
Możemy liczyć w karpiach ości, żebra naszych kochanków.
W krwistoczerwonym barszczu,
nasłuchiwać melodii aort, zastawek i tętnic.
Mogę podziękować,
jak matce, siostrze, przyjaciółce, poetce
za metafory, które rumieniły się na kartkach,
za słówka miłosne, co towarzyszyły pierwszym uniesieniom,
potem pomagały uporać się z pustką po tych, którzy odeszli.
Za naukę kobiecości,
o tu mam talię, a tu serce.
Za to, że umiem tęsknić szlachetnie i dostojnie,
a gorzką kawę osładzam pożądaniem i rumieńcem.
Za to, że odkąd Ją poznałam,
zawsze noszę w kieszeni szminkę.
Tak na wszelki wypadek…
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 842
Pola
09-12-2018 19:28
Trzymam kciuki! :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd