Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
857629 czytelników
1907 dyskusji
119538 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Romans z nutą dreszczyku - wygraj pakiet książek „Moje serce w dwóch światach”" i „W pułapce”.

Romans z nutą dreszczyku - wygraj pakiet książek „Moje serce w dwóch światach”" i „W pułapce”.

„Moje serce w dwóch światach”
Nowy Jork, miasto rozświetlonych alei i ludzi w ciągłym biegu. Miasto, które spełnia marzenia. Lou przyjeżdża tam, by nauczyć się nowych rzeczy. Wie, jak wiele kilometrów dzieli ją od Londynu, w którym mieszka Sam, jej nowy chłopak. Wie, że świeży związek może nie przetrwać próby odległości. Właśnie wtedy poznaje Josha. Josh ma spojrzenie zupełnie jak Will. Czy to możliwe, że istnieje mężczyzna aż tak podobny do miłości jej życia? Jasne staje się, że każda decyzja, którą podejmie w kwestii swojej przyszłości, całkowicie zmieni jej życie.

 

„W pułapce”

Klara budzi się rano na klatce schodowej. Nie pamięta, co się działo w nocy, nie wie, jak wróciła do domu. Z przerażeniem orientuje się, że od imprezy, na którą wyszła w sobotę, minęły dwa dni.
Odkrywa dziwne ślady na swoim ciele. A później dowiaduje się, że parę miesięcy wcześniej inną kobietę spotkało coś bardzo podobnego. Postanawia się z nią skontaktować. I wtedy ktoś podrzuca jej dziwny prezent. Co stało się z tamtą dziewczyną? Czy Klara będzie następna?

 

Romans z nutą dreszczyku? Bardzo proszę! Napiszcie romantyczną historię, którą zakończycie, wprowadzając wątek kryminalny. Niech miłosna aura zamieni się w przeszywający dreszcz! W treści wykorzystajcie tytuły obu książek.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają pakiet książek „Teraz albo nigdy” i „Nigdy się nie dowiesz”.

 
Regulamin
  • Konkurs trwa 5 września do 12 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - wydawnictwo Znak Literanova. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 152
Ania
12-09-2018 12:43
Zadowolona wchodziła do mieszkania swojego ukochanego. Miała wszystkie niezbędne produkty aby zrobić romantyczną kolację. Przyniosła również szampana i nowiuteńką bieliznę, którą natychmiast założyła na siebie. Uznała, że to podniecające gotować w samych koronkowych majtkach i staniku zakrywającym naprawdę niewiele..
Minęła godzina od czasu kiedy potrawa była już gotowa. W całej kuchni pachniało przyprawami - kurczak z bazylią, mozarellą i pomidorem Arturowi zawsze smakował. Kiedy wybiła 21:14 postanowiła napisać do faceta sms: "Heej Misiu. Pomyślałam, że mogłabym do Ciebie wpaść po 22. Co Ty na to?" Nie chciała demaskować swojej niespodzianki, dlatego podstępnym pytaniem chciała dowiedzieć się kiedy w końcu On pojawi się w progu. Na odpowiedź czekała 13 minut - pechowa liczba. Odpowiedź była krótka: "Nie dzisiaj skarbie". Trochę ją zawiódł. Pewnie musiał zostać w pracy - tak to sobie zaczęła tłumaczyć. Kolację schowała do lodówki.
Wtem o 21:44 usłyszała roześmiany damski głos dobiegający zza drzwi - ktoś przynajmniej się dobrze bawił dzisiejszego wieczoru - pomyślała. Lecz głosy nie zaczęły się oddalać. Nie minęły drzwi mieszkania Artura. Zatrzymały się tuż za nimi. Usłyszała dźwięk przekręcania klucza.
Kiedy drzwi zaczęły się otwierać poczuła się jak W PUŁAPCE. Jej Artur, jej ukochany, mający być wierny tylko jej trzymał jedną ręką czerwone stringi a drugą obejmował młodą kobietę.
Poczuła jakby jej serce zostało rozerwane, jakby jej SERCE było W DWÓCH ŚWIATACH. Nie zwróciła uwagi na tłumaczenie Artura. Wrzuciła nóż do torebki. Ten sam, którym kroiła kurczaka. Narzuciła na siebie płaszcz i wyszła mimo protestów Artura. Wbiegła do małego zaułku. Poczeka na tą małą kurwę, gdy wyjdzie pójdzie za nią i wtedy...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 258
AnonymousSpirit
12-09-2018 13:52
Wszystko zaczęło się kilka lat temu, kiedy każdy mężczyzna, którego znałam zaczął mnie zawodzić. To właśnie wtedy zaczęłam zastanawiać się, co ich do tego popycha, jakie są przyczyny… Aż w końcu uznałam, że trzeba pokazać im właściwą drogę i uświadomić, że to, co robią nie jest bezkarne. Musieli zacząć odpłacać za swoje wyskoki – za dwulicowość, zdrady i manipulowanie.
Dlatego sama stałam się kobietą o dwóch twarzach. Za dnia księżniczka, nocą… potwór w ludzkiej skórze.
Szłam właśnie pod rękę z chłopakiem mojej przyjaciółki, który okazał się jeszcze większą kanalią, niż myślałam. Zasługiwała na kogoś lepszego i byłam pewna, że szybko o nim zapomni.
– Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że w końcu poznasz MOJE SERCE W DWÓCH ŚWIATACH – zaświergotałam wesoło i przylgnęłam do niego bliżej.
– Brzmi tajemniczo – wychrypiał mi do ucha.
– Lubisz tajemnice. – Zatrzepotałam rzęsami.
Oj tak. Uwielbiał tajemnice. Oni wszyscy uwielbiali. A ja kochałam je niszczyć.
– Szczególnie twoje. – Uśmiechnął się lubieżnie.
Lubiłam myśleć, że umierali ze szczęścia, mogąc je poznać. Zwykle było dla nich już za późno, kiedy zorientowali się, że byli W PUŁAPCE. Mojej pułapce.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 110
leskik1
12-09-2018 14:48
Jeszcze czuję jego zapach, na mojej skórze, na pościeli. Robię głęboki wdech, by poczuć go jeszcze bardziej. Wspominam poprzedni wieczór, naszą romantyczną kolację, nasze splecione ciała, naszą namiętność, nasze uczucie i moje plany i marzenia. Tak, moje i tylko moje. Od początku wiedziałam, że decydując się na ten związek będę się czuła jak W PUŁAPCE. On nie należy tylko do mnie i nigdy nie będzie. „MOJE SERCE W DWÓCH ŚWIATACH” – jeszcze słyszę jego słowa wypowiedziane do mnie gdy wydawało się, że już tak pięknie zaczyna się układać. „Jeden świat to ty, a drugi Marta. Przykro mi, ale nigdy nie będę cały twój.” Marta, tak, wiedziałam o niej od początku. Córka. Myślałam, że szybko z nią sobie poradzę. Ja, piękna, silna i niezależna kobieta przeciwko kapryśnej nastolatce? Ona nawet nie chce spędzać czasu z ojcem. A on uparcie zabiega o względy smarkuli. Krew mnie zalewa gdy widzę jak ta mała pomiata nim i mną. Ale już wkrótce to się skończy. Sięgam ręką do szuflady i wyciągam zakupioną kilka dni wcześniej paczkę z dopalaczami. Nie są one bezpieczne, o nie. Ich zażycie nie skończy się tylko wymiotami. Teraz tylko muszę jej to podrzucić….
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 183
Violetka
12-09-2018 15:22
Słońce odbijało się w kałużach pozostałych po ulewnym deszczu, który niedawno przeszedł nad Miastem. Luiza i Antek spacerowali wolno pod rękę rozkoszując się rześkim, wiosennym powietrzem. To była pierwsza wielka miłość Luizy, chociaż nie najłatwiejsza. Antek od lat zmagał się z depresją. Jednak od kilku dni sprawiał wrażenie odmienionego. Był radosny, promienny, tryskający humorem. Spełniał jej romantyczne zachcianki i chciał wiedzieć o niej wszystko. Pytał czego najbardziej pragnie, czego się boi, na co jest uczulona. Swoją ciekawość argumentował troską i miłością.
Antek chciał poznać każdy szczegół jej życia.
Spacerując minęli ostatnie miejskie zabudowania i powoli oddalali się w kierunku lasu rosnącego na bagnach otaczających Miasto. Kiedy Antek poprosił Luizę, by usiadła na powalonym pniu drzewa zrobiła to bez wahania. Chłopak uklęknął przed nią na jedno kolano i jej serce zabiło szybciej.
-Od pewnego czasu MOJE SERCE W DWÓCH ŚWIATACH już nie może sobie poradzić - Antek odchrząknął- Dlatego dzisiaj podjąłem decyzję i ostatecznie wybrałem jeden z nich. Chłopak wyciągnął dosyć spore, jak na potencjalny pierścionek pudełeczko, mocno potrząsnął i otworzył je przed zdumioną Luizą. Jej serce zamarło i zrozumiała, że to PUŁAPKA. Ze środka wyfrunęło stadko rozwścieczonych os, które od razu zaatakowały pochyloną w ich kierunku kobietę.
-Zdecydowałem, że nie mogę żyć w tym świecie, ale nie potrafię także opuścić go samotnie.- powiedział Antek, któremu uśmiech nie schodził z warg - Teraz odchodząc nie będę się także martwił o to, ze wybierzesz kiedyś mojego następcę.
Luiza z rozpaczą próbowała odgonić od siebie wściekłe owady. Była uczulona na jad os, a dzisiaj nie miała przy sobie antidotum. Nagle poczuła silne ukłucie w okolicy szyi.
-Och, jak mi przykro, ale chyba nie zdążymy po twoją adrenalinę.- powiedział Antek i wyciągnął zza paska mały rewolwer i przyłożył sobie do skroni - Do zobaczenia, po drugiej stronie, kochanie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 270
monadia
12-09-2018 17:21
Co teraz? - myślała Ola, wracając samochodem z przymiarki sukni ślubnej.
Nie kochała Michała, za którego miała wyjść za mąż. Wybrała go ze względu na stabilizację materialną, którą zapewniało jej małżeństwo z nim.
O nic nie będę się musieć martwić - wmawiała sobie. - Będę dobrą żoną, a Karol...
Westchnęła głęboko, zaciskając mocniej dłonie na kierownicy samochodu. Strumienie łez nie wiadomo kiedy znalazły ujście. Karol był jej pierwszą miłością i najlepszym przyjacielem. Ale... był tylko artystą. Pracował jako pomocnik antykwariusza, a czasem próbował sprzedawać swoje obrazy.
- Będę sławny - powiedział jej kiedyś. - Będę Cię zabierał na bankiety dla malarzy i pisarzy. Będziemy podróżować po całym świecie.
Nie będę na to czekać całe życie, choćby Ci się kiedyś udało - szeptała sama do siebie przez łzy. - Prędzej umrę, niż ty sprzedasz obraz.
Dla Karola pieniądze nie miały takiego znaczenia. Nie potrzebował ich wiele do szczęścia. Gdy Ola związała się z Michałem, Karol nie mógł się z tym pogodzić. Był rozdrażniony i porywczy.
MOJE SERCE W DWÓCH ŚWIATACH - pomyślała Ola tydzień później, stojąc z Michałem na ślubnym kobiercu.
- Czy bierzesz tego mężczyznę... - pytał ksiądz.
Ola cała się trzęsła.
Jestem W PUŁAPCE - pomyślała.
Wtedy kątem oka dostrzegła w drzwiach kościoła Karola z wymierzonym w Michała pistoletem.
- Nie! - krzyknęła Ola, popychając Michała z całych sił, by ustrzec go przed strzałem.
W tej samej chwili biel jej koronkowej sukni przesiąknęła czerwienią...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 445
Natulusia
12-09-2018 19:16
Zeszliśmy po niemałej stromiźnie, ledwo nie ześlizgując się po kruszącej się ziemi i zeszłorocznych liściach. Las wokół szemrał, drzewa poruszały koronami w tajemniczym tańcu, któremu rytm nadawały powiewy wiatru. Odwróciłam głowę, rzucając milczące spojrzenie rozrzedzone uwielbieniem na mężczyznę mojego życia. Jego szczupła sylwetka na tle słońca wydawała się ciemną plamę, ale w najdrobniejszych szczegółach wiedziałam, jak wygląda. Idealny tors, opinany w tej chwili przez czarną koszulkę, długie dżinsy oraz grzywa rozwianych włosów, spod których błyszczały złowrogo ciemne oczy. I ten delikatny uśmiech, kiedy zauważył mój wzrok.
Podążyliśmy wąską ścieżką dnem wąwozu, odszukując swoje dłonie. Wdychając zapach lasu, zamknęłam oczy. W pewnej chwili on zatrzymał się. W zdziwieniu odwróciłam ku niemu głowę.
- Wiesz, muszę Ci coś wyznać - powiedział.
Spojrzałam na niego pytająco.
- Nie jesteś moją pierwszą dziewczyną.
Zmarszczyłam brwi. Już chciałam coś powiedzieć, kiedy on ponownie zabrał głos:
- Poprzednie... zginęły właśnie tutaj, w pułapce tego lasu. - Uśmiechnął się. Swoim ciepłym delikatnym uśmiechem, w którym się zakochałam.
Nie zdążyłam nic powiedzieć, kiedy jego dłonie oplotły moją szyję. Jęknęłam, prędzej z zaskoczenia niż z bólu, który adrenalina wypędziła z moich żył. Moje serce w dwóch światach walczyło z rzeczywistością, nie pojmując, co się właściwie dzieje. Moim światem był do tej chwili on, jego oczy, usta i... to był ostatni świat, jaki dane mi było zobaczyć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1756
Inka
12-09-2018 22:03
- Był moim najlepszym przyjacielem, kochankiem, bratnią duszą. Był miłością mojego życia. Wszyscy nam kibicowali. Wiedzieli, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Nie było żadnego powodu, dla którego ktoś miałby nam źle życzyć. Dzisiaj mieliśmy wziąć ślub... - moje usta wygięły się w podkówkę, a długo powstrzymywany szloch wydobył się z gardła. Wciąż miałam na sobie suknię ślubną i welon. - Tak bardzo go kochałam.. Już nigdy nikogo tak nie pokocham. Co ja mam teraz zrobić? - moim ciałem wstrząsały spazmy - Moje serce jest w dwóch światach, tak odległych..
- Proszę się uspokoić - łagodnie zwrócił się do mnie policjant. - Wszystko wygląda na to, że były to mafijne porachunki.
- M-mafijne p-porachunki? - wydukałam.
- Pani narzeczony znalazł się w pułapce. Nie miał najmniejszych szans na ucieczkę. Gdy odnaleźliśmy jego ciało, było podziurawione od kul. Nigdy czegoś takiego nie widziałem - pokręcił głową, wciąż nie dowierzając. Ja też nie dowierzałam. W jednej chwili cały mój świat runął. Człowiek, którego kochałam najbardziej na świecie, został brutalnie zamordowany. Wydawało się, że czeka nas cudowne, wspólne życie. Dom z małym ogródkiem, czwórka dzieci, bernardyn. Wszystko to mogło stanowić scenariusz komedii romantycznej – aż do dzisiaj.
Wychodziłam z komisariatu przybita. Wsiadając do samochodu, zauważyłam zdjęcie włożone za wycieraczkę. Przedstawiało Adama i jakiegoś osiłka z tatuażem na policzku. Na odwrocie widniał adres klubu sportowego. Poczułam, że muszę sprawdzić ten trop.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 38
Gosiaczek
12-09-2018 22:10
Jesteśmy razem od pięciu lat i właśnie zbliża się nasz wielki dzień. Ślub, o którym zawsze marzyłam. Zaplanowaliśmy wszystko w najdrobniejszy szczególe. Zajęłam się tymi planami od dnia kiedy Janek powiedział mi po długiej drodze na Czerwony Staw, że chce spędzić ze mną resztę życia i chciałby, żebym została jego żoną.
Ślub miał się odbyć w Kościele do którego uczęszczałam od najmłodszych lat, a wesele w pięknej drewnianej chatce. Zaprosiliśmy wszystkich naszych bliskich, to miał być idealny wymarzony dzień.
Kiedy wychodziłam od fryzjera, który znajdował się na uboczu, ujrzałam swojego pierwszego chłopaka, który stał i ewidentnie mi się przyglądał. Podszedł i zwrócił się do nnie:
- cześć. Pięknie wyglądasz. Szkoda by cię było. Ale postanowiłem, albo będziesz moja, albo niczyja. Nie pozwolę na ten ślub. Mam dziewczynę, ale cały czas tęsknię i myślę o Tobie! To Ty jesteś miłością mojego życia. Odkąd odeszłaś moje serce w dwóch światach żyje. Tęsknię i nie umiem sobie poradzić. Musisz wrócić.
Poczułam, że znalazłam się w pułapce. Zupełnie nie wiedziałam co robić...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 79
Makiwarrior
12-09-2018 22:52
Z Pauliną byłem od 5 lat. Świetnie nam się układało, mieliśmy wspólnych znajomych i czuliśmy, że to chyba to. Wtedy na delegacji poznałem Klarę. Spędziliśmy 3 dni na szkoleniach, rozmawialiśmy głównie o pracy, ale miałem wrażenie, że znamy się całe życie. Wróciłem do domu, czułem, że nadal kocham Paulę, ale jednocześnie nie mogłem przestać myśleć o Klarze. Moje serce było w dwóch światach. Po dwóch tygodniach Klara przeniosła się do mojego oddziału. Dawała wyraźne znaki, że zrobiła to ze względu na mnie. Paulina jak na złość wyjechała na kilka tygodni na zagraniczny kontrakt. Z Klarą spotykałem się codziennie, mieliśmy wspólne projekty, wyskakiwaliśmy na obiady i czułem, że jest mi z nią jeszcze lepiej i swobodniej niż z Paulą. Powiedziałem oczywiście Klarze, że jestem w związku. Uśmiechnęła się tylko i powiedziała, że zdziwiłaby się, gdyby tak nie było. Po kilku wspaniałych tygodniach czułem, że czeka mnie poważna rozmowa z Pauliną. Wiedziałem, że złamię jej serce, ale byłem pewny, że chcę zmiany. Wtedy Paulina zginęła. Jej samochód spadł z urwiska, gdy wracała z lotniska. Byłem oszołomiony takim obrotem sprawy. Wróciłem do mieszkania i pierwsze kroki skierowałem do lodówki po coś mocniejszego. Włączyłem światło w kuchni i zobaczyłem ją. Klara stała z uśmiechem przy stojaku z nożami. - teraz już nic nie będzie nam przeszkadzać, prawda? - zapytała cicho ciągle się uśmiechając. Poczułem, że jestem w pułapce.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1926
LubimyCzytać
12-09-2018 23:59
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd