Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
858218 czytelników
1907 dyskusji
119680 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Zaufaj mi, jestem ekspertem - wygraj książkę „Strażniczka miodu i pszczół".

Zaufaj mi, jestem ekspertem - wygraj książkę „Strażniczka miodu i pszczół".

Angelica nigdzie nie zdołała zapuścić korzeni. Nie chciała się z nikim wiązać. Po tym, co spotkało ją w przeszłości, jest nieufna, pełna strachu i zawsze gotowa do ucieczki. Jedynie wśród pszczół czuje się dobrze. Jest wędrowną pszczelarką, odwiedza hodowle i pomaga usprawnić pracę uli oraz produkcję miodu. Zna się na tym jak mało kto. Całą wiedzę zdobyła jako dziecko, na Sardynii, która była kiedyś jej domem. Teraz dostała od losu swoją szansę. Na malowniczej wyspie, na której była szczęśliwa, czeka na nią miejsce, w którym rozpocznie wszystko od nowa…

Angelica jest doświadczoną pszczelarką, specjalistką w swojej dziedzinie. Wyobraźcie sobie, że tak jak ona zaczynacie wieść samotnicze życie, podróżując po kraju jako eksperci i pomagając ludziom oraz przedsiębiorstwom. W czym jesteście na tyle dobrzy, że moglibyście dzielić się swoją nieocenioną wiedzą z innymi?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Strażniczka miodu i pszczół - Jacek Skowroński

Strażniczka miodu i pszczół

Autor: Cristina Caboni

POWIEŚĆ WIBRUJĄCA SKRZYDEŁKAMI PSZCZÓŁ I PACHNĄCA MIODEM KAPIĄCYM Z ULI. PEŁNA EMOCJI. BO LAWENDOWY MIÓD USPOKOI TWOJĄ DUSZĘ, A AKACJOWY SPRAWI, ŻE ZNÓW SIĘ UŚMIECHNIESZ. Angelica nigdzie nie zdołała zapuścić korzeni. Nie chciała się z nikim wiązać. Po tym, co spotkało ją w przeszłości, jest nieufna, pełna strachu i zawsze gotowa do ucieczki. Jedynie wśród pszczół czuje się dobrze. Jest wędrowną pszczelarką, odwiedza hodowle i pomaga usprawnić pracę uli oraz produkcję miodu. Zna się na tym jak mało kto. Całą wiedzę zdobyła jako dziecko, na Sardynii, która była kiedyś jej domem. Teraz dostała od losu swoją szansę. Na malowniczej wyspie, na której była szczęśliwa, czeka na nią miejsce, w którym rozpocznie wszystko od nowa…

Regulamin
  • Konkurs trwa 7 września do 16 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - wydawnictwu Muza. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 282
Paulina
12-09-2018 16:04
Jestem dobra... w wymyślaniu trafionych pomysłów na mały biznes. Sama nie mam odwagi, żeby założyć coś własnego, jestem totalnym tchórzem, ale może kiedyś w końcu zaryzykuję, bo mam żyłkę do biznesu - wpadło mi do głowy już naprawdę sporo pomysłów, które potem okazywały się strzałem w dziesiątkę, kiedy ktoś inny podjął ryzyko i wsiadł na tę karuzelę. Szukam niszy, biorę pod uwagę koszty ruszenia z tematem, potencjalne zagrożenia i problemy. Dokonuję analiz tylko w głowie, same proste kalkulacje, bo z matmy zawsze byłam straszną nogą, a i tak zwykle to wystarcza by być samemu sobie szefem i mieć swoje pieniądze na chleb z masłem i nie tylko ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Karolina_B
12-09-2018 19:00
Pomagałabym ludziom w tym, w czym jestem najlepsza czyli w gotowaniu. Uczyłabym ich jak łączyć ze sobą smaki, zaczynając od prostych potraw, bo przez prostotę także możemy wiele wyrazić. Może nawet więcej niż mając na talerzu nieograniczoną paletę barw i zapachów.
Nauczyłabym ludzi jak szanować jedzenie i nie marnować go. Jak wykorzystywać produkty i tworzyć z nich wspaniałe dania. Wreszcie jak dzielić się tym co ugotujemy, jak leczyć smutki i troski kawałkiem domowego ciasta czy talerzem gorącej, aromatycznej zupy w chłodny dzień. Pokazałabym ludziom jak wspaniale jest rozmawiać z dziećmi przy wspólnym stole, spotykać się z przyjaciółmi na wieczornej kolacji w sobotę i zaprosić rodzinę na niedzielny obiad.
Uczyłabym tych wszystkich zwykłych rzeczy, o których trochę już zapominamy w tym naszym zabieganym życiu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 420
wicher_Lab
12-09-2018 21:55
Świat jest cyrkiem. Dla niego nauczyłem się pewnej - obecnie dosyć rzadkiej - sztuczki, polegającej na wywracaniu oczu o 180 stopni, a więc do wewnątrz. Gdy się robi to pierwszy raz, obraz jest ponury, mglisty i w dodatku chaotyczny, jednym słowem - odpychający. Jednak gdy się dłużej pobędzie wzrokiem w swoim wnętrzu, wówczas z chaosu wyłaniają się ostrzejsze kontury osobliwej rzeczywistości oraz pojawia się światło, którego źródło do końca pozostaje tajemnicą.

Oswajałbym ludzi z nimi samymi, z samotnością, tym jedynym pewnym stanem człowieka, od którego nie warto uciekać. Człowiek ma zarówno wygląd zewnętrzny, jak i wewnętrzny. Wygląd zewnętrzny nie determinuje osobowości, gdy ufundowany jest na jasnym, klarownym i czystym wnętrzu. Powierzchowność staje się trywialnym dodatkiem. Pokazywałbym namacalność świata myśli i ich faktyczną sprawczość.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3
klaudia1
13-09-2018 13:00
Dobre słowo i uśmiech :)
Bardzo często można mnie zobaczyć z uśmiechem na twarzy, lubię również opowiadać różne śmieszne historie lub żarty, dzięki czemu wielu moim znajomym poprawia się humor.
Mam nadzieję, że w tym przypadku również by to zadziałało.
Na pewno przekazałabym jeszcze to czego sama się nauczyłam podczas tych kilkudziesięciu lat.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 231
Dejziaczek
13-09-2018 19:42
Jestem mistrzynią w stresowaniu się i byciu piątym kołem u wozu. Mogłabym zawodowo udzielać rad jak bać się wszystkiego i być niewidzialną.

Kto zawsze nie ma z kim być w pokoju na wyjeździe? Kto siedzi sam?

A ze stresem... Czuję, że przewraca mi się żołądek, kiedy tylko muszę iść porozmawiać z kimś nowym.

Jestem w tym ekspertem, teraz tylko robić doktorat!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
sandra
14-09-2018 01:29
Wykłady z cierpliwości.
Nienawidzisz, gdy osoba z którą się umówiłeś się spóźnia?
Nie możesz odnaleźć miłości swojego życia?
Mimo ciężkiej pracy, nie dorobiłeś się jeszcze bogactwa?
A może nie masz siły tłumaczyć po raz dwudziesty swojemu nastoletniemu dziecku, żeby wróciło z urodzin kolegi przed 24.00?
Przyjdź, posłuchaj, naucz się czekać, a sukces sam do Ciebie przyjdzie.*

(*nawet jeśli nie, to gwarantujemy spokojniejszy sen)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 20
Niedźwiadek
14-09-2018 11:40
Chętnie zaprojektuję ogród - z kwiatami o okresie kwitnienia następującym jeden po drugim, z krzewami o różnych barwach liści, z wijącymi się ścieżkami i klimatycznymi latarniami. Przed domem, przed blokiem, przed sklepem, przed firmą. Uczyńmy miasta pełnymi zieleni! Zamieńmy każdy skrawek gruntu w tętniące zielenią i kolorami piękne miejsce, na które miło popatrzeć, a nawet usiąść na ławeczce i zrelaksować się z książką w ręku. Tak, chętnie pomógłbym zmieniać otoczenie w piękniejsze, to byłoby ciekawe przedsięwzięcie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 206
Ania
14-09-2018 12:34
Pomagałabym ludziom przez słuchanie. Podobno jestem idealna w tym, że ktoś może wylać na moje ramię wszelkie żale, a ja ich wysłucham. Nigdy nie odmawiam, zawsze dążę do tego, aby dana osoba powiedziała wszystko co leży jej na sercu. Dopiero na koniec, kiedy opadną wszystkie emocje, a słowa ujrzą światło dzienne, staram się wyrazić własne zdanie. Wiem, że nie mam ogromnej wiedzy, ale do pomocy i wsparcia, wystarczy dobre słowo, miły gest, czy pokrzepiający uśmiech. Uważam, że w dzisiejszych czasach taki nic nie znaczący czyn, byłby dobrym wsparciem dla osób, które ciągle śpieszą się i gonią za majątkiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 174
Flaming
14-09-2018 17:49
Interesuję się ubraniami i komponowaniem stylizacji dla różnych ludzi i na różne okazje. Znam się na rodzajach tkanin i potrafię rozróżniać odcienie podczas gdy dla wielu to wciąż ten sam kolor. Celowo nie użyłam słowa MODA, bo obecne słowo to kojarzy się raczej z inspirowaniem się danym stylem przez pewien okres. Mówi się, że taki styl jest teraz modny, a taki niemodny. Uważam, że każda epoka wniosła coś inspirującego do świata kreacji i to ludzie powinni odkrywać w sobie co im się podoba. Nawet jeśli będą to dostojne stroje w stylu barokowym. Moja pomoc polegałaby więc na tym, żeby uczyć ludzi odnajdywania w sobie własnego stylu. Żeby nikt nie uważał, że wstydem jest założyć na siebie jakieś ubranie tylko dlatego, że nikt aktualnie tak się nie nosi, a jeśli wyobraźnia wyszłaby poza sklepowy asortyment pokazałabym jak samemu można wyczarować wymarzone stroje. W dzisiejszych czasach jesteśmy otwarci na wiele spraw, w rożnych dziedzinach mamy rożne poglądy, czemu więc nie dać sobie takiej swobody w kwestii ubioru?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 516
breathless
14-09-2018 22:48
Zawsze marzyłam o tym, że będę robić coś arcyartystycznego. Że będę cieszyć zmysły innych ludzi wirując na scenie w zwiewnym tutu (w myślach żegnając się ze sprawnymi stawami), poruszać najgłębsze struny duszy jednym dotknięciem skrzypcowego smyczka albo każdego wieczora umierać na scenie w trzech aktach. Los dopasował mi dwie lewe nogi do tańca, w dzieciństwie postawił na mojej drodze słonia (i wtedy musiał, MUSIAŁ! nastąpić jakiś wypadek z uchem), a potem w prezencie na osiemnastkę sprezentował mi kosmiczną tremę.
I ten kłopotliwy podarek sprawił, że odkryłam dość nietypową zdolność do niemal dosłownego wychodzenia z siebie i stawania obok podczas publicznych wystąpień. Polski do łatwych nie należy, a ja w pewnym momencie zorientowałam się, że ojczysty język bardziej mi przeszkadza niż pomaga. Przymus wygłoszenia paru zdań w urzędzie zamieniał się w kilka tygodni starannego obracania sylabami i literami; miętolę w głowie te konstrukcje słów, a potem tchórzę. Ale stwórzcie mi szansę powiedzenia tego samego w obcym języku – nagle staję się elokwentna, wygadana, jakimś cudem jestem jedną z tych osób promieniujących pewnością siebie, przy której zatrzymuje się jedna, dwie, trzy, no może siedemnaście osób. Taki to talent – mogłabym pomóc innym wyjść z tej koszmarnej skorupy. Łatwe to nie będzie. Ale skoro można wyjść z siebie po angielsku, to można też spróbować po polsku. Z przytupem ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd