Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
857175 czytelników
1907 dyskusji
119430 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Niepodległa księgarnia - wygraj książkę "Europa jesienią".

Niepodległa księgarnia - wygraj książkę "Europa jesienią".

Zjednoczona Europa należy już do przeszłości. W następstwie kryzysów gospodarczych i niszczycielskiej pandemii rozsypała się jak puzzle i wciąż się dzieli. Powstają coraz mniejsze państwa i quasi-państewka. Niepodległość ogłaszają nawet linie kolejowe, rezerwaty przyrody i statki wycieczkowe. W tym raju szpiegów i przemytników swego miejsca na ziemi szuka Rudi, kucharz z krakowskiej restauracji. Zwerbowany przez tajemniczą organizację odbywa szkolenie wywiadowcze i wkrótce zostaje jej tajnym kurierem. Z zadania na zadanie zaczyna sobie uświadamiać, że za spiskami i kontrspiskami, w których uczestniczy, za sporami, które toczą kraje Europy, mogą stać postaci z zupełnie innej rzeczywistości…

A gdybyście tak mogli wybrać skrawek przestrzeni, na którym ogłosilibyście niepodległość? Napiszcie, w jakim miejscu utworzylibyście nowy polityczny byt. Niepodległa sypialnia? Niepodległa ulubiona księgarnia? Jak nazwalibyście nowe "państwo"?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Europa jesienią - Jacek Skowroński

Europa jesienią

Autor: Dave Hutchinson

Zjednoczona Europa należy już do przeszłości. W następstwie kryzysów gospodarczych i niszczycielskiej pandemii rozsypała się jak puzzle i wciąż się dzieli. Powstają coraz mniejsze państwa i quasi-państewka. Niepodległość ogłaszają nawet linie kolejowe, rezerwaty przyrody i statki wycieczkowe. W tym raju szpiegów i przemytników swego miejsca na ziemi szuka Rudi, kucharz z krakowskiej restauracji. Zwerbowany przez tajemniczą organizację odbywa szkolenie wywiadowcze i wkrótce zostaje jej tajnym kurierem. Krąży po kontynencie, wymykając się jawnym oraz tajnym służbom, i z zadania na zadanie zaczyna sobie uświadamiać, że za spiskami i kontrspiskami, w których uczestniczy, za sporami, które toczą kraje Europy, mogą stać postaci z zupełnie innej rzeczywistości…

Regulamin
  • Konkurs trwa 12 czerwca do 19 czerwca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Rebis. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 820
Anksunamun
12-06-2018 22:32
Gdybym tak mogła wybrać skrawek przestrzeni, na którym ogłosiłabym niepodległość, byłoby to centrum sportowe na moim osiedlu. Miałabym wtedy na własność dużą siłownię (mój narzeczony chętnie by z niej korzystał), saunę, no i wielką halę, na której mogłabym grać z przyjaciółką w badminton. Szkoda tylko, że można wybrać tylko jedno miejsce, bo po drugiej stronie ulicy jest pływalnia – może udałoby mi się uczynić z niej mojego wasala i swobodnie z niej korzystać.
Moje państewko zaś nazwałabym Bodziolandią, od imienia mojego pierwszego, ukochanego szczurka.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 73
JoannaNatalia
13-06-2018 23:04
Kuchnia! Kurka wodna, bo kuchnia to moje miejsce! W sumie już jest niepodległa i należy tyko do mnie. Panoszą się w niej dumne książki kucharskie zajmując wysokie półki regału. Stary piec, którego nie mam serca rozebrać, pełni funkcję trybunału. Na środku stół- okrągły, a jakże! Obrady okrągłego stołu zwołuję nie szukając okazji. Ostatnio dla przykładu z głową innej niepodległej kuchni pochylone nad kilkoma rodzajami nalewek obradowałyśmy o ważnych aspektach życia zwykłego codziennego. A całkiem niedawno nawet prowadziłam wojnę- armie mrówek chciały przejąć moją kuchnię!
Myślę, że moje państwo ma już swoją nazwę- wypowiadane pośpiesznie "Idędojoanny" :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 38
Gosiaczek
14-06-2018 11:03
Zdecydowanie byłaby to altana w moim ogrodzie, gdzie przyjemność sprawia mi nawet sprzątanie!
Moje państwo nazywało by się Diza, gdzie panował by spokój cisza, a grill byłby daniem regionalnym! Zdecydowanie znalazłoby się miejsce na półkę z książkami, z której sama bardzo często i z ogromną przyjemnością bym korzystała!
Diza byłaby moją opoką i najprzytulniejszym miejscem świata!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1537
Konik
14-06-2018 11:30
"Oh, mój niepodległy balkonie. Tyś najbardziej..." Tak brzmią pierwsze słowa hymnu, chyba, najbardziej niepodległego państwa – Balkonia–gdzie obecnie żyje tylko jedna osoba. Ja. W sekrecie powiem, że prawie cały czas zmaga się z najeźdzcami, którzy myślą tylko o tym by przerwać błogi szczęśliwy czas w tym małym państewku. Niech żyje Balkonia, kraj wszelkich wygód i cnót!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 122
Moba
14-06-2018 13:23
Wyobrażacie sobie gdyby takim niepodległym kawałkiem waszej codzienności była by Wasza praca? Codziennie moglibyśmy chodzić z berłem, w płaszczu z gronostaja ( no i ewentualnie w królewskich geterkach) i nikt nie miał by wpływu na nasze czyny za które dodatkowo by nam płacono :D
Zasadniczo nasze niepodległe miejsce można by nazwać Utopia ( wiem niezbyt oryginalnie) ale trafne w punkt.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 20
Dominika
14-06-2018 20:36
Niepodległość oglosiłabym w domku na drzewie u mojej babci! Nazwałabym go,,wolność Tomku w swoim domku". Siedzialabym w nim dniami i nocami, zabieralabym tam swojego psa i czytała książki! Miałabym tam swój własny bałagan, stertę ulubionych książek i nikt nie mógłby mnie dosięgnąć! Stworzylabym własne zasady, no dół schodzilabym tylko po zapasy jedzenia! Zasada nr 1: przynajmniej 200 stron dziennie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 176
greenmafa
14-06-2018 22:12
Wybrałabym miejsce, które znalazłam kiedyś przez przypadek i od tamtej pory (już jakieś 6 lat) co roku tam wracam. W malutkiej wiosce na wschodzie, a raczej ze cztery kilometry za wioską, w której jest może z dwustu mieszkańców, płynie rzeka. W pewnym miejscu, właśnie za wioską, do tej rzeki wpada strumyk. Jak się pójdzie wzdłuż strumyka 300 metrów, i jak już się pokona małą wspinaczkę przez ogromne głazy, to człowiek znajdzie się w ogromnym pokoju ze skał. Skały ciągną się na wysokość około dwunastu metrów. I wodospadem spada z nich strumyk. Jak pierwszy raz to zobaczyłam, to pomyślałam, że tak właśnie musi wyglądać raj. Granitowe głazy, zieleń i wodospad. Tam założyłabym swoją republikę Nibylandię, bo co roku zastanawiam się czy to co widzę jest prawdziwe. To jest mój raj. Zawiesiłabym tam hamak i wprowadziła walutę w postaci książek. I oczywiście cennik. Jedna książka za wejście i wyluzowanie się. Jeden z ważniejszych zapisów w konstytucji brzmiałby "zakaz wydawania głośnych odgłosów", i "przebywając w Nibylandii masz obowiązek całkowicie się rozluźnić i cieszyć chwilą obecną".

Na żywo wygląda bajeczniej, po bokach są wysokie ściany, a zdjęcie było robione już z wysokości kilku metrów. Poniżej jest polana, przez którą płynie strumień.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2172
Bonnemort
15-06-2018 08:59
Zakłamana wolność

Wojna się skończyła, ludzie wracają do swoich domów z myślą, że wreszcie są wolni, lecz prawdziwa wolność jest pojęciem względnym. Owszem mogą, chodzić gdzie chcą, ale nie mogą brać tego, co im się podoba i nie mogą decydować o wszystkim. Wybierają władcę, który podejmuje wiele decyzji za ludzi, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, bo gdy dzieje się źle jest kogo obarczyć odpowiedzialnością. Niepodległość to ładne słowo, które jest nikomu niepotrzebne, nie ma większego znaczenie czy mieszka się w Polsce, Utopi, czy Rosji. Zawsze wydaje się nam, że lepiej jest tam, gdzie nas nie ma, a kiedy mamy możliwość sprawdzić tę tezę to wolimy zostać na starych śmieciach, aby nie zawieść własnych poglądów.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1116
Charyzmatyczna
16-06-2018 12:06
Uczelniane Katakumby!

Wielu z nas doświadczyło uroków i niedoli, czających się za uniwersyteckimi realiami. Indeksy, wykładowcy i ciągła pogoń, wyzwalają w studentach skrajne emocje. Co jednak miałoby miejsce, gdyby każda uczelnia posiadała "drugie dno"?

Uczelniane Katakumby - mogłyby stanowić państwo podziemia, będące siecią mieszkańców, działających w podziemiach swoich uniwersytetów. Zapomniane archiwa, woluminy, dokumenty i pomieszczenia - na nowo ożywione przez buntowników, unikających systemu, wyścigu szczurów, pragnących wiedzy i wyzwolenia!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 259
molarnia
16-06-2018 16:41
Ja na takie miejsce wybieram wannę! Jest to bowiem przedmiot nad wyraz praktyczny i wielofunkcyjny. Idealny do wielogodzinnego czytania w cieplutkiej wodzie z różnymi pachnącymi płynami, musującymi kulkami oraz wielką ilością piany. W lato można zarządzić zimniejsze kąpiele lub w ogóle spuścić wodę, wyłożyć wannę kołderką, poduszkami i wyobrażać sobie, że płynie się szalupą przez wzburzone morze (oczywiście z lekturą w ręce). Gdyby tak sielskie i pokojowe spędzanie czasu w naszej niepodległej wannie zaczęło nas nużyć, zawsze możemy zarządzić bitwę między pływającymi stateczkami lub ucieczkę przed wielką ośmiornico-dłonią próbującą wciągnąć łajbę pod taflę wody.

Myślę, że odpowiednią nazwą będzie Wannolandia :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd