Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
871523 czytelników
1985 dyskusji
123003 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Opanowany jak stoik - wygraj książkę "Przedsmak zła".

Opanowany jak stoik - wygraj książkę "Przedsmak zła".

Agentka Maggie O’Dell po raz pierwszy oglądała ciało denanta na własne oczy, a nie na zdjęciach policyjnych techników. Dotąd próbowała przeniknąć umysły zabójców zza biurka, jednak przy tworzeniu profilu tego mordercy ma jej pomóc praca w terenie. Giną kolejne ofiary, sprawca działa według określonego wzorca, ale do czasu. Nieoczekiwanie skupia uwagę na Maggie O’Dell i zmienia zasady gry. Prowokuje i zaprasza do okrutnej zabawy, w której zwycięży ten, kto pierwszy dopadnie przeciwnika.


Maggie O'Dell w zderzeniu z okrucieństwem seryjnego mordercy nie może wpadać w panikę, a nade wszystko musi wykazywać się opanowaniem. Czy znaleźliście się kiedyś w sytuacji, która wymagała od Was stoickiego spokoju, chociaż okoliczności były ku temu niesprzyjające?
 

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 4 maja do 13 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo HarperCollins Polska.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 157
Kamila
12-05-2018 20:01
Trzeci rok studiów. Egzamin, który zadecyduje o mojej obronie licencjatu w czerwcu. Siadam przed bardzo eleganckim i uśmiechniętym starszym Panem. Również z uśmiechem na ustach losuję pytania i okazuje się, że nie mam zielonego pojęcia jak na nie odpowiedzieć. Mam 15 minut na przygotowanie, a na mojej kartce zamiast odpowiedzi pojawiają się karykatury wykładowców. W końcu przychodzi czas na odpowiedź.
-Co mi pani powie o Tadeuszu Różewiczu?
-(moja odpowiedź, która zawiera informacje na poziomie liceum)
-Bardzo dobrze, a co wpłynęło na jego przemianę?
-No tak, Różewicz nagle zaczął pisać całkiem inaczej...
-Nagle?!
-Powiedziałam nagle? Miałam na myśli, że jego zmiana chwilę trwała i... (lanie wody).
Przez cały egzamin wyłapywałam z wypowiedzi profesora (który na moje szczęście okazał się gadułą) ważne informacje i po prostu je powtarzałam. Z kamienną twarzą, jakbyśmy prowadzili rozmowę na równym poziomie. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie byłam tak zestresowana, a przecież ze spokojem musiałam udawać osobę bardzo inteligentną. Ostatecznie - zdałam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
kasia2006222
13-05-2018 11:21
Pamiętam jak dziś sytuację sprzed roku gdy wybraliśmy się na działkę oddaloną sporo od miejsa zamieszkania i położona zupełnie na bezludziu. Wkoło były tylko domki letniskowe i działki, lecz wczesna wiosna nie była jeszze odpowiednim sezonem na to by pojawiła sie tu jakakolwiek żywa dusza. Małżonek obcinał piłą motorową gałęzie, gdy ta nagle odskoczyła lądując na jego palcu. Gdy ujrzałam wiszący jak na włosku palec zaczęłam odczuwać potrzebę wymiotowani i mdlenia na raz. Krew płynęła strumieniem, a mój małżonek powoli zaczął tracić świadomość. Co gorsza nie miałam prawo jazdy, a moja wiedza na temat kierowania była nieo poniżej podstawowej. Musiałam wziąć się w garść i zachować spokój. Rozdarłam kamizelkę i przewiązałam ją na ręce tamując dopływ krwi. Zadzwoniłam po pogotowie i... zapakowałam męża do samochodu. Wsiadłam za kierownicę i polną dróżką wykorzystując prześwity wiedzy z dzieciństwa gdy tato uczył mnie jeździć dotarlam do glównej drogi. Okazało się że mój spokój i opanowanie uratował mojemu mężowi palca a być może i życie. Gdy oddałam męża w ręce ratowników medycznych pozwoliłam sobie na panikę i już bez wyrzutów sumienia jak długa runęłam na ziemię!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 49
Gosia
13-05-2018 21:44
W takiej sytuacji znalazłam się kiedy jako mała dziewczynka razem z siostrą wybrałyśmy się do szkoły z kolegami na rowerach. Ponieważ czasy były inne, my nie miałyśmy rowerów to koledzy zabrali nas na bagażnik.
Ja jechałam z kolegą, ale złapaliśmy kapcia i niestety musieliśmy większą część drogi rowery prowadzić. Natomiast moja siostra z kolegą szalała i śmiali się z nas, że prowadzimy rower. Tak się niefortunnie złożyło, że wsadziła z bagażnika nogę w szprychę!
Należało zachować stoicki spokój i udzielić im pomocy, a przede wszystkim wezwać posiłki! Ale wierzcie mi, że do dziś się z nich śmiejemy. Szaleli, popisywali się i co najlepsze śmiali się z nas. Ale nie śmiej się dziadku z czyjego wypadku....My z nich śmiejemy się po dziś dzień, a oni mieli jedynie chwilowy ubaw :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2044
LubimyCzytać
16-05-2018 09:40
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:

Kotkad
Magdalena
georgia93
Gabriela
Klops

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2044
LubimyCzytać
16-05-2018 23:59
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd