Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
836282 czytelników
1827 dyskusji
116194 wypowiedziPokaż ostatnią
[Trwa do 22 maja] Magiczny medalion Evie - wygraj książkę "Prowokacja".

Magiczny medalion Evie - wygraj książkę "Prowokacja".

Czwarty tom "anielskiej" serii rozpoczyna się na rajskiej wyspie Zefira, gdzie bohaterowie ukryli się po odbiciu Evie z rąk Brennusa. Niestety drużyna Evie nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek. Brennus używając magii ożywieńców wysyła swój obraz do ukochanej i wkrótce na wyspie pojawiają się jego wojska. Rajski zakątek zamienia się w pole bitwy. Evie używa medalionu z portalem, który przenosi ją do Torunia, gdzie Reed urządził dla niej bezpieczną kryjówkę. Pojawia się tam także Anya, anielica w randze Trona. Anya przybyła z Raju w poszukiwaniu ukochanego anioła, jej aspire. Do uciekinierów docierają niepokojące wieści: Upadli stworzyli demona z duszą, który ma ich wyzwolić z Szeolu. Zbliża się wojna, w której każda ze stron chce pojmać Evie.

Magiczny medalion Evie trafia w Twoje ręce. Możesz skorzystać z niego tylko teraz, właśnie w tym momencie, w którym czytasz treść zadania konkursowego. Co robisz? Czy skorzystasz z przeniesienia się przez portal dokąd tylko zechcesz?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Prowokacja - Jacek Skowroński

Prowokacja

Autor: Amy A. Bartol

Czwarty tom "anielskiej" serii rozpoczyna się na rajskiej wyspie Zefira, gdzie bohaterowie ukryli się po odbiciu Evie z rąk Brennusa. Niestety drużyna Evie nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek. Brennus używając magii ożywieńców wysyła swój obraz do ukochanej i wkrótce na wyspie pojawiają się jego wojska. Rajski zakątek zamienia się w pole bitwy. Evie używa medalionu z portalem, który przenosi ją do Torunia, gdzie Reed urządził dla niej bezpieczną kryjówkę. Pojawia się tam także Anya, anielica w randze Trona. Anya przybyła z Raju w poszukiwaniu ukochanego anioła, jej aspire. Do uciekinierów) docierają niepokojące wieści: Upadli stworzyli demona z duszą, który ma ich wyzwolić z Szeolu. Zbliża się wojna, w której każda ze stron chce pojmać Evie.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 15 maja do 22 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Muza.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1387
Stefcia14
16-05-2018 22:59
Tak.:) Przeniosłabym się do domu. Tęsknię za moim rodzeństwem, rodzicami, zwierzakami, łóżkiem, książkami... Siedzę teraz w akademiku. I choć w pokoju jest naprawdę wesoło, to jednak duża część mojego serca należąca do rodziny, której już długo nie widziałam, tęskni i nie daje o sobie zapomnieć. Niestety, moje marzenie nie może się jednak na razie spełnić. Sesja zbliża się dużymi krokami, nauka czeka, kolokwia i seminaria na horyzoncie. Jeśli tylko miałabym ten medalion, który pozwoliłby mi uniknąć spędzenia całego dnia w podróży do domu rodzinnego, skorzystałabym z niego bez wahania.:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 773
Wiesia
17-05-2018 00:42
Musiała bym mieć gwarancję powrotu, bo przenieść się w wymarzone miejsce to jedno a kwestia życia tam lub powrotu to drugie.
Jeśli miała bym odbyć tą podróż samotnie to chyba nie skusiło by mnie nawet spełnienie mojej szalonej fantazji - gdyby jednak medalion miał funkcję "powrót do punktu wyjścia" to pakuję plecak (albo i nie,jeśli nie ma na to czasu) i przenoszę się na wyspę Robinsona, bezludną jak w powieści. Pobyć trochę w miejscu nieskażonym przez cywilizację to jest moje marzenie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 91
Ana_111293
17-05-2018 13:48
Hmmm ... Taki medalion?! Na początku, zapewne bym na niego patrzyła z niedowierzaniem. Jednak kiedy bym się zorientowała, że naprawdę go mam. Ranyyy :D :D :) ... Jest wiele miejsc, w których chciałabym się teraz znaleźć.
1. Korea Południowa - Seul,
2. Hogwart (marzenie z dzieciństwa, które wciąż siedzi w szczelinach mojego mózgu i nie chcę pogodzić się z dorosłością,rzeczywistością),
3. Velaris (Miasto z cyklu Dworu cierni i róż - Fajnie byłoby uciec do tego miasta, które w opisie jest "ostoją spokoju",
4. Szklane miasto (Dary Anioła, akurat teraz czytam tą serię hihi).
Prawdopodobnie bym wybierała pomiędzy tymi czterema opcjami. Hmmm...ale opcja 3 chyba byłaby najfajniejsza :) :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
rysa
17-05-2018 14:21
Okazje są po to żeby korzystać!
a więc.. przeniosłabym się do przeszłości, kiedy żyła jeszcze moja babcia i była w pełni sił. Niczego do szczęścia mi nie potrzeba jak tylko pełnej rodziny, w której jej teraz brakuje. Oczywiście pociągnęłabym za sobą mojego chłopaka. Byłoby idealnie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 117
Damian
18-05-2018 08:40
Oczywiście, że z niego korzystam. Przenoszę się do krainy traw, łąk i jezior, pełnej kwitnących wiśni i pięknych olbrzymich rododendronów. Wszystko ładnie pachnie i mieni się całą paletą kolorów. Jest tylko mała różnica. W tej krainie nie ma pyłków, a moja alergia daje mi żyć. Nie zrozumcie mnie źle. Teraz tez mi jest dobrze. Siedzę sobie w pracy w biurze i mam nawet chwilkę, aby napisać coś na konkurs. Firma jest położona z dala od miasta, jest cisza i spokój. Jednak okoliczne pola, łąki, trawy i olbrzymie topole rosnące przy wjeździe do firmy, nie dają mi żyć. Z nosa wciąż cieknie, nieustannie kicham, a jak wezmę dwie tabletki anty-alergiczne to prawie zasypiam. Tylko cierpiący na ten sam problem wiedzą co czuję. Chciałbym się przenieść do krainy traw i łąk, ale bez pyłków.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 23
nadziusia
18-05-2018 09:20
Do domu mojej mamy. Dziś jest tak szaro buro i ponuro a u mamy zawsze cieplutko i pachnie świeżym ciastem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 172
Łosia
18-05-2018 15:01
Już ja znam moje szczęście. Madalion wpadł w moje ręce i akurat się zepsuł. Zostaję w tym brudnym, smutnym mieście i piorę skarpety.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Klops
19-05-2018 14:31
Hm... Chcę się przenieść do przeszłości, do czasów Bolesława Prusa. Ubrać krynolinę, wziąć parasolkę chroniącą przed promieniami słonecznymi, nałożyć na głowę kapelusz i prowadzona pod rękę przez dżentelmena ubranego we frak przejść się po dawnych Łazienkach. Potem wsiąść do powodu zaprzężonego w dwa konie i pojechać na przejażdżkę brukowanymi kamieniczkami po dawnej Warszawie. Udać się do teatru i obejrzeć z balkonu w towarzystwie wytwornych dam i przystojnych jegomościów spektakl z udziałem tamtejszych aktorów. Na koniec zatańczyć na proszonym balu w pięknej sukni wysadzanej tysiącem pereł i odhaczać w karneciku adoratorów chcących porwać mnie w swoje ramiona.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 119
xjuliex
19-05-2018 19:48
Taki skarb w moich rękach? Kto by nie skorzystał?! Przenoszę się na Islandię, gdzie życie toczy się zupełnie innym biegiem niż u nas. Podziwiam piękne widoki, które zapierają dech w piersiach i odkrywam każde z miejsc na nowo, za każdym razem zaskakują mnie czymś magicznym, czego szybciej nie dostrzegłam. Spotykam się z ludźmi, spędzam czas w małych kawiarenkach i daje się ponieść klimatowi tej niezwykłej wyspy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1675
Inka
21-05-2018 07:23
„Jak najdalej stąd, jak najdalej chcę biec, byle jak najdalej...”.

Gdyby medalion Evie trafił w moje ręce, udałabym się – jak w piosence – jak najdalej stąd. Nie dlatego, że mi tu źle, że mi się tu nie podoba, że nudno. Nie! Udałabym się jak najdalej, ponieważ jestem już zmęczona i przydałby mi się odpoczynek. Jestem studentką, a studenci nienawidzą okresu zwanego sesją. Niby na moim wydziale zaczyna się dopiero w połowie czerwca, ale – gdy istnieje możliwość zaliczenia wcześniejszego egzaminu – człowiek robi wszystko, by potem w czerwcu mieć ich 2 lub maksymalnie 3, a nie 6. Okazuje się, że praktycznie od końca kwietnia co tydzień czeka mnie jakieś zaliczenie – a to egzamin, a to ćwiczenia, a to monograf, a do tego jeszcze praca. Jedyne o czym marzę to kilka godzin nieprzerwanego snu i brak zmuszania się do wstawania przed 6, a kładzenia po północy. Gdyby medalion Evie trafił w moje ręce, udałabym się na cichą, spokojną polską wieś, by pooddychać świeżym powietrzem, a nie spaliną i odpocząć, odpocząć, ODPOCZĄĆ!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd